
Siły Huti atakują bazę wojskową w Arabii Saudyjskiej, 76 tys. osób przesiedlonych w Jemenie
Siły Huti wystrzeliły pociski i drony w stronę bazy wojskowej Sharurah oraz prowincji Dżizan, podczas gdy starcia w zachodnim Jemenie doprowadziły do przesiedlenia 76 000 osób i śmierci ponad 500 ludzi.
Ataki transgraniczne na saudyjskie pozycje wojskowe
Siły Huti w Jemenie przeprowadziły ataki rakietowe i dronowe na saudyjskie instalacje wojskowe w bazie Sharurah w pobliżu południowej granicy. Rzecznik wojskowy Huti, Yahya Saree, oświadczył, że operacja uderzyła w arsenały broni oraz centra dowodzenia i kontroli wykorzystywane do kierowania operacjami wojskowymi w Jemenie. W osobnym incydencie w sobotę saudyjska Obrona Cywilna poinformowała, że pocisk przypisywany bojownikom Huti uderzył w gubernatorstwo Al Tuwal w regionie Dżizan. Atak w Al Tuwal zranił co najmniej dwie osoby i uszkodził lokalny meczet, okoliczne budynki oraz pojazdy cywilne, jak podaje Saudi Press Agency i Saudi Gazette. Saudyjskie zespoły ratunkowe zostały wysłane w celu zabezpieczenia miejsca i uruchomiły protokoły reagowania kryzysowego, potępiając ataki na obszary cywilne jako naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego.
- Rada Przywództwa Prezydenckiego Jemenu ustanawia strategię pokojową przy wsparciu międzynarodowym
- Eskalacja walk w zachodnim Jemenie powoduje przesiedlenie 76 000 osób
- Saudyjska Obrona Cywilna informuje o dwóch rannych w wyniku transgranicznego pocisku w Al Tuwal
- Rzecznik Huti Yahya Saree ogłasza ataki na bazę wojskową Sharurah
Ofensywa na Morzu Czerwonym i ostrzeżenia regionalne
Ataki transgraniczne nastąpiły po szybkich postępach terytorialnych sił Huti w południowo-zachodnim Jemenie. Jednostki Huti przejęły kontrolę nad południowo-zachodnim krańcem kraju, zabezpieczając pozycje z widokiem na strategiczną cieśninę Bab al-Mandab, która oddziela Jemen od Dżibuti. W odpowiedzi siły rządowe Jemenu wspierane przez Rijad rozpoczęły w sobotę kontrataki przeciwko bojownikom Huti w portowym mieście Mocha nad Morzem Czerwonym, które padło podczas wcześniejszej ofensywy. Przywódcy Huti przedstawili swoje ataki na terytorium Arabii Saudyjskiej jako odwet za wsparcie wojskowe i logistyczne Rijadu dla uznawanego na arenie międzynarodowej rządu. Saree opisał operację wojskową w oficjalnym komunikacie.
Operacja została wykonana przy użyciu dużej salwy pocisków balistycznych i dronów, osiągając precyzyjne i bezpośrednie trafienia dzięki łasce i pomocy Allaha.
Rzecznik ostrzegł, że kolejne operacje wojskowe Arabii Saudyjskiej wywołają większe ataki odwetowe na terytorium Arabii Saudyjskiej.
Przesiedlenia ludności cywilnej i bilans ofiar
Wznowiona kampania wojskowa w zachodnim Jemenie doprowadziła do znacznych przesiedleń ludności cywilnej i strat w ludziach w wielu prowincjach. Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji liczba przesiedleńców wewnętrznych w zachodnim Jemenie osiągnęła 76 000 osób między lipcem a wrześniem. Oprócz przesiedleń wewnętrznych rząd Dżibuti potwierdził, że około 1400 jemeńskich uchodźców uciekło przez morze na jego terytorium. Źródła zarówno z ruchu Huti, jak i rządu Jemenu podały, że ponad 500 osób zginęło od czasu wznowienia ciężkich walk we wrześniu.
- Przesiedleni w zachodnim Jemenie (IOM)
- 76000 osoby
- Uchodźcy w Dżibuti
- 1400 osoby
Impas polityczny i rozwój sytuacji na froncie
Sultan bin Ali al-Arada, członek Rady Przywództwa Prezydenckiego Jemenu i gubernator Maribu, odniósł się do załamania wysiłków pokojowych w komentarzach wyemitowanych przez telewizję Saba. Al-Arada stwierdził, że uznawana na arenie międzynarodowej administracja poczyniła szerokie ustępstwa od 2022 roku, aby podtrzymać negocjacje pokojowe wspierane przez Organizację Narodów Zjednoczonych, Arabię Saudyjską i Oman. Oskarżył przywództwo Huti o odrzucenie inicjatyw dyplomatycznych z powodu politycznego i militarnego sojuszu z Iranem, co zmusiło kraj do powrotu do konfliktu zbrojnego. Al-Arada potwierdził, że siły rządowe pozostają zaangażowane w utrzymanie frontu w Maribie, odzyskanie kontroli nad stolicą Saną i przywrócenie władzy państwowej we wszystkich okupowanych prowincjach. Siły prorządowe utrzymują gotowość operacyjną przed spodziewanymi zmianami na aktywnych liniach frontu.


