Guido Heuer pozostanie na sali obrad parlamentu Saksonii-Anhalt podczas grudniowego głosowania na premiera, wbrew planom klubu CDU zakładającym opuszczenie sali podczas dwóch pierwszych tur. Schulze poinformował, że Heuer był jedynym z 15 członków, który nie zgodził się na ten krok.
Heuer nie ujawni, jak zagłosuje w tajnym głosowaniu nad kandydaturą Ulricha Siegmund, wykluczając jednocześnie koalicję lub tolerowanie AfD.
MDR donosi, że kilku członków CDU, w tym były minister edukacji Marco Tullner, rozważa utworzenie własnego klubu parlamentarnego, pojawiły się również żądania dymisji Schulzego z funkcji szefa frakcji.
Klub parlamentarny CDU w Saksonii-Anhalt uzgodnił w zeszłym tygodniu, że opuści salę obrad podczas dwóch pierwszych tur głosowania na premiera w grudniu, gdy o urząd ten będzie ubiegał się polityk AfD Ulrich Siegmund. Guido Heuer, 59-letni poseł CDU do parlamentu krajowego, przekazał portalowi Nius, że pozostanie na sali. Szef frakcji Sven Schulze już w momencie ogłoszenia planu informował, że Heuer jest jedynym członkiem, który nie wyraził na to zgody i chce zasięgnąć porady prawnej. Heuer w długim wywiadzie dla prawicowo-populistycznego portalu stwierdził:
„Osobiście podjąłem decyzję, że nie opuszczę sali.”
Heuer odmówił komentarza na temat tego, jak zagłosuje w tajnym głosowaniu. Wykluczył koalicję z AfD oraz jakiekolwiek formy tolerowania tej partii, zaznaczył jednak, że rząd mniejszościowy nie powinien być tematem tabu, a CDU musi być zdolna do współpracy przy zmiennych większościach w kwestiach politycznych. W komentarzach dla WELT stwierdził, że zapora ogniowa wobec AfD zawiodła, podkreślając jednocześnie, że czerwonymi liniami partii pozostają Rosja, NATO oraz zachowanie UE i euro. Zbagatelizował zamieszanie wokół wyboru polityka AfD Tobiasa Rauscha na przewodniczącego parlamentu krajowego na początku października, kiedy to Rausch otrzymał o cztery głosy więcej, niż wynosi łączna liczba członków AfD i BSW. Argumentował, że ze względu na tajny charakter głosowania niemożliwe jest ustalenie, kto oddał te głosy, oraz dodał, że CDU powinna zbadać przyczyny swoich problemów z wiarygodnością w oczach opinii publicznej.
MDR poinformował w zeszłym tygodniu, że kilku członków rozważa rozłam wewnątrz frakcji w celu utworzenia własnego klubu parlamentarnego, wymieniając wśród nich byłego ministra edukacji Marco Tullnera. Ten sam raport wskazywał na pojawiające się żądania ustąpienia Schulzego ze stanowiska przewodniczącego frakcji. Schulze zapowiedział, że klub CDU zamierza wziąć udział w ewentualnej trzeciej turze głosowania, jeśli inne frakcje będą mogły zgłosić swoich kandydatów, podczas gdy pierwsza i druga tura wymagają bezwzględnej większości. Odmowa Heuera w kwestii bojkotu pogłębia podziały wewnątrz frakcji.
Heuer kierował frakcją od 2022 roku do września, kiedy to przegrał głosowanie o przywództwo ze Schulzem stosunkiem głosów 7 do 8, po tym jak AfD odniosła wyraźne zwycięstwo w wyborach krajowych 6 września. Heuer wzywa obecnie do "personalnego i merytorycznego nowego otwarcia" w partii krajowej i popiera posła do Bundestagu Seppa Müllera jako nowego przewodniczącego struktur krajowych. Stwierdził, że wyniki sondażowe kanclerza Friedricha Merza są znane, a wsparcie z Berlina nie stanowiło wiatru w żagle, dodał jednak, że nie do niego należy wskazywanie winy wyłącznie w Berlinie.
Dane z tekstu artykułu
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarWybory · Magdeburg
Były przewodniczący frakcji CDU Guido Heuer zapowiedział, że nie opuści sali obrad parlamentu Saksonii-Anhalt, gdy w grudniu polityk AfD Ulrich Siegmund będzie ubiegał się o urząd premiera, mimo planów bojkotu przyjętych przez jego ugrupowanie.
Tekst AI na podstawie relacji N-tv, Der Tagesspiegel, Süddeutsche Zeitung i innych wydawców. Opublikowany .