Inga Rumpf kończy 80 lat: „Ten koncert będzie dokumentem czasu” – mówi pionierka niemieckiego rocka przed wyprzedanym występem w Elbphilharmonie
Piosenkarka, która przeszła drogę od hamburskiej sceny folkowej po występy z B.B. Kingiem i The Rolling Stones, uczci swoje urodziny wyprzedanym koncertem w Elbphilharmonie 13 września.
Głos z portu
Inga Rumpf przyszła na wywiad w marynarskim swetrze, skórzanej kurtce i butach. Jak twierdzi, ten wizerunek nie jest przypadkowy. „Hamburg hat mich geprägt” (Hamburg mnie ukształtował) – powiedziała piosenkarka w rozmowie z Deutsche Presse-Agentur, patrząc na rzekę i dźwigi kontenerowe swoim charakterystycznym, zachrypniętym głosem. Urodzona jako córka marynarza w pobliżu dworca głównego, dorastała, chodząc do portu, pływając na plaży i słuchając odgłosów stoczni. Jako dziecko marzyła o pracy na morzu jako radiooperator.
Jako młoda dziewczyna potrafiłam posługiwać się alfabetem Morse'a i znałam wszystkie sygnały flagowe.
Do dziś podziwia to, co nazywa chłodną mentalnością północy. „Potoczyło się inaczej, ale to też dobrze” – dodała.
Od City Preachers po międzynarodowe sceny
Życie rodzinne Rumpf po wojnie było skromne, a ojciec surowy. Jako nieśmiała, jąkająca się nastolatka odkryła śpiew jako sposób na zaznaczenie swojej obecności. „Kiedy śpiewałam, wiedziałam, że to moja przestrzeń, nikt nie może mnie dotknąć. Myślałam, że dzięki muzyce mogę wiele osiągnąć – zobaczyć świat, poznać ludzi i zarobić na życie” – wspominała. Miała rację.
Jej kariera rozpoczęła się w 1965 roku w grupie folk-rockowej City Preachers, występującej początkowo w herbaciarni na St. Pauli. Zespół, w którym na perkusji grał m.in. Udo Lindenberg, był częścią amerykańskiego ruchu folkowego Boba Dylana i Joan Baez. „To była właściwie muzyka świata. Dużo folkloru, ja wnosiłam bluesa i gospel. To muzyka, z którą byłam związana” – powiedziała Rumpf. Inni wnosili żydowskie pieśni ludowe, hiszpańskie flamenco i skiffle. Grupa protestowała również przeciwko wojnie w Wietnamie i wydała płytę zatytułowaną „Warum – Lieder gegen den Krieg” (Dlaczego – pieśni przeciwko wojnie).
Fanami byli młodzi ludzie, którzy nie byli już zadowoleni z ustalonego porządku świata. To było przejście – od zaściankowości do kosmopolityzmu.
Rumpf odniosła później sukces w Stanach Zjednoczonych ze swoim zespołem Atlantis i dzieliła scenę z Lionelem Richiem, B.B. Kingiem, Ronem Woodem i Keithem Richardsem. Muzyk Achim Reichel (82 lata) powiedział w dokumencie WDR z 2021 roku: „Jej głos jest naprawdę wyjątkowy i nie do podrobienia”.
- Urodzona w Hamburgu jako Ingeborg Rumpf
- Dołącza do grupy folk-rockowej City Preachers, pierwsze występy na St. Pauli
- Wyprzedany koncert z okazji 80. urodzin w hamburskiej Elbphilharmonie
Powrót do Elbphilharmonie
13 września Rumpf zagra wyprzedany koncert w hamburskiej Elbphilharmonie pod hasłem „Inga 80 – Inga Rumpf & Friends + Very Special Guests”. Tożsamość przyjaciół i gości pozostaje tajemnicą, ale wieczór zostanie zarejestrowany na potrzeby albumu koncertowego. Fani, z których niektórzy śledzą jej karierę od dziesięcioleci, przyprowadzają teraz swoje dzieci i wnuki.
Ten koncert będzie dokumentem czasu.
Bez żalu
Patrząc wstecz, wielokrotnie nagradzana piosenkarka, która obecnie mieszka w Dolnej Saksonii, nie żałuje obranej drogi życiowej. Tytuł wywiadu dla dpa – „Bedaure überhaupt nichts” (Nie żałuję niczego) – oddaje jej nastawienie. Od nieśmiałej dziewczyny dekodującej flagi w porcie po głos, który wypełniał sale po obu stronach Atlantyku, historia Rumpf to opowieść o niezachwianej pewności siebie.

