
Rezerwa Federalna utrzymuje stopy procentowe na poziomie 3,50–3,75%, Warsh sygnalizuje zaostrzenie polityki
Rezerwa Federalna utrzymała w środę stopy procentowe na poziomie 3,50–3,75 procent. Trzech prezesów banków regionalnych głosowało za podwyżką, a przewodniczący Kevin Warsh zasygnalizował gotowość do zaostrzenia polityki, co doprowadziło do spadków na giełdach i wzrostu rentowności obligacji do poziomów najwyższych od dekad. Prezydent Trump, który mianował Warsha w maju, nazwał go „genialnym” i obwinił „polityczny zarząd” o utrzymywanie wysokich stóp.
Lipcowa decyzja i sprzeciw
Rezerwa Federalna przegłosowała stosunkiem głosów 9-3 utrzymanie stopy referencyjnej na poziomie 3,50–3,75 procent, czyli na poziomie obowiązującym od stycznia. Podczas drugiego posiedzenia pod przewodnictwem Kevina Warsha, Beth M. Hammack z Cleveland, Neel Kashkari z Minneapolis oraz Lorie K. Logan z Dallas opowiedzieli się za podwyżką o ćwierć punktu procentowego. Decyzja o utrzymaniu stóp zapadła mimo inflacji przekraczającej cel 2 procent od pięciu lat oraz rynku pracy, który Fed opisuje jako będący w równowadze.
- Fed utrzymuje stopy na poziomie 3,50–3,75% stosunkiem głosów 9-3; Hammack, Kashkari i Logan głosują za podwyżką o ćwierć punktu.
- Przewodniczący sygnalizuje zaostrzenie polityki w przypadku wzrostu inflacji bazowej, wskazuje na rozszerzającą się presję cenową i potwierdza kontynuację konferencji prasowych w tym roku.
- Prezydent nazywa Warsha genialnym, twierdzi, że administracja radzi sobie mimo stóp procentowych i obwinia polityczny zarząd za ich wysoki poziom.
Sygnał zaostrzenia polityki i reakcja rynku
Podczas konferencji prasowej Warsh stwierdził, że gospodarka wykazuje imponującą odporność, ale wskazał na rosnącą inflację bazową jako czynnik skłaniający do działania. Opisał swoją funkcję reakcji jako prostą: gdy mandat dotyczący rynku pracy jest w dużej mierze spełniony, a presja cenowa przyspiesza, następuje zwrot w stronę zaostrzenia polityki. Kontrakty terminowe na stopy procentowe wyceniają obecnie ponad 60-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki o ćwierć punktu na wrześniowym posiedzeniu. Giełdy zanotowały wyraźne spadki, a rentowność długoterminowych obligacji skarbowych wzrosła do poziomu najwyższego od prawie dwóch dekad.
Każdy bankier centralny, zwłaszcza w sytuacji, gdy rynki pracy są mniej więcej w równowadze... każdy bankier centralny, widząc wzrost inflacji bazowej, jest bardziej skłonny do zaostrzenia polityki. Z kolei po osiągnięciu drugiej strony mandatu i spadku inflacji bazowej, jest bardziej skłonny do jej poluzowania. Taka jest moja funkcja reakcji.
Warsh przekazał również dziennikarzom, że monitoruje szerszy zestaw wskaźników inflacji niż tylko indeks wydatków na konsumpcję osobistą i potwierdził, że konferencje prasowe po posiedzeniach będą kontynuowane co najmniej do końca roku.
Trump broni swojego wyboru
W Gabinecie Owalnym prezydent Trump odmówił krytyki wybranego przez siebie szefa banku centralnego, mimo braku obniżek stóp. Nazwał Warsha genialnym i przypisał utrzymanie stóp „politycznemu zarządowi”, który chce je utrzymywać na wysokim poziomie. Nie powtórzył ostrych ataków, które charakteryzowały jego relacje z byłym przewodniczącym Jerome'em Powellem.
To genialny facet. Wiem, że chciałby zobaczyć niższe stopy procentowe, ale ma zarząd, a to jest polityczny zarząd, który chce utrzymywać wysokie stopy. My jednak walczymy mimo tych stóp.
Trump nie zadeklarował nacisków na obniżkę we wrześniu, stwierdzając jedynie, że administracja radzi sobie w obecnym otoczeniu stóp procentowych.
Rosnąca presja inflacyjna
Debatę wewnątrz Fed komplikują liczne szoki podażowe. Ceny ropy uległy wahaniom w związku z kruchym zawieszeniem broni w wojnie w Iranie, przy czym cieśnina Ormuz pozostaje zagrożona. Nowe cła nałożone przez administrację Trumpa zwiększają koszty, a szeroko zakrojone ograniczenia imigracyjne nadal zmieniają rynek pracy. Po stronie popytowej gwałtowny wzrost inwestycji w sztuczną inteligencję podnosi ceny półprzewodników, chipów komputerowych i serwerów szybciej, niż podaż jest w stanie zareagować. Urzędnicy zastanawiają się, czy czynniki te wygasną samoistnie, czy też wymagają celowych podwyżek stóp, aby przywrócić inflację do celu.


