
Holendrzy pokonują Indie 3:1 i są o krok od półfinału hokejowych mistrzostw świata
Duco Telgenkamp, Tjep Hoedemakers i Thijs van Dam zdobyli bramki w Amstelveen, przybliżając mistrzów olimpijskich do półfinału i kończąc serię wyrównanych meczów z Indiami.
Bezbrankowa pierwsza połowa w Amstelveen
Holenderska męska reprezentacja w hokeju na trawie przybliżyła się do półfinału mistrzostw świata, pokonując w sobotnie popołudnie Indie 3:1 w meczu drugiej fazy grupowej na stadionie Wagener w Amstelveen. Turniej, współorganizowany przez Holandię i Belgię, powrócił do Amsterdamse Bos 53 lata po finale mistrzostw świata z 1973 roku. W tamtym spotkaniu Holendrzy odrobili dwubramkową stratę dzięki dwóm trafieniom Tiesa Kruize, a następnie wygrali po rzutach karnych. Przed rozpoczęciem sobotniego meczu organistka Joke Meijer, znana jako Orgel Joke z Vlaardingen, wykonała na klawiszach hymn Wilhelmus. Pierwsze dwie kwarty pozostały bezbramkowe mimo prób strzeleckich. Floris Wortelboer trafił w boczną siatkę w dziesiątej minucie, a Tjep Hoedemakers wywalczył rzut rożny, który został zablokowany przez indyjskich obrońców. W 25. minucie bramkarz Derk Meijer obronił strzał Dilpreeta Singha po stracie Jorrita Croona, a indyjski bramkarz Suraj Karkera zatrzymał uderzenie Hoedemakersa.
- Floris Wortelboer trafia w boczną siatkę po strzale z bekhendu
- Derk Meijer broni strzał Dilpreeta Singha po stracie Holendrów
- Duco Telgenkamp zmienia tor lotu piłki po podaniu Tijmena Reyengi, otwierając wynik
- Tjep Hoedemakers wykorzystuje dośrodkowanie Koena Bijena, podwyższając prowadzenie
- Harmanpreet Singh zdobywa bramkę z rzutu rożnego dla Indii
- Thijs van Dam zdobywa bramkę po kontrataku, ustalając wynik na 3:1
Trzy bramki z gry rozstrzygają mecz
W przeciwieństwie do wielu poprzednich spotkań obu drużyn, o wyniku zadecydowała gra otwarta, a nie rzuty rożne. Jip Janssen, który wrócił do składu po kontuzji wykluczającej go z meczu z Argentyną, nie wykorzystał trzech krótkich rogów w drugiej kwarcie. Indie również zagrażały bramce po przerwie, ale Harmanpreet Singh trafił w ochraniacz Larsa Balka, a w drugiej próbie nie trafił w światło bramki. Przełamanie nastąpiło pod koniec trzeciej kwarty, gdy Tijmen Reyenga posłał podanie w pole strzałowe, a Duco Telgenkamp skierował piłkę do siatki. Telgenkamp zdobywał już bramki w wygranych meczach z Nową Zelandią i Argentyną. W czwartej kwarcie Koen Bijen dośrodkował z prawego skrzydła do Hoedemakersa, który podwyższył prowadzenie na 2:0.
Odpowiedź Indii i kontra Holendrów
Indie zmniejszyły straty na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Specjalista Harmanpreet Singh wykorzystał rzut rożny, zdobywając jedynego gola dla swojego zespołu. Holenderski trener Jeroen Delmée ostrzegał przed zagrożeniem ze strony stałych fragmentów gry rywali jeszcze przed meczem.
Indie mają groźny rzut rożny.
Podczas gdy Indie atakowały większą liczbą zawodników, Holendrzy wymusili stratę na pięć minut przed końcem. Thijs van Dam przejął piłkę, wyszedł sam na sam z bramkarzem i ustalił wynik na 3:1. Rezultat ten zakończył serię dziewięciu kolejnych meczów między tymi krajami, które kończyły się remisem lub różnicą jednej bramki.
Droga do półfinału
Zwycięstwo stawia mistrzów olimpijskich w korzystnej sytuacji przed awansem z grupy. Holandia przystąpiła do tej fazy z trzema punktami po wygranej 3:1 z Argentyną w pierwszej rundzie. Awans do półfinału może zostać zapewniony matematycznie w sobotni wieczór, jeśli mecz między Anglią a Argentyną zakończy się remisem lub zwycięstwem Anglii. Jeśli wygra Argentyna, Holandia zagra z Anglią w Amstelveen w poniedziałek o 18:00 o miejsce w najlepszej czwórce.


