
Hoffenheim przegrywa 2:3 z Besiktasem w Lidze Europy, Baumann ostrzega przed kryzysem
W czwartek, 15 października, Hoffenheim straciło trzy bramki w drugiej połowie meczu w Sinsheim i po dwóch kolejkach Ligi Europy pozostaje bez punktów. Kapitan Oliver Baumann ostrzegł, że sytuacja jest niebezpieczna.
Upadek w drugiej połowie w Sinsheim
W czwartek, 15 października, TSG Hoffenheim przegrało swój drugi mecz w Lidze Europy 2:3 u siebie z Besiktasem Stambuł przy pełnych trybunach Sinsheimer Arena, które zgromadziły 28 632 widzów. Besiktas, wicelider tabeli Süper Lig, rozpoczął rozgrywki od zwycięstwa 4:1 nad Olympique Marsylia, a Ozan Kabak przewidywał gorącą atmosferę ze względu na liczną niemiecką grupę kibiców. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0, choć w trzeciej minucie strzał głową Koki Machidy trafił w prawy słupek, a w 20. minucie uderzenie Adama Hlozka z ostrego kąta obiło zewnętrzną stronę siatki. Michael Murillo wyprowadził gości na prowadzenie w 60. minucie, a Fisnik Asllani wyrównał dla gospodarzy w 68. minucie po udanym rajdzie. Następnie Oh Hyeon-gyu zdobył dwie bramki w 72. i 79. minucie, zanim Machida ustalił wynik spotkania w końcówce.
- Strzał głową Koki Machidy trafia w prawy słupek
- Strzał Adama Hlozka trafia w zewnętrzną stronę siatki
- Michael Murillo wyprowadza Besiktas na prowadzenie
- Fisnik Asllani wyrównuje dla Hoffenheim
- Oh Hyeon-gyu strzela gola dla Besiktasu
- Oh Hyeon-gyu strzela kolejnego gola dla Besiktasu
- Koki Machida zdobywa bramkę kontaktową dla Hoffenheim
Baumann i Ilzer o kryzysie
Kapitan i bramkarz Oliver Baumann (36 l.) wystosował po meczu jasne ostrzeżenie. Stwierdził, że zespół traci zbyt wiele bramek, co szczególnie go irytuje.
Sytuacja jest oczywiście niebezpieczna. Jeśli pomyślimy, że rozegraliśmy dopiero pięć meczów w Bundeslidze. A wciąż jesteśmy na początku.
Baumann dodał, że sezon wkrótce dotrze do półmetka, a potem nadejdzie zima. Zaapelował do drużyny o skupienie się na teraźniejszości i obiektywną analizę sytuacji, dodając, że nie ma sensu atakować kolegów z zespołu, ani publicznie, ani wewnętrznie.
Mamy zbyt mało punktów, w obu rozgrywkach.
Austriacki trener Christian Ilzer przyznał, że jego zespół jest rozczarowany wynikiem.
Jesteśmy rozczarowani. To irytujące, że przegrywamy czwarty mecz 3:2.
Ilzer stwierdził, że powtarzające się porażki 3:2 nie są przypadkiem i ich powstrzymanie jest zadaniem drużyny. Zauważył również niebezpieczeństwo utraty pewności siebie przez zawodników.
Tabela i kolejny mecz
Hoffenheim zajmuje przedostatnie miejsce w Bundeslidze i przegrało cztery z pierwszych pięciu meczów ligowych. Kampania w Lidze Europy rozpoczęła się od porażki 0:2 z OFI Kreta, a przegrana z Besiktasem pozostawia ich bez punktów po dwóch meczach. W poprzedni weekend przegrali u siebie 2:3 z Hamburger SV, co czyni porażkę z Besiktasem ich czwartą z rzędu przegraną w meczach o stawkę. Ich kolejnym rywalem będzie Borussia Mönchengladbach, zamykająca tabelę, w niedzielę, 18 października, o godzinie 17:30 (DAZN).
Bramkarze i skład
Alexander Nübel, grający obecnie dla Besiktasu, był w centrum uwagi pojedynku bramkarzy z Baumannem. Przed letnimi mistrzostwami świata Baumann został zdegradowany do roli rezerwowego za Manuelem Neuerem przez Juliana Nagelsmanna, a nowy selekcjoner reprezentacji Jürgen Klopp nie powołał go na wrześniowe mecze Ligi Narodów. Hoffenheim po raz pierwszy w tym sezonie wystawiło w wyjściowym składzie Andreja Kramaricia, dla którego był to 50. mecz w europejskich pucharach. Besiktas przed przerwą nie stanowił dużego zagrożenia dla Baumanna, ale Murillo pokonał go z bliskiej odległości po rzucie rożnym w drugiej połowie.


