
Niemcy, Włochy i Belgia chcą „hamulca bezpieczeństwa” dla nowych przepisów UE
Niemcy, Włochy i Belgia chcą, aby państwa członkowskie mogły wstrzymywać nowe unijne przepisy, które są zbyt obciążające dla rządów i przedsiębiorstw. Propozycja, przedstawiona w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy, pojawia się na kilka dni przed szczytem przywódców zaplanowanym na 15 i 16 października.
Wspólny list
Premier Belgii Bart De Wever, kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz premier Włoch Giorgia Meloni podpisali wspólny list do przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy, wzywający do wprowadzenia „hamulca bezpieczeństwa” dla biurokracji w UE. Jak podaje Politico, które dotarło do treści pisma, mechanizm ten pozwoliłby państwom członkowskim na wstrzymanie przyjmowania nowych unijnych przepisów nakładających nadmierne obciążenia na rządy i firmy. Przywódcy chcą, aby Rada Europejska interweniowała „w ostateczności”, jednak list nie precyzuje tej roli, a doniesienia nie wskazują, kto mógłby uruchomić hamulec ani jaka większość byłaby do tego wymagana. Źródła w Palazzo Chigi, siedzibie włoskiego rządu, potwierdziły istnienie listu włoskiej agencji informacyjnej Ansa. Pismo jest pokłosiem wideokonferencji z 6 października, którą trzy rządy zorganizowały dla nieformalnej grupy ds. europejskiej konkurencyjności.
- Propozycje sformułowane po szczycie ds. europejskiej konkurencyjności, według Onetu
- Trzy rządy organizują wideokonferencję nieformalnej grupy ds. europejskiej konkurencyjności
- Politico informuje o wspólnym liście Merza, Meloni i De Wevera do Antónia Costy
- Szczyt przywódców UE w Brukseli rozpoczyna się od tematu konkurencyjności
Priorytety inwestycyjne i cięcia w sprawozdawczości
List proponuje „zasadę priorytetu”, która tymczasowo zawieszałaby niektóre regulacje w celu przyspieszenia planowania i procedur wydawania pozwoleń na inwestycje w energetykę, dekarbonizację, infrastrukturę cyfrową, sztuczną inteligencję oraz obronność. Politico podaje, że nie wiadomo jeszcze, których przepisów miałoby to dotyczyć. W kwestii sprawozdawczości przywódcy domagają się ograniczenia obowiązków publikacyjnych, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), oraz odwrócenia ciężaru dowodu, tak aby to UE musiała wykazać, że wymóg raportowania jest niezbędny. Relacja Ansy wymienia trzy główne propozycje: szybsze inwestycje w obszarach priorytetowych, hamulec dla nowych obciążeń biurokratycznych oraz ogólne ograniczenie obowiązków sprawozdawczych w UE. List wzywa również do dalszych pakietów uproszczeń i wskazuje, że celem jest zapobieżenie trwałym stratom zdolności przemysłowych.
Wcześniejsze żądania pauzy regulacyjnej
Niemcy, Austria i 11 innych krajów UE, łącznie 13 państw, wcześniej zwracały się do Komisji Europejskiej o uproszczenie istniejących przepisów, argumentując, że nadmierna regulacja szkodzi biznesowi i obniża konkurencyjność Europy. Ich dokument proponował „rok wdrażania i konsolidacji”, tymczasową pauzę regulacyjną w celu odciążenia małych i średnich firm oraz przegląd całego dorobku prawnego UE. Deutsche Welle przytacza dane Komisji za 2025 rok: zainicjowano 123 dyrektywy i rozporządzenia, przyjęto ponad 1000 aktów prawnych o charakterze głównie technicznym, a przygotowano zaledwie 25 ocen skutków regulacji. Deutsche Welle zauważa, że oznacza to, iż Komisja często tworzy legislację bez przeprowadzenia analizy kosztów i korzyści dla 30 milionów firm oraz 450 milionów mieszkańców.
- Zainicjowane dyrektywy i rozporządzenia
- 123
- Przygotowane oceny skutków regulacji
- 25
Ceny energii i program szczytu
Inicjatywa jest powiązana z debatą na temat wysokich cen energii, które obciążają europejski przemysł. 27 szefów państw i rządów spotyka się w Brukseli w czwartek i piątek, 15 i 16 października. Według otoczenia Antónia Costy, konkurencyjność będzie pierwszym tematem obrad, w tym ocena postępów w realizacji mapy drogowej „Jedna Europa, Jeden Rynek”, przyjętej wiosną. Pozostałe punkty agendy to ceny energii, nierównowaga makroekonomiczna między UE a Chinami, długoterminowy budżet UE oraz wsparcie dla Ukrainy. Onet zauważa, że propozycje te zostały sformułowane już w marcu, po szczycie ds. europejskiej konkurencyjności, i pojawiają się w momencie, gdy sektor przemysłowy UE wysyła coraz gorsze sygnały. Szczególnie otwarta gospodarka Belgii jest bezpośrednio dotknięta tymi problemami.


