W skrócie
- 17.10Mieszkańcy w pobliżu Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie zgłaszają niezidentyfikowany obiekt; nocne poszukiwania trwają w dniach 17-18 października
- 20.10Operatorzy tracą kontakt z dronem szkoleniowym nad Józefowem
- 20.10Policja otrzymuje zgłoszenie o upadku drona na prywatną posesję w Józefowie po południu
Co się stało
We wtorek 20 października dron spadł na prywatną posesję w Józefowie, wsi w gminie Nieporęt w powiecie legionowskim na północ od Warszawy. Mieszkańcy usłyszeli po południu głośny huk, po czym wezwano służby. Obiekt był początkowo niezidentyfikowany, jednak szybko ustalono, że maszyna należy do Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia (WITU) w Zielonce, który prowadzi prace badawczo-rozwojowe. Według doniesień operatorzy instytutu prowadzili serię lotów szkoleniowych, których wyniki miały posłużyć do prac projektowych. Około godziny 16:03 stracili kontakt z maszyną, która następnie spadła na posesję. Dron był nieuzbrojony i nie przenosił ładunków pirotechnicznych.
Zabezpieczenie drona i stanowisko policji
Przedstawiciele instytutu udali się na miejsce, zabezpieczyli drona i zabrali go z prywatnej posesji. Komenda Stołeczna Policji poinformowała później, że nikt nie został ranny, a na miejscu nie stwierdzono strat materialnych ani uszkodzeń mienia. Podinspektor Marta Sulowska, oficer prasowy Komendy Stołecznej Policji, opisała zdarzenie w następujący sposób:
„Ustaliliśmy, że pracownicy Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia stracili kontakt z maszyną szkoleniową. Bardzo szybko dotarli na miejsce, zabezpieczyli i zabrali ten sprzęt.”
Sołtys Józefowa Edyta Pietrzak-Waś przekazała później, że sytuacja jest opanowana i mieszkańcom nie grozi niebezpieczeństwo. Przyczynę utraty kontaktu mają ustalić inżynierowie pracujący nad maszyną wewnątrz instytutu, a zdarzenie zbadają również odpowiednie służby.
Reakcja mieszkańców
Mieszkańcy informowali, że dron spadł na prywatny teren, a w internecie pojawiły się wpisy osób zaniepokojonych hukiem. Część mieszkańców już wcześniej wyrażała obawy dotyczące działalności instytutu w okolicy. Jeden z lokalnych portali wielokrotnie informował o testach flar przeprowadzanych w okolicznych miejscowościach. Testy te są częścią bieżących prac instytutu, a doniesienia nie łączą ich z wtorkowym zdarzeniem.
Szersza aktywność dronów
W tym samym okresie uwagę przykuło oddzielne zdarzenie w Lublinie. Portal naTemat podał, że mieszkańcy w pobliżu Zalewu Zemborzyckiego zgłaszali w weekend 17 i 18 października niezidentyfikowany obiekt latający, co wywołało nocną akcję z udziałem żołnierzy, policji i śmigłowca. Do momentu publikacji raportu nie odnaleziono śladów obiektu i nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Ten sam portal przypomniał, że we wrześniu informował o dronie nad Litwą zestrzelonym przez myśliwce NATO, a w maju myśliwiec NATO zestrzelił drona nad Estonią. Zauważono również, że testy dronów stały się rutyną, a Ministerstwo Obrony Narodowej traktuje drony priorytetowo, powołując się na inicjatywę Dron Legion MON.