
Hubert Hurkacz pokonuje Learnera Tiena w trzech setach i awansuje do drugiej rundy turnieju w Pekinie
Hubert Hurkacz odrobił stratę po pierwszym secie i pokonał 15. w rankingu światowym Learnera Tiena 5:7, 6:3, 6:4 w turnieju China Open, zapewniając sobie awans do drugiej rundy, w której zmierzy się z Arthurem Geą.
Zwycięstwo na otwarcie z Learnerem Tienem w Pekinie
Hubert Hurkacz pokonał Learnera Tiena 5:7, 6:3, 6:4 w pierwszej rundzie turnieju ATP w Pekinie. Amerykanin przystąpił do rywalizacji jako 15. rakieta świata i siódmy rozstawiony zawodnik. Tien otrzymał od organizatorów dziką kartę, ponieważ błąd administracyjny uniemożliwił mu oficjalną rejestrację do zawodów. Mecz w Pekinie był pierwszym profesjonalnym starciem Hurkacza z Tienem. Polak przystąpił do turnieju jako 41. zawodnik rankingu, przenosząc się bezpośrednio do Pekinu dwa dni po zakończeniu poprzedniego turnieju w Chinach.
Przebieg meczu w trzech setach
Hurkacz rozpoczął spotkanie od przełamania w drugim gemie, budując przewagę 3:0 i 4:1, tracąc przy tym tylko jeden punkt w pierwszych trzech gemach. Tien zdołał wyrównać stan seta na 4:4, a przy stanie 5:4 Hurkacz wypracował piłkę setową. Po niewykorzystaniu szansy, Polak przegrał siedem punktów z rzędu, co pozwoliło Tienowi przełamać serwis na 6:5 i wygrać seta 7:5. W drugiej partii Hurkacz popełnił trzy niewymuszone błędy przy stanie 2:2 i obronił dwa break pointy przy własnym serwisie, po czym przełamał Tiena w szóstym gemie, wychodząc na prowadzenie 4:2 i kończąc seta wynikiem 6:3. Decydująca partia była wyrównana do stanu 4:4, podczas gdy Hurkacz zmagał się z procentem trafień pierwszego serwisu. Polak zmarnował okazję na przełamanie po błędzie z bekhendu w dziewiątym gemie, jednak wykorzystał drugiego break pointa, a następnie zakończył mecz przy drugiej piłce meczowej.
- Hurkacz buduje prowadzenie 3:0 po stracie jednego punktu
- Tien broni piłki setowej przy 4:5 i wygrywa seta 7:5
- Hurkacz przełamuje Tiena na 4:2 i wygrywa seta 6:3
- Hurkacz wykorzystuje drugiego break pointa i prowadzi 5:4
- Hurkacz wykorzystuje drugą piłkę meczową i wygrywa 6:4
Forma w azjatyckim tourze i awans w rankingu
Trzysettowe zwycięstwo w Pekinie jest kontynuacją dobrej passy Hurkacza na kortach twardych w Chinach po występie w turnieju ATP 250 w Chengdu. W Chengdu polski zawodnik wygrał cztery mecze z rzędu, docierając do finału, w którym przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną. Turniej ten był 13. finałem ATP w karierze Hurkacza i jego pierwszym występem w finale od blisko 500 dni. Zwycięstwo w pierwszej rundzie w Pekinie dodało 40 punktów do rankingu na żywo, przesuwając go z 39. na 38. miejsce w zestawieniu ATP z łączną sumą 1325 punktów.
- Wygrana w pierwszej rundzie
- 1325 pkt
- Wygrana w drugiej rundzie
- 1375 pkt
- Tytuł turniejowy
- 1775 pkt
Nadchodzący mecz drugiej rundy z Arthurem Geą
Hurkacz awansował do drugiej rundy China Open, gdzie zmierzy się z francuskim kwalifikantem Arthurem Geą. Gea zapewnił sobie miejsce w turnieju głównym poprzez eliminacje, a w pierwszej rundzie pokonał Chińczyka Zhizhena Zhanga. Francuz zajmuje miejsce w przedziale 55–58 w rankingu ATP, w zależności od klasyfikacji. Zaplanowany na piątek, 2 października, mecz drugiej rundy rozpocznie się około godziny 11:00 czasu polskiego i będzie pierwszym starciem Hurkacza z Geą w karierze. Zwycięstwo w drugiej rundzie zwiększy dorobek punktowy Hurkacza do 1375, natomiast wygrana w całym turnieju zapewni mu 1775 punktów i potencjalny powrót do pierwszej trzydziestki.


