Pięcioletnia dziewczynka oparzona wrzątkiem w przedszkolu w Bartoszycach; matka zgłosiła zdarzenie trzy dni później
5-letnia dziewczynka doznała oparzeń stóp wrzątkiem w prywatnym przedszkolu w Bartoszycach 8 czerwca. Policja prowadzi dochodzenie po tym, jak matka złożyła zawiadomienie wieczorem 11 czerwca.
Zdarzenie
Pięcioletnia dziewczynka doznała oparzeń stóp w prywatnym przedszkolu w Bartoszycach (województwo warmińsko-mazurskie) w poniedziałek 8 czerwca. Według wstępnych ustaleń policji dziecko rozlało na siebie wrzątek. Służby ratunkowe przetransportowały ją karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie.
- Dziewczynka oparzona wrzątkiem w prywatnym przedszkolu w Bartoszycach, przewieziona do szpitala dziecięcego w Olsztynie
- Matka składa zawiadomienie na policji o zdarzeniu
- Policja rozpoczyna przesłuchania świadków w ramach śledztwa
Leczenie w szpitalu
Dziewczynka jest leczona z powodu oparzeń stóp. Rzecznik szpitala zapewnił, że jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Dziewczynka jest leczona w naszym szpitalu z powodu oparzeń stóp wrzątkiem. Jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Lekarz prowadzący ma nadzieję, że wkrótce będzie mogła opuścić szpital.
Personel medyczny spodziewa się, że wkrótce zostanie wypisana.
Śledztwo policyjne
Policja w Bartoszycach wszczęła śledztwo po tym, jak matka formalnie zgłosiła zdarzenie w czwartek 11 czerwca w godzinach wieczornych. Zawiadomienie zostało złożone na komisariacie w Olsztynie, gdzie dziecko zostało przewiezione do szpitala. Funkcjonariusze obecnie zbierają zeznania świadków i dowody.
Jesteśmy dopiero na początkowym etapie. Dziś przeprowadzimy czynności, w tym przesłuchania świadków. Dopiero po zebraniu wszystkich informacji zdecydujemy o dalszych krokach. Możliwe zarzuty mogą dotyczyć nieumyślnego narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, ale na to jeszcze za wcześnie.
Śledztwo trwa, a policja nie ujawniła dalszych szczegółów dotyczących tego, jak doszło do wypadku na terenie przedszkola.


