
FC Twente gromi Werder Brema 7:0 w meczu towarzyskim, Daniel Thioune odwołuje wolne
FC Twente rozgromiło Werder Brema 7:0 w piątkowym meczu towarzyskim za zamkniętymi drzwiami na stadionie De Grolsch Veste. Wynik skłonił trenera gości, Daniela Thioune, do odwołania zaplanowanego na weekend dnia wolnego dla zawodników.
Upadek w pierwszej połowie w Enschede
FC Twente zbudowało znaczącą przewagę nad Werderem Brema w trakcie pierwszych 45 minut piątkowego sparingu na De Grolsch Veste. Lucas Vennegoor of Hesselink otworzył wynik w piątej minucie, wykorzystując rzut karny. Twente trafiło do siatki jeszcze dwukrotnie w ciągu pierwszego kwadransa, zapewniając sobie prowadzenie 3:0. Marko Pjaca, który w tym meczu zdobył dwie bramki, oraz Kristian Hlynsson podwyższyli wynik na 4:0 po dwudziestu minutach gry. Daan Rots strzelił piątego gola dla Twente w 40. minucie, a tuż przed przerwą pomocnik Werderu Youri Regeer skierował piłkę do własnej bramki, ustalając wynik pierwszej połowy na 6:0.
Druga połowa i przebieg meczu
Po przerwie Askel Adelgaard dołożył siódmą bramkę dla holenderskiego zespołu, pieczętując wynik 7:0. Werder Brema wykazał się lekką poprawą w defensywie w drugiej części gry, jednak nie zdołał zdobyć gola honorowego. Mecz odbył się bez udziału publiczności w trakcie przerwy na mecze reprezentacji, co zmusiło oba kluby do gry bez kilku kluczowych zawodników. Werder wystąpił bez sześciu kadrowiczów oraz pięciu kontuzjowanych graczy pierwszego składu. Mimo to w wyjściowej jedenastce pojawili się doświadczeni zawodnicy, w tym Arthur, Amos Pieper, Niclas Füllkrug oraz Regeer. Felix Agu powrócił na boisko na około 40 minut, zaliczając pierwszy występ od letniego okresu przygotowawczego, jednak opuścił murawę z powodu nawracających dolegliwości fizycznych.
- Lucas Vennegoor of Hesselink otwiera wynik z rzutu karnego
- FC Twente buduje prowadzenie 3:0 nad Werderem Brema
- Marko Pjaca i Kristian Hlynsson powiększają przewagę Twente do 4:0
- Daan Rots strzela piątego gola dla FC Twente
- Youri Regeer strzela gola samobójczego, ustalając wynik na 6:0
- Askel Adelgaard strzela ostatniego gola, ustalając wynik na 7:0
Surowa reakcja władz Werderu
Wynik ten nastąpił po udanym początku sezonu Bundesligi w wykonaniu Werderu Brema, który zajmuje ósme miejsce w tabeli z siedmioma punktami po czterech meczach. Trener Daniel Thioune wyraził ogromną frustrację brakiem konkurencyjności swojego zespołu i odwołał zaplanowany na sobotę dzień wolny.
Musiałem się na chwilę opanować, zanim wszedłem do szatni. Nie mam żadnego zrozumienia ani akceptacji dla takiego występu. Nie mogę zaakceptować czegoś takiego, zwłaszcza jeśli chodzi o postawę. Dzisiaj nie było niczego, w żadnym aspekcie. Otrzymaliśmy sygnał ostrzegawczy, że nie możemy rywalizować bez stuprocentowej odporności, gotowości i jakości.
Thioune podkreślił, że wyjściowa jedenastka składała się w całości z zawodników aspirujących do gry na poziomie Bundesligi, którzy nie sprostali temu standardowi. Dyrektor sportowy Werderu, Peter Niemeyer, który wcześniej spędził osiem lat w akademii i pierwszym zespole Twente, również określił ten występ jako całkowitą katastrofę.
Przygotowania i nadchodzące mecze
Odwołanie dnia wolnego oznaczało, że zawodnicy musieli stawić się na natychmiastową analizę pomeczową w Bremie w sobotę, w dniu obchodów Dnia Jedności Niemiec. W piątek Werder czeka trudne spotkanie w Bundeslidze z liderem tabeli, Borussią Dortmund. Z kolei trener Twente, John van den Brom, pochwalił energię swojego zespołu, zauważając, że drużyna utrzymała impet wypracowany podczas niedawnego meczu ligowego z PSV Eindhoven.
Podobał mi się duch, jaki panował w zespole. W zeszłym tygodniu mieliśmy wolne, a w tym tygodniu naprawdę dobrze trenowaliśmy.
Twente przygotowuje się do wznowienia rozgrywek Eredivisie wyjazdowym meczem z Fortuną Sittard w sobotę 10 października. Po tym spotkaniu holenderski klub czeka mecz Ligi Konferencji UEFA z gibraltarskim Lincoln Red Imps w kolejny czwartek.

