
Ukraińskie drony atakują centrum Wildberries w Aleksinie. Kampania objęła już ponad 20 magazynów w Rosji
Ukraiński dron uderzył w nocy w centrum logistyczne Wildberries w Aleksinie w obwodzie tulskim. To element kampanii, w ramach której od połowy lipca zaatakowano ponad 20 magazynów detalisty, w tym zniszczono największe centrum dystrybucyjne pod Moskwą.
Nocny atak na centrum w Aleksinie
Ukraiński dron uderzył w centrum sortowania Wildberries w Aleksinie w obwodzie tulskim w nocy z 4 na 5 sierpnia, wywołując pożar. Gubernator obwodu tulskiego Dmitrij Milajew przekazał na Telegramie, że jedna osoba została ranna, a na miejscu pracują służby ratunkowe. Magazyn zajmuje około 194 500 metrów kwadratowych, według niezależnego rosyjskiego portalu Astra oraz ukraińskiego kanału monitorującego Exilenova+, co czyni go jednym z największych obiektów firmy. Nagrania wideo pokazały ogromną chmurę dymu nad kompleksem. Wildberries potwierdziło atak w osobnym wpisie na Telegramie, informując o ewakuacji personelu i przekierowaniu dostaw.
Milajew poinformował, że uszkodzone zostały również dwa budynki mieszkalne w rejonie wieniewskim oraz dwa obiekty przemysłowe w Nowomoskowsku i okolicach Uzłowej. Przekazał, że rosyjskie siły przechwyciły w nocy 107 ukraińskich dronów w regionie. O osobnym ataku dronów doniesiono z Zielonodolska w Tatarstanie, gdzie po upadku szczątków na budynek cywilny wybuchł pożar; ukraiński kanał Supernova+ zidentyfikował cel jako kolejny magazyn Wildberries, który został już zaatakowany 31 lipca.
Kampania przeciwko „rosyjskiemu Amazonowi”
Od połowy lipca 2026 roku Ukraina systematycznie atakuje infrastrukturę logistyczną Wildberries na terenie Rosji. Do rana 5 sierpnia trafiono w ponad 20 magazynów firmy, jak podaje Deutsche Welle. Niezależny portal Agentstwo poinformował, że do początku sierpnia ucierpiało 12 z 15 największych centrów dystrybucyjnych, z czego siedem nadal nie wznowiło działalności. Platforma posiada 45% udziału w rosyjskim rynku e-commerce, według dziennika Kommiersant, który powołuje się na dane rosyjskiego instytutu badawczego Euler.
Największą pojedynczą stratą było centrum w Elektrostali pod Moskwą, zajmujące 250 000 metrów kwadratowych, które spłonęło doszczętnie. Według obliczeń portalu Wierstka, cytowanych przez Digi24, łączna powierzchnia zaatakowanych magazynów przekracza 1,5 miliona metrów kwadratowych, czyli 27% całkowitej pojemności magazynowej platformy. Deutsche Welle, powołując się na Agentstwo, szacuje straty na co najmniej 15%, czyli około 860 000 metrów kwadratowych.
- Ukraina rozpoczyna ataki na infrastrukturę logistyczną Wildberries
- Magazyn Wildberries w Zielonodolsku zaatakowany przez drony
- Ataki na Czechów (5 zabitych, ok. 10 rannych), obwody leningradzki i twerski
- Atak na centrum w Aleksinie; atak na Kijów (1 zabity, 24 rannych)
Skutki gospodarcze i zmiany w umowach
Eksperci szacują koszty napraw na blisko 60 mld rubli, co stanowi niemal jedną trzecią rocznego zysku firmy. Straty partnerów handlowych, którzy przechowywali towary w zaatakowanych obiektach, są jeszcze wyższe i szacowane przez różne źródła na 215–300 mld rubli. Wildberries nie zamierza jednak ponosić tych kosztów: na początku lipca firma zmieniła umowy ze sprzedawcami, wyłączając odpowiedzialność za skutki użycia broni, sprzętu wojskowego, dronów, amunicji, ostrzałów i eksplozji.
Prezydent Wołodymyr Zełenski uzasadnił ataki rolą magazynów w rosyjskim łańcuchu dostaw wojskowych.
Były one wykorzystywane przez agresora do zapewnienia dostaw sankcjonowanych komponentów do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego.
Założycielka Wildberries Tatiana Kim nazwała ataki „aktem międzynarodowego terroryzmu”. Po rozpoczęciu ataków Wildberries usunęło ze swojej strony etykietę „Wszystko dla Specjalnej Operacji Wojskowej”, pod którą widniało ponad 200 000 produktów, choć towary o przeznaczeniu wojskowym, w tym kamizelki kuloodporne, pozostały dostępne, jak podał portal Digi24.
- Koszty napraw
- 60 mld rubli
- Straty handlowców (niskie)
- 215 mld rubli
- Straty handlowców (wysokie)
- 300 mld rubli
Ataki po obu stronach
Rosyjskie siły zaatakowały Kijów z powietrza wczesnym rankiem 5 sierpnia, zabijając jedną osobę i raniąc 24, powodując poważne zniszczenia budynków w kilku dzielnicach miasta liczącego 3 mln mieszkańców. Dzień wcześniej ukraińskie ataki uderzyły w strefę przemysłową w Czechowie w obwodzie moskiewskim, pozostawiając pięć ofiar śmiertelnych i około dziesięciu rannych, jak podała agencja Europa Press. Ataki odnotowano również w obwodzie leningradzkim (Krasnyj Bor) oraz w Twerze, gdzie nie było ofiar.
Ekspert wojskowy Gustav Gressel powiedział w rozmowie z Focus, że dostrzega celową kampanię przeciwko rosyjskiemu przemysłowi obronnemu stojącą za atakami na magazyny. Ukraina utrzymuje, że obiekty e-commerce są uzasadnionymi celami, ponieważ służą zaopatrywaniu rosyjskiej armii na froncie.


