Górnik Zabrze przegrywa 1:0 z Fenerbahçe w eliminacjach Ligi Mistrzów, gol Taliski rozstrzyga pierwszy mecz
Rzut wolny Andersona Taliski w 37. minucie zapewnił Fenerbahçe zwycięstwo 1:0 nad Górnikiem Zabrze w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rewanż odbędzie się 29 lipca w Zabrzu, a polski zespół wciąż zachowuje szanse na awans.
Podsumowanie meczu
Fenerbahçe pokonało Górnika Zabrze 1:0 w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA na stadionie Şükrü Saracoğlu w Stambule. Jedyną bramkę zdobył w 37. minucie Anderson Talisca, którego uderzenie z rzutu wolnego zmyliło bramkarza Philippa Schulze i wpadło do siatki. Był to pierwszy oficjalny gol Fenerbahçe w sezonie 2026/2027. Turecki zespół dominował w posiadaniu piłki, ale miał trudności ze skutecznością, dwukrotnie trafiając w poprzeczkę. Najlepszą okazję dla Górnika zmarnował w 16. minucie Erik Janża, którego strzał obronił Mert Günok.
Kluczowe momenty
Gospodarze od początku narzucili własne tempo. Uderzenie głową Taliski zostało sparowane na poprzeczkę przez Schulze, a później w obramowanie bramki trafił również Bartuğ Elmaz. Przełamanie nastąpiło po stałym fragmencie gry: rzut wolny Taliski zza pola karnego zaskoczył Schulze, dając Fenerbahçe prowadzenie, którego nie oddali do końcowego gwizdka. W końcówce meczu wprowadzony z ławki Mason Greenwood, debiutujący po głośnym letnim transferze, uderzył głową nad poprzeczką. Stadion o pojemności 48 000 miejsc był wypełniony na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem, a kibice gospodarzy gwizdali na polskich zawodników.
- Potężny strzał Erika Janży obroniony przez Merta Günoka
- Anderson Talisca strzela gola z rzutu wolnego, 1:0
- Nathan Aké zmieniony przez Leventa Mercana
- Podwójna zmiana: Marco Asensio i Oguz Aydin wchodzą za Bartuğa Elmaza i Kerema Aktürkoğlu
- Mason Greenwood debiutuje w Fenerbahçe, zmieniając Irfana Cana Kahveci
- Talisca zmieniony przez Sidikiego Cherifa
Debiutanci i nieobecni
Górnik wystawił w środku pola nowego zawodnika, Maximiliana Dietza, pozyskanego ze SpVgg Greuther Fürth. Bramkarz Tomasz Loska odbywał karę zawieszenia na trzy mecze w europejskich pucharach, przeniesioną z czasów gry w Śląsku Wrocław, dlatego w bramce stanął 23-letni Philipp Schulze. W barwach Fenerbahçe zadebiutował holenderski obrońca Nathan Aké, który został zmieniony w przerwie, natomiast Greenwood wszedł na boisko w 83. minucie. Turecki klub wydał tego lata na transfery ponad 80 mln euro, z czego niemal połowę na Greenwooda z Olympique Marsylia.
## Reakcje Tureccy kibice nie kryli rozczarowania niskim wymiarem zwycięstwa. „To nie zadziała, trenerze, to nie zadziała. Z taką grą to nie zadziała” – napisał na platformie X kibic Esad Eruyar. Polscy eksperci ocenili wynik jako obiecujący. „0:1, przyzwoity wynik, który daje nadzieje przed rewanżem” – zauważył dziennikarz Michał Pol. Żelisław Żyżyński dodał: „Górnik przegrał, ale ten mecz to świetna lekcja dla każdego zawodnika i wynik, który nie odbiera drużynie Gasparika nadziei”. Kuba Seweryn skrytykował nieskładną grę Fenerbahçe: „Ci obrońcy Fenerbahçe i Fred kopią piłkę, jakby nie mieli pojęcia, co grać”. Oskar Mochnik porównał występ do ery Jose Mourinho, nazywając go „nużącym”.
Co dalej
Rewanż zostanie rozegrany 29 lipca 2026 roku na stadionie Górnika w Zabrzu. Polski zespół traci jedną bramkę i będzie mógł liczyć na wsparcie własnych kibiców, z których kilkuset dotarło do Stambułu trzema wyczarterowanymi samolotami. Trener Fenerbahçe, Ismail Kartal, przyznał, że rywalizacja nie jest rozstrzygnięta, a trener Górnika, Michal Gasparik, podkreślał przed pierwszym meczem, że jego drużyna nie przyjechała tylko się bronić.


