Protesty przeciwko wysokim kosztom życia, znane we Francji jako "vie chère", odbyły się w całym kraju 17 października. Zaplanowano około 1500 akcji, blokad i demonstracji. W kilku miastach jednocześnie wybuchły zamieszki, w wyniku których wdarto się do ratuszy w Marsylii i Lille, a w Lyonie podpalono punkt informacji turystycznej.
Do południa otoczenie ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuñeza odnotowało 140 akcji z udziałem 32 800 osób w regionach oraz 166 zatrzymań w całym kraju. Urzędnicy obawiali się, że skrajnie lewicowi bojówkarze mogą doprowadzić do zakłócenia popołudniowych marszów. Późniejszy bilans MSW wskazał na 272 zatrzymania.
W Marsylii kilkudziesięciu protestujących wyważyło drzwi ratusza przy Starym Porcie i na krótko weszło do holu, skandując, że zdobywają Bastylię. Mer Benoît Payan przekazał, że prezydent Emmanuel Macron zapewnił go o natychmiastowym wysłaniu posiłków policyjnych, ponieważ miasto otrzymało początkowo tylko jedną kompanię CRS. Payan opisał szkody jako ograniczone do przewróconego stołu i kilku wybitych szyb, podczas gdy popiersie Marianny zostało zrzucone na podłogę, a na fasadzie namalowano napis "ACAB". Mer wprost skomentował działania napastników:
„To w ogóle nie są protestujący. Awanturnicy wdarli się do sali ratusza.”
W Lyonie punkt informacji turystycznej na Place Bellecour został splądrowany i podpalony, a znajdujący się wewnątrz posąg szefa kuchni Paula Bocuse'a został uszkodzony. Policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego przeciwko zamaskowanym młodym ludziom, którzy rzucali w funkcjonariuszy przedmiotami i fajerwerkami moździerzowymi. Prefektura regionu Rodan podała, że agresywne grupy blokowały strażakom dostęp do pożaru. Mer Lyonu, ekolog Grégory Doucet, potępił te sceny w oświadczeniu:
„Nasze budynki publiczne są dobrem wspólnym, a ich wandalizm to atak na mieszkańców Lyonu.”
W Lille protestujący wybili szklane drzwi przy kilku wejściach do ratusza, a niektórzy weszli do środka, niszcząc część pomieszczeń przed szybkim wycofaniem się. Funkcjonariusze CRS weszli następnie do budynku, aby sprawdzić, czy jest pusty. Od godziny 14:00 kilkaset osób starło się z policją w centrum miasta, w pobliżu pokojowego marszu, który wyruszył około 15:00.
Główny marsz w Paryżu wyruszył z Place de la République o 14:30 zgodnie z planem, mimo że w pobliżu placu wciąż trwały starcia. Wcześniej protestujący przesunęli bariery i kosze na śmieci, blokując aleję, na co policja odpowiedziała gazem łzawiącym i armatką wodną. Prefektura policji w Paryżu odnotowała 133 zatrzymania o godzinie 14:00, a zakazy demonstracji objęły wrażliwe obszary w pobliżu Pałacu Elizejskiego, Matignon i Pól Elizejskich. Sam marsz przemieszczał się spokojnie w stronę miejsca docelowego na Place de Clichy.
Dane z tekstu artykułu
Marine Le Pen, kandydatka Zjednoczenia Narodowego na prezydenta, oskarżyła skrajną lewicę o wzięcie uzasadnionych żądań społecznych jako zakładników. Jean-Luc Mélenchon skrytykował telewizyjne obrazy przemocy, argumentując, że w dziesiątkach miast panował spokój, a dziesiątki tysięcy ludzi mobilizowały się pokojowo, podczas gdy jego przeciwnicy oskarżają go o podsycanie gniewu stojącego za ruchem. Jordan Bardella, przewodniczący Zjednoczenia Narodowego, oraz Eric Ciotti, sojusznik partii, potępili przemoc w podobnym tonie. Marine Tondelier, liderka Zielonych i również kandydatka na prezydenta, wezwała rząd do rewizji doktryny utrzymania porządku publicznego:
„Kiedy nie wzywa się policji do zachowania powściągliwości, a wręcz domyślnie wzywa się ją do czegoś przeciwnego, wywołuje się falę napięć.”
Dodała, że wezwania do spokoju muszą płynąć od rządu, argumentując, że obecne podejście naraża zarówno protestujących, jak i policję.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarRząd · Paryż, Marsylia i Lyon
W Marsylii i Lille protestujący wdarli się do budynków ratuszy, a w Lyonie podpalono punkt informacji turystycznej podczas ogólnokrajowych manifestacji przeciwko wysokim kosztom życia. Otoczenie ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuñeza poinformowało o 166 zatrzymaniach w całym kraju do południa.
Tekst AI na podstawie relacji BFMTV, 7sur7, 20minutes i innych wydawców. Opublikowany .