
Inter pokonuje Manchester City w rzutach karnych po remisie 1:1 w meczu towarzyskim w Hongkongu
Inter Mediolan pokonał Manchester City 4:2 w rzutach karnych po remisie 1:1 w regulaminowym czasie gry na stadionie Kai Tai w Hongkongu. Decydującą jedenastkę 1 sierpnia 2026 r. wykorzystał młody obrońca Lavelli na oczach 50 000 widzów.
Wczesne wymiany i gole
Manchester City rozpoczął mecz odważnie i otworzył wynik w 13. minucie. Antoine Semenyo przedarł się lewą stroną, minął Dioufa i wyłożył piłkę Mubamie, który skierował ją do pustej bramki. Inter odpowiedział szybko: zaledwie sześć minut później wyrównał Benjamin Pavard. Młody pomocnik Stankovic precyzyjnie podał do Federico Dimarco, a Pavard dopadł do zablokowanego dośrodkowania, wysyłając pozytywny sygnał trenerowi Cristianowi Chivu. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1 po wyrównanym i ciekawym widowisku.
- Mubama strzela gola dla City po asyście Semenyo
- Pavard wyrównuje dla Interu
- City dominuje w posiadaniu piłki; Vitor Reis trafia w poprzeczkę, McAidoo w słupek
- Mecz kończy się remisem 1:1
- Inter wygrywa 4:2; Lavelli strzela decydującego karnego
Oblężenie w drugiej połowie i zmiany
Druga część meczu należała do drużyny Enzo Mareski, która utrzymywała się przy piłce i zepchnęła Inter do głębokiej defensywy. Mecz stał się serią zmian, ponieważ obaj trenerzy rotowali składami. City dwukrotnie trafiło w obramowanie bramki (uderzenie głową Vitora Reisa zatrzymało się na poprzeczce, a McAidoo trafił w słupek), ale Ivan Provedel, który w godzinie gry zastąpił Martineza, oraz zdyscyplinowana obrona Interu wytrzymali napór. Mimo przewagi terytorialnej City, po 90 minutach wynik pozostał nierozstrzygnięty.
W Hongkongu mecz Interu z Manchesterem City kończy się remisem 1:1 w regulaminowym czasie gry, ale w loterii rzutów karnych górą jest drużyna Cristiana Chivu.
Dramaturgia rzutów karnych
Serię jedenastek zdefiniowały błędy Anglików. Donnarumma obronił rzut karny wykonywany przez byłego kolegę z drużyny Frattesiego, a Provedel zatrzymał Nico Gonzaleza. Manchester City zmarnował trzy z czterech rzutów karnych, trafiając jedynie za sprawą Echeverry'ego. Przy stanie 4:2 odpowiedzialność spadła na Lavellego, jednego z kilku zawodników akademii włączonych do pierwszej drużyny na tournée, który pokonał Donnarummę i przypieczętował zwycięstwo Nerazzurrich.
Decydujący rzut karny Lavellego, który pokonuje Donnarummę, podczas gdy Anglicy pudłują trzy z czterech strzałów z jedenastu metrów.
Kluczowi zawodnicy
Aleksandar Stankovic zaprezentował się z bardzo dobrej strony, wnosząc do środka pola jakość i energię, za co otrzymał notę 7/10 od włoskiej prasy. Wyrównujący gol i spokój Pavarda w obronie były przypomnieniem dla trenera Chivu. W drużynie City Semenyo nieustannie zagrażał rywalom szybkością na skrzydle, a nastoletni napastnik Mubama pokazał dojrzałość, wykańczając akcję z zimną krwią. Mecz, rozegrany w ramach przygotowań przedsezonowych, dostarczył Chivu obiecujących sygnałów zarówno od młodych zawodników, jak i graczy powracających do składu.


