Waloryzacja emerytur w 2027 roku: prognozy wskazują na wzrost o co najmniej 3,48 proc.
Projekt budżetu na 2027 rok zakłada wyższy wskaźnik waloryzacji na poziomie 3,96 proc., podczas gdy rządowa propozycja ustala minimum na 3,48 proc. Najniższa emerytura wzrosłaby z 1978,49 zł do kwoty między 2047,34 zł a 2056,84 zł brutto.
Bazowy wskaźnik 3,48 proc. w propozycji rządu
W czerwcu 2026 roku Rada Ministrów zaproponowała ustalenie wskaźnika waloryzacji na 2027 rok na poziomie 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku. Zgodnie z tą zasadą, emerytury i renty wzrosną od 1 marca 2027 roku o co najmniej 3,48 proc., jak wynika z oficjalnej publikacji z 9 czerwca 2026 roku. Prognozowana najniższa emerytura wzrosłaby o 68,85 zł, z 1978,49 zł do 2047,34 zł brutto, a szacowany koszt waloryzacji w tym scenariuszu wynosi około 16,7 mld zł. Rozporządzenie Rady Ministrów z 28 lipca 2026 roku potwierdziło ten scenariusz i weszło w życie dzień po publikacji. Artykuły wskazują, że dokumenty te nie zmieniły samego mechanizmu waloryzacji, a jedynie wynikający z niego wskaźnik.
- Rząd publikuje propozycję ustalającą waloryzację na 20 proc. realnego wzrostu płac w 2026 r., co najmniej 3,48 proc.
- Rozporządzenie Rady Ministrów potwierdza scenariusz 3,48 proc., wchodzi w życie dzień po publikacji
- Przyjęto projekt budżetu na 2027 r. z założeniami inflacyjnymi wskazującymi na 3,96 proc.
- GUS publikuje dane, na których oparty będzie ostateczny wskaźnik waloryzacji
- Waloryzacja emerytur i rent obowiązuje od tej daty
Projekt budżetu wskazuje na wyższy wskaźnik
Projekt budżetu państwa na 2027 rok, przyjęty w ostatnich dniach sierpnia, zakłada wyższą inflację niż wcześniejsze prognozy. Kurier Lubelski wiąże tę zmianę z wojną na Bliskim Wschodzie i wysokimi cenami paliw, co według gazety podniosło oczekiwaną średnioroczną inflację. Na podstawie nowych założeń budżetowych waloryzacja mogłaby osiągnąć 3,96 proc., co podniosłoby najniższą emeryturę do 2056,84 zł brutto od 1 marca 2027 roku. Nowa Trybuna Opolska nazywa wartość 3,48 proc. wstępną i zaznacza, że ostateczny wskaźnik będzie znany dopiero na początku 2027 roku, po publikacji danych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Do tego czasu w mediach pojawiają się obie wartości i żadna z nich nie jest ostatecznie potwierdzona.
- Waloryzacja 2023
- 14.8 %
- Waloryzacja 2024
- 12.12 %
- Propozycja rządu na 2027 (zasada 20 proc. wzrostu płac)
- 3.48 %
- Prognoza na podstawie budżetu 2027
- 3.96 %
Co otrzymają emeryci
Przy wskaźniku 3,48 proc. emerytura w wysokości 5000 zł brutto wzrosłaby o około 174 zł brutto miesięcznie, co według Nowej Trybuny Opolskiej oznacza ponad 2000 zł zysku w skali roku. Podwyżki wahają się od kilkudziesięciu do ponad 200 zł miesięcznie, w zależności od wysokości świadczenia. Gazeta podaje, że wyższe emerytury otrzymują odpowiednio wyższe podwyżki w ujęciu kwotowym, podczas gdy najniższe świadczenie nadal zyskuje kilkaset złotych w skali roku. Kurier Lubelski opublikował tabele brutto i netto dla scenariusza 3,96 proc., pokazując, co ta sama podwyżka oznaczałaby przy różnych poziomach świadczeń.
Ostatnie waloryzacje i propozycje zmian zasad
Nowa Trybuna Opolska przypomina, że emerytury wzrosły o 14,8 proc. w 2023 roku i 12,12 proc. w 2024 roku, po czym nastąpiły wzrosty o 5,5 proc. i 5,3 proc. w kolejnych latach. Wskaźnik 3,48 proc. byłby najniższą waloryzacją od kilku lat, a gazeta przypisuje to spowolnienie głównie gwałtownemu spadkowi inflacji. Związki zawodowe proponowały wykorzystanie 50 proc. realnego wzrostu płac zamiast 20 proc., co Kurier Lubelski ocenia jako mało prawdopodobne. Nowa Trybuna Opolska donosi, że debata obejmuje również waloryzację procentowo-kwotową, która gwarantowałaby każdemu emerytowi minimalną podwyżkę niezależnie od wysokości świadczenia. Rozważane jest również zwiększenie udziału wzrostu płac, co oznaczałoby wyższe podwyżki, ale też większe wydatki budżetowe. Obie opcje są jedynie propozycjami, a wskaźnik na 2027 rok zostanie ustalony na podstawie danych GUS, które mają zostać opublikowane na początku 2027 roku.

