
Francja odrabia stratę 21-12 i pokonuje Australię 42-26, awansując na drugie miejsce w tabeli półkuli północnej
Francuzi zdobyli 30 punktów z rzędu w drugiej połowie na Suncorp Stadium, odnosząc zwycięstwo 42-26 z punktem bonusowym, awansując na drugie miejsce w tabeli półkuli północnej za Irlandią.
Jak przebiegał mecz
Francja miała słabą pierwszą połowę w Brisbane, przegrywając z Australią 21-12 po przerwie, dwukrotnie tracąc prowadzenie. Wallabies wykorzystali luźną obronę Francuzów, aby przed przerwą prowadzić dziewięcioma punktami. W drugiej połowie jednak zespół Fabiena Galthié zanotował serię 30 punktów bez odpowiedzi, zdobywając łącznie sześć przyłożeń i pokonując gospodarzy 42-26.
- Mecz rozpoczyna się na Suncorp Stadium w Brisbane
- Francja prowadzi dwukrotnie, ale Australia wychodzi na prowadzenie 21-12 w przerwie
- Francja notuje serię 30 punktów bez odpowiedzi, zdobywając łącznie sześć przyłożeń
- Francja wygrywa 42-26, rewanżując się za porażkę w pierwszym meczu z Nową Zelandią
Skrzydłowy Aaron Grandidier-Nkanang zdobył dwa przyłożenia, a łącznik ataku Romain Ntamack kierował odrabianiem strat wraz z wewnętrznym środkowym Matthieu Jalibertem. Wynik ten jest rewanżem za porażkę Francji w pierwszej rundzie 34-32 z Nową Zelandią i daje Les Bleus kluczowy punkt bonusowy, utrzymując Irlandię w zasięgu.
Tabela po drugiej rundzie
Irlandia wygrała drugi mecz, pokonując Japonię 36-20 tego samego dnia w Australii, utrzymując pozycję lidera w tabeli półkuli północnej. Francja zajmuje drugie miejsce z siedmioma punktami, jako jedyna drużyna z północy, która zdobyła punkty bonusowe w obu meczach (punkt bonusowy za porażkę z Nową Zelandią i punkt bonusowy za przyłożenia z Australią). Na półkuli południowej Springboks pozostają na czele.
To prawdziwa przyjemność grać z Jalibertem.
Duet z Bordeaux i Tuluzy był sercem francuskiego odrodzenia ofensywnego w Brisbane, łącząc siły, aby stworzyć przestrzeń dla Grandidier-Nkananga i formacji trzech obrońców.
Galthié protestuje przeciwko terminarzowi
Przed wylotem do Tokio na następną rundę, trener główny Fabien Galthié skrytykował ustalenia dotyczące meczów turnieju. Podkreślił, że Irlandia mogła zmierzyć się z Japonią w Australii, podczas gdy jego zespół musi podróżować do Japonii, aby spotkać się z Brave Blossoms. Mecz Francji w Tokio zaplanowano na trzeci weekend zawodów.
W rugby zawsze są jakieś układy.
Galthié, który określił zwycięstwo w Brisbane jako „wyczyn”, chce bardziej zrównoważonego terminarza w miarę rozszerzania się mistrzostw.
Co dalej
Francja uda się do Japonii na trzecią rundę, mając nadzieję na kontynuację dobrej passy po dominującej drugiej połowie. Irlandię czeka trudniejszy test przeciwko odrodzonej drużynie Springboks, podczas gdy All Blacks podejmą Australię. Napięta tabela półkuli północnej oznacza, że każdy błąd Irlandczyków może oddać prowadzenie Francji różnicą punktów.


