
Protesty studenckie we Francji: 71 500 osób na ulicach, rząd pod presją
W czwartek przez Francję przeszły marsze studentów, w których w samym Paryżu wzięło udział 24 500 osób. Na placu Bastylii doszło do starć. Rząd obiecał przedstawienie planu finansowania edukacji do końca października.
Czwartkowe marsze i starcia na Bastylii
Dziesiątki tysięcy studentów maszerowały przez Francję w czwartek 8 października, w trzecim tygodniu mobilizacji rozpoczętej pod koniec września. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odnotowało 71 500 demonstrantów w całym kraju, z czego 24 500 w Paryżu. Do starć doszło pod koniec wiecu na placu Bastylii, gdzie protestujący rzucali przedmiotami w policję, która odpowiedziała gazem łzawiącym, armatkami wodnymi i pałkami. Ministerstwo Edukacji podało, że w czwartek 375 szkół było całkowicie lub częściowo zamkniętych. W liceum Hélène Boucher w północno-wschodnim Paryżu uczniowie zablokowali wejście koszami na śmieci, dopóki policja nie interweniowała przy użyciu gazu łzawiącego.
- W całym kraju
- 71500 osoby
- Paryż
- 24500 osoby
Sabrine Karbas, rzeczniczka Związku Studentów, zabrała głos po tym, jak jej organizacja została przyjęta przez ministrów edukacji i szkolnictwa wyższego wraz z dwiema innymi dużymi grupami studenckimi. Powiedziała:
Dopóki nie będziemy mieli na stole 10 miliardów (euro), będziemy kontynuować mobilizację.
Aresztowania, obrażenia i działania policji
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podaje, że od końca września policja dokonała ponad 6600 aresztowań, a większość zatrzymanych nie ukończyła 18 lat. Deutsche Welle oszacowało tę liczbę na ponad 6500, głównie nieletnich, i poinformowało, że wszczęto 18 postępowań w sprawie skarg na niewłaściwe zachowanie policji. Od połowy września 215 studentów i 85 pracowników nauczania odniosło obrażenia, podczas gdy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zgłasza 700 rannych funkcjonariuszy policji. Deutsche Welle opisuje trzy poważne przypadki. 14-latek na przedmieściach Paryża miał zmiażdżoną szczękę przez granat z gazem łzawiącym wystrzelony z bliskiej odległości, 15-latek w Lens stracił dłoń w wyniku wybuchu granatu ogłuszającego, a 16-latek w Tours doznał częściowej utraty wzroku, co prokuratorzy badają pod kątem użycia przez policję pocisku. Minister Spraw Wewnętrznych Laurent Nuñez zawiesił użycie granatów ogłuszających wobec studentów po incydencie w Lens.
Paryska policja poinformowała, że jedna osoba została poważnie ranna we wtorek 6 października po wspięciu się na pomnik Marianny na placu Republiki, około godziny 15:00 przed wyruszeniem marszu. Amnesty International wezwała władze francuskie do zakończenia nieproporcjonalnego użycia siły przez policję, a związki zawodowe i grupy praw człowieka oskarżają funkcjonariuszy o nieuzasadnioną przemoc wobec młodych protestujących.
Reakcja rządu i żądania
Premier Sébastien Lecornu zwrócił się do narodu w telewizyjnym przemówieniu w środę wieczorem, wyrażając ubolewanie z powodu przemocy, ataków na studentów i personel oraz podpaleń lub wandalizmu w szkołach. Zobowiązał się do przedstawienia „konkretnych, natychmiastowych i w pełni sfinansowanych rozwiązań” do końca października, ale nie podał szczegółów działań. Deutsche Welle cytuje jego słowa:
Gniew młodych ludzi nie wziął się znikąd.
Żądania studentów koncentrują się na brakach kadrowych wśród nauczycieli, przeładowanych planach zajęć i zdewastowanych budynkach szkolnych. Rządowa platforma konsultacji online otrzymała ponad 43 000 odpowiedzi w ciągu pierwszych dwóch dni. Związki zawodowe nauczycieli wezwały do strajku generalnego, a międzyzwiązkowa organizacja studentów i profesjonalistów wyznaczyła 13 października jako kolejny dzień strajku i mobilizacji.
- Osoba poważnie ranna po wspięciu się na pomnik Marianny na placu Republiki w Paryżu
- Rząd zawiesza użycie granatów ogłuszających wobec studentów po zranieniu nastolatka w dłoń
- Międzyzwiązkowa organizacja studentów i profesjonalistów wzywa do strajku i dnia mobilizacji
- Rząd obiecuje konkretne, natychmiastowe i w pełni sfinansowane rozwiązania żądań studentów
Szersza presja polityczna
Protesty odbywają się sześć miesięcy przed wyborami prezydenckimi i objęły około czterdziestu miast. Nauczyciele protestują przeciwko zamrożonym płacom, a rybacy zablokowali porty z powodu cen oleju napędowego. Ceny paliw wywołały również protesty żółtych kamizelek w latach 2018–2020. Ustępujący prezydent Emmanuel Macron promował porozumienie G7 w sprawie uwolnienia 100 mln baryłek oleju napędowego i ropy naftowej z rezerw strategicznych, aby złagodzić ceny paliw. Dług publiczny Francji szacuje się na około 4 bln dolarów, a roczna obsługa długu ma osiągnąć 100 mld dolarów w 2027 roku.
Charlotte Bombeau, nauczycielka języka angielskiego, która stała ze studentami w pobliżu liceum Hélène Boucher, nazwała reakcję policji nadmiernie surową.
Jest wielu dorosłych, którzy dbają o to, by wszystko było w porządku dla dzieci.
Rząd nie przedstawił jeszcze konkretnego planu realizacji żądań studentów.

