
Veronica Ferraro broni Chiary Ferragni: „Traktowano ją jak szatana, to był nieproporcjonalny uraz”
W wywiadzie dla „Corriere della Sera” influencerka Veronica Ferraro wypowiedziała się na temat fali krytyki, która spadła na Chiarę Ferragni w związku z tzw. aferą Pandoro. Nazwała to „nieproporcjonalnym urazem” i opisała moment, w którym Ferragni załamała się pod wpływem presji.
Obrona
W wywiadzie dla „Corriere della Sera” opublikowanym 2 sierpnia 2026 r. influencerka Veronica Ferraro stanęła w obronie swojej wieloletniej przyjaciółki, Chiary Ferragni. Skandal wokół afery Pandoro, który zakończył się uniewinnieniem Ferragni, naraził przedsiębiorczynię na ogromną presję społeczną. Ferraro opisała reakcję opinii publicznej jako skrajnie nieproporcjonalną, twierdząc, że Ferragni „malowano jako szatana”. Wspomniała nawet o spaleniu kukły z wizerunkiem influencerki podczas jednego z wiejskich festynów. „To był nieproporcjonalny uraz” – stwierdziła Ferraro, dodając, że wątpi, by ktokolwiek był w stanie zachować spokój w obliczu takiej nagonki.
Cały jej świat zawalił się w jednej chwili. Malowano ją jako szatana. Pamiętam nawet, że na jakimś wiejskim festynie spalono jej kukłę. Nie wiem, kto byłby w stanie utrzymać się na nogach w takiej sytuacji.
Przyjaźń
Ich więź narodziła się na długo przed sławą. Obie zaczynały od udostępniania zdjęć w serwisie Flickr, a później założyły blogi: Ferragni „The Blonde Salad”, a Ferraro „The Fashion Fruit”, który stworzył jej ówczesny chłopak prowadzący sieć społecznościową z 300 000 użytkowników. Ferraro podkreśliła, że Ferragni nie zmieniła się nawet u szczytu sukcesu, pozostając wierną tym samym przyjaciołom. Wspomniała chwilę w Rapallo, gdy Ferragni wybuchła płaczem; Ferraro otworzyła okno na morze, a przez chmury przebił się promień słońca. Przytuliła ją i powiedziała: „Zobaczysz, prędzej czy później ty też to zobaczysz”. Ferragni nawiązała do tego momentu podczas swojego ślubu z Davide Simonettą. Ferraro zaznaczyła, że nie zrobiła nic nadzwyczajnego: „W przyjaźni są okresy, gdy wszystko idzie dobrze i takie, gdy wszystko idzie źle, ale trzeba być przy drugiej osobie mimo wszystko”.
Pewnego ranka wybuchła płaczem. Otworzyłyśmy okno na morze: przez chmury przebił się promień słońca. Przytuliłam ją i powiedziałam: „Zobaczysz, prędzej czy później ty też to zobaczysz”.
Ścieżki kariery
Ferraro, obecnie 38-letnia i posiadająca 1,3 mln obserwujących na Instagramie, przez lata pracowała jako sprzedawczyni i visual merchandiser w sieci odzieżowej. Spędzała wakacje, pracując jako kelnerka w pensjonacie w Pietra Ligure, gdzie jeden z gości powiedział jej, że przypomina Michelle Hunziker. Studiowała w Liceo Berchet, następnie prawo, a później literaturę, choć do ukończenia studiów brakuje jej jeszcze trzech egzaminów, w tym pisemnego z łaciny. Opisała Ferragni jako pionierkę, która stworzyła nowy zawód, zawsze skupioną na biznesie i szybko wyłapującą kolejne trendy, budującą karierę bez dróg na skróty czy znajomości. „Była bardzo konsekwentna w prowadzeniu własnej historii” – powiedziała Ferraro. Zauważyła również, że zawód influencera jest obecnie lepiej uregulowany dzięki rejestrowi Agcom, co zapewnia większą przejrzystość.
Stworzyła nowy zawód. Była pionierką. Zawsze miała bardzo szybkie rozeznanie w sektorze i oko do kolejnych trendów. Wszystko zrobiła sama, bez dróg na skróty czy znajomości.
Życie prywatne
Ferraro jest żoną Davide Simonetty, producenta muzycznego i autora tekstów, który ma na koncie hity dla Marco Mengoniego, Annalisy i Achille Lauro, i jest stałym bywalcem list autorów festiwalu w San Remo. Poznała go przez Fedeza, byłego męża Ferragni, i początkowo myślała, że Simonetta to kobieta. Para ma syna Orlando, urodzonego dzięki metodzie wspomaganego rozrodu. Na ich ślubie wystąpiła Annalisa. Ferraro pochodzi z prostej rodziny: jej ojciec był geologiem, matka pracowała w ubezpieczeniach, a początkowo odradzali jej podejmowanie ryzyka, podkreślając wagę nauki. „Nauczyli mnie nie ryzykować i, w pozytywnym sensie, również mnie powstrzymywali” – powiedziała.

