
Edward Iordănescu głównym kandydatem na selekcjonera reprezentacji Bułgarii
Bułgarskie media donoszą, że były trener Legii Warszawa jest głównym kandydatem na wakujące stanowisko selekcjonera. Rozmowy kontraktowe mają rozpocząć się wkrótce, a debiut szkoleniowca możliwy jest w listopadzie.
Bułgaria szuka nowego trenera
Bułgaria pozostaje bez stałego selekcjonera od czasu, gdy federacja zwolniła Aleksandara Dimitrowa pod koniec września. Decyzja ta była następstwem słabego początku w dywizji C Ligi Narodów, porażki 1:2 z Luksemburgiem oraz bezbramkowego remisu z Estonią w Płowdiwie. Atanas Ribarski przejął zespół tymczasowo, przegrał 0:3 z Islandią, a następnie wygrał 2:0 z Luksemburgiem. Bułgarskie media poinformowały 8 października, że federacja poszukuje doświadczonego szkoleniowca z udokumentowanymi wynikami na szczeblu europejskim i nie planuje dalszego polegania na Ribarskim. Bułgarię czekają jeszcze dwa mecze grupowe: z Islandią 13 listopada i z Estonią 16 listopada.
Edward Iordănescu na szczycie listy
Portal Filternews podaje, że 48-letni Rumun Edward Iordănescu jest głównym kandydatem, ponieważ spełnia dwa główne kryteria federacji: posiada odpowiednie doświadczenie i ma umiarkowane wymagania finansowe. Władze federacji mają się z nim skontaktować, a jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, może on zadebiutować w listopadzie. Jego dorobek obejmuje trzymiesięczny pobyt w CSKA Sofia od sierpnia do listopada 2016 roku oraz awans na Euro 2024 z reprezentacją Rumunii, gdzie zespół wygrał grupę, a następnie odpadł w 1/8 finału z Holandią. Później, od czerwca 2025 roku, prowadził Legię Warszawa na mocy dwuletniego kontraktu. Zarządzał drużyną w 24 meczach, po czym odszedł 31 października 2025 roku w wyniku rozczarowujących wyników w Ekstraklasie i Pucharze Polski. Iordănescu wskazywał na dużą rotację w klubie (około 13–14 zawodników odeszło, a 10 przybyło w oknie transferowym) jako barierę w budowaniu stabilnego zespołu. Od tamtej pory pozostaje bez klubu.
Drugim nazwiskiem na liście jest Sylvinho, były zawodnik Arsenalu, Barcelony i Manchesteru City, który prowadził Albanię od stycznia 2023 do maja 2026 roku. Osoby zaznajomione ze sprawą, cytowane przez Filternews, twierdzą, że jego wymagania kontraktowe i finansowe przewyższają oczekiwania Iordănescu. Federacja rzekomo nie widzi sensu w ponoszeniu wysokich kosztów zatrudnienia trenera w obecnej sytuacji zespołu.
Krytyka zatrudnienia obcokrajowca
Ewentualne zatrudnienie zagranicznego trenera wywołało w Bułgarii falę krytyki. Alexandar Stankow, były trener młodzieżowej reprezentacji, powiedział portalowi Gol.bg, że stanowisko powinno przypaść Bułgarowi i zakwestionował trzeźwość osądu decydentów w federacji.
Nie tylko Iordănescu, ale ktokolwiek przyjdzie, będzie miał ogromne trudności z osiągnięciem czegokolwiek znaczącego.
Stankow argumentował również, że Bułgaria ma wystarczająco wielu dobrych trenerów, którzy obecnie pozostają bez kontraktów. Bułgarska federacja szuka rozwiązania, które pozwoli odbudować drużynę przed ostatnimi meczami grupowymi.
Harmonogram i kolejne kroki
Sekwencja wydarzeń obejmuje zwolnienie trenera pod koniec września oraz doniesienia medialne z 8 października. Kolejne dwa mecze zaplanowano na 13 i 16 listopada.
- Aleksandar Dimitrow zwolniony po porażce 1:2 z Luksemburgiem i remisie 0:0 z Estonią
- Bułgarskie media wskazują Edwarda Iordănescu jako głównego kandydata na stanowisko
- Zaplanowany mecz dywizji C Ligi Narodów przeciwko Islandii
- Zaplanowany mecz dywizji C Ligi Narodów przeciwko Estonii
Zatrudnienie Iordănescu zależy od powodzenia negocjacji. Do momentu ogłoszenia porozumienia federacja pozostaje bez stałego trenera przed listopadowymi spotkaniami.


