
Najwyższa w Europie figura Matki Bożej w Konotopiu. Miliarder Roman Karkosik sfinansował monument, który dominikanin nazwał „king kongiem”
W Konotopiu stanie 55,6-metrowy monument Matki Bożej Miłosiernej, sfinansowany przez miliardera Romana Karkosika. Poświęcenie zaplanowano na 15 sierpnia 2026 roku, a inwestycja budzi skrajne emocje.
Powstaje nowy punkt orientacyjny
W małej miejscowości Konotopie, około 40 km od Torunia w województwie kujawsko-pomorskim, ukończono budowę 55,6-metrowego monumentu Matki Bożej Miłosiernej. Poświęcenie zaplanowano na 15 sierpnia 2026 roku, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Konstrukcja składa się z 40,6-metrowej figury spoczywającej na 15-metrowej koronie, która stanowi podstawę. Budowa rozpoczęła się w marcu 2025 roku i szybko stała się tematem ogólnopolskiej dyskusji, przyciągając turystów i pielgrzymów jeszcze przed oficjalną ceremonią. Kierowcy zatrzymują się przy drodze, by fotografować górującą nad okolicą postać, a niektórzy podróżni trafiają tam przypadkiem, dostrzegając ją z pobliskich tras.
Projekt sfinansowali Roman i Grażyna Karkosikowie jako wotum wdzięczności za odzyskanie zdrowia. Roman Karkosik jest właścicielem Grupy Boryszew, firmy kojarzonej z płynem chłodniczym Borygo, a obecnie produkującej stal, wyroby kute i chemię motoryzacyjną. Według doniesień Interii, nieoficjalny koszt inwestycji wynosi około 100 mln PLN. Autorem rzeźby jest Adam Jakub Matejkowski, a współprojektantem Aleksander Skórski. To nie pierwsza inwestycja Karkosików w Konotopiu: w 2010 roku sfinansowali pobliskie Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, zbudowane w miejscu kaplicy z 1948 roku.
- Budowa sfinansowanego przez Karkosików Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w miejscu kaplicy z 1948 r.
- Rozpoczęcie budowy 55,6-metrowego monumentu Matki Bożej w Konotopiu
- Planowane poświęcenie monumentu w święto Wniebowzięcia NMP
Wyższa niż w Rio i Świebodzinie
Monument przewyższa kilka znanych rzeźb religijnych. Pomnik Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro mierzy 38 metrów wraz z cokołem, a Chrystus Król w Świebodzinie, zainaugurowany w 2010 roku, ma 52,5 metra wysokości wraz z kopcem. Monument maryjny w Crato w północno-wschodniej Brazylii osiąga 54 metry i został odsłonięty w listopadzie 2025 roku przed około 40 tys. osób. W indonezyjskiej prowincji Sumatra Północna od 2014 roku stoi 61-metrowa figura Jezusa. Figura w Konotopiu jest opisywana jako najwyższy monument maryjny w Europie.
- Konotopie (Matka Boża)
- 55.6 m
- Świebodzin (Chrystus Król, z cokołem)
- 52.5 m
- Crato, Brazylia (Matka Boża)
- 54 m
- Rio de Janeiro (Chrystus Odkupiciel)
- 38 m
Taras widokowy i darmowy wstęp
15-metrowa korona mieści taras widokowy, na który można wjechać windą zamontowaną wewnątrz monumentu. Organizatorzy zapowiadają, że wstęp do wnętrza oraz korzystanie z tarasu będą bezpłatne. Z góry można podziwiać panoramę Ziemi Dobrzyńskiej. Monument ma pełnić nie tylko funkcję religijną, ale także turystyczną, co zdaniem części odwiedzających może ożywić lokalną turystykę. O przygotowaniu reportażu z tego miejsca informowała niemiecka ekipa telewizyjna.
Krytyka duchownych i naukowców
Dominikanin Paweł Gużyński, zapytany o projekt na antenie Radia ZET, nazwał statuę „potworkiem” i użył obrazowego porównania.
To jest king kong na otwartym polu.
Określił to „kolejnym przykładem religijnej ekscentryczności” po figurze ze Świebodzina i stwierdził, że budowanie takich monumentów odzwierciedla „magiczne myślenie” oraz „uproszczoną teologię”. Argumentował, że takie figury nikogo nie nawrócą, nawet jeśli twórcy prawdopodobnie na to liczą. Profesor Arkadiusz Stempin, historyk i ekspert ds. Watykanu z uczelni Korczaka w Warszawie oraz Uniwersytetu we Fryburgu, przedstawił refleksje na temat polskiego kultu maryjnego i zjawiska religijnego kiczu, przywołując teologię Richarda Egintera, którego wykłady śledził przyszły papież Benedykt XVI, a który ostrzegał przed symbiozą kiczu i religii.


