Targi Gamescom 2026 w Kolonii: ponad 1600 wystawców i spadek sprzedaży w Niemczech o 3%
Coroczne targi gier rozpoczęły się w Kolonii z udziałem ponad 1600 wystawców. Przedstawiciele branży omawiają koszty sprzętu oraz postulują wprowadzenie niemieckich ulg podatkowych.
Otwarcie targów i frekwencja
Targi Gamescom rozpoczęły edycję 2026 w Kolonii z udziałem ponad 1600 firm, stowarzyszeń i organizacji (w 2025 roku było ich 1568). Organizatorzy spodziewają się co najmniej 350 000 odwiedzających w trakcie pięciodniowego wydarzenia. Wielu uczestników tradycyjnie pojawi się w kostiumach cosplay. Dwie trzecie wystawców pochodzi z zagranicy, przy czym silną reprezentację stanowią firmy z Azji. Hale wystawowe otwarto dla przedstawicieli branży w środę rano, 26 sierpnia, natomiast dla szerokiej publiczności targi będą dostępne od czwartku, 27 sierpnia, do niedzieli, 30 sierpnia. Wśród głównych wydawców i producentów konsol obecni są m.in. Nintendo z „Super Mario”, Microsoft Xbox z „Age of Empires”, Tencent Games z „Dune: Awakening” oraz Ubisoft prezentujący „Anno 1800” i „Anno 117”. Oficjalne hasło targów 2026 brzmi „Gry budzą w tobie pragnienie przyszłości”. Przy stanowiskach z wersjami demonstracyjnymi spodziewane są długie kolejki.
- Pokaz Opening Night Live prezentuje zwiastuny gier dla 5000 widzów
- Otwarcie hal wystawowych w Kolonii dla przedstawicieli branży
- Otwarcie targów dla szerokiej publiczności
- Zakończenie targów Gamescom 2026
Pokaz otwarcia i presja w branży
Wydarzenie rozpoczęło się we wtorek wieczorem pokazem Opening Night Live. Około 5000 widzów w hali w Kolonii obejrzało zapowiedzi tytułów planowanych na najbliższe miesiące. Zaprezentowano m.in. grę akcji „Nodus Fall”, taktyczną strzelankę „Rainbow Six: Tactics”, średniowieczny horror „The Blood of Dawnwalker”, postapokaliptyczną grę „Metro 2039” oraz adaptację fantasy „Game of Thrones: War for Westeros”. Podczas transmisji prowadzący Geoff Keighley odniósł się do presji strukturalnej, z jaką mierzy się sektor gier, zauważając, że wiele studiów zostało zamkniętych, a ceny sprzętu osiągnęły rekordowe poziomy. Keighley wyjaśnił, że rosnący popyt na półprzewodniki ze strony centrów danych AI ograniczył podaż chipów i znacząco podniósł ceny sprzętu dla graczy.
To z jednej strony ekscytujące, a z drugiej przerażające.
Keighley podkreślił, że mimo wyzwań komercyjnych zespoły deweloperskie kontynuują prace nad nowymi projektami na każdym szczeblu branży.
Mimo wszystko deweloperzy na całym świecie dają z siebie wszystko, aby tworzyć nowe gry – zarówno w dużych zespołach, jak i w małych grupach niezależnych.
Zmiany technologiczne i dane z rynku niemieckiego
Adaptacje technologiczne w sektorze obejmują narzędzia sztucznej inteligencji służące personalizacji rozgrywki. Zamiast polegać na statycznych blokach dialogowych i powtarzalnych schematach, sterowani komputerowo przeciwnicy coraz częściej generują zróżnicowane, sytuacyjne odpowiedzi, co ma zwiększyć zaangażowanie graczy. Pod względem ekonomicznym cyfrowa transformacja przynosi lepsze możliwości wizualne i rosnącą bazę graczy, jednak wydatki konsumentów znalazły się pod presją. W pierwszej połowie 2026 roku obroty w Niemczech z tytułu gier, sprzętu i usług powiązanych wyniosły około 4,2 mld euro (dane stowarzyszenia branżowego Game). Oznacza to spadek o 3% rok do roku, spowodowany głównie wysokimi cenami sprzętu, które skłoniły konsumentów do odłożenia zakupów w czasie. Tytuły wyprodukowane w Niemczech odpowiadały za zaledwie 5% wydatków na gry w kraju, gdzie studio Crytek z Frankfurtu pozostaje jednym z niewielu większych krajowych deweloperów.
Dyskusje polityczne i polityka podatkowa
Niemieccy politycy zaplanowali wizyty na targach w środę, aby spotkać się z przedstawicielami sektora. Wśród nich są wicekanclerz i federalny minister finansów Lars Klingbeil, federalna minister badań Dorothee Bär oraz premier Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrik Wüst. Przedstawiciele branży zamierzają zapytać ministrów o harmonogram proponowanych ulg podatkowych dla twórców gier. Choć zachęty podatkowe zostały formalnie uwzględnione w umowie koalicyjnej między CDU/CSU a SPD, rząd nie wprowadził jeszcze tych przepisów w życie. Stowarzyszenie Game konsekwentnie postuluje te rozwiązania, wskazując na systemy ulg podatkowych istniejące w Kanadzie czy Francji. Branża argumentuje, że brak porównywalnych ulg w Niemczech stawia krajowe studia w niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej na międzynarodowym rynku.

