Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© El Periódico
Konflikty·5 g. temu

Rosyjski dron uderza w rumuński blok mieszkalny, raniąc dwie osoby – „najpoważniejszy” incydent od początku inwazji na Ukrainę

Rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w Gałaczu w Rumunii wczesnym piątkowym rankiem, raniąc dwie osoby i wywołując pożar, który zmusił do ewakuacji 70 osób – to, według Bukaresztu, najpoważniejszy incydent bezpieczeństwa na jego terytorium od początku wojny na Ukrainie.

Incydent w Gałaczu

Rosyjski dron wojskowy uderzył w blok mieszkalny we wschodnim rumuńskim mieście Gałacz, w pobliżu granic z Ukrainą i Mołdawią, wczesnym rankiem w piątek. Głowica bojowa drona eksplodowała przy uderzeniu, powodując pożar. Dwie osoby z dotkniętego mieszkania odniosły lekkie obrażenia i były w stanie ewakuować się samodzielnie, podczas gdy około 70 mieszkańców ewakuowano z budynku. Rumuńskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że dron był częścią większego rosyjskiego ataku na cele cywilne i infrastrukturę na Ukrainie i wdarł się w rumuńską przestrzeń powietrzną przed rozbiciem się.

Reakcja Bukaresztu

Prezydent Nicușor Dan zwołał nadzwyczajne posiedzenie Najwyższej Rady Obrony Narodowej w celu analizy konsekwencji bezpieczeństwa tego, co określił jako „najpoważniejszy incydent” dotykający terytorium kraju od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Prezydencja oświadczyła, że bezprecedensowy charakter wydarzenia wymaga „stanowczej, skoordynowanej i proporcjonalnej” odpowiedzi na poziomie krajowym, sojuszniczym i międzynarodowym. Rząd rumuński potępił uderzenie jako „poważną i nieodpowiedzialną eskalację”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Rosji w Bukareszcie, aby zaprotestować przeciwko naruszeniu, a Rumunia ogłosiła, że skieruje sprawę do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Bezprecedensowy charakter tego wydarzenia wymaga stanowczej, skoordynowanej i proporcjonalnej odpowiedzi na poziomie krajowym, sojuszniczym i międzynarodowym.

Nicușor Dan

Dlaczego dron nie został przechwycony

Dwa rumuńskie myśliwce F-16 poderwano w celu przechwycenia celów, ale nie były w stanie zapobiec uderzeniu. Prezydent Dan wyjaśnił później, że wojsko zdecydowało się nie angażować drona, ponieważ nie istniały warunki umożliwiające jego zniszczenie bez znaczącego narażania ludności cywilnej. Rumunia formalnie zwróciła się do NATO o rozmieszczenie „dodatkowych zdolności antydronowych” na swoim terytorium.

Oś czasu incydentu i natychmiastowej reakcji
  1. Rosyjski dron wlatuje w rumuńską przestrzeń powietrzną w pobliżu Gałacza podczas ataku na ukraińską infrastrukturę.
  2. Dron uderza w budynek mieszkalny w Gałaczu; jego głowica bojowa eksploduje, powodując pożar.
  3. Dwa rumuńskie myśliwce F-16 zostają poderwane, ale nie angażują celu, aby uniknąć ryzyka dla cywilów.
  4. Służby ratunkowe ewakuują 70 mieszkańców; dwóch rannych opuszcza budynek samodzielnie.
  5. Prezydent Nicușor Dan zwołuje Najwyższą Radę Obrony Narodowej.
  6. Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte rozmawia z prezydentem Danem, obiecując 'absolutną solidarność'.
  7. Rumunia wzywa ambasadora Rosji i ogłasza, że skieruje sprawę do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Reakcja NATO i sojuszników

Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte potępił „lekkomyślność” Rosji i wyraził „absolutną solidarność” Sojuszu z Rumunią podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Danem. Rutte powtórzył, że NATO jest gotowe bronić „każdego centymetra” terytorium sojuszniczego i będzie nadal wzmacniać gotowość do odstraszania i obrony przed wszelkimi zagrożeniami, w tym dronami. Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker wyraził solidarność z Rumunią i potępił „lekkomyślną ingerencję”, potwierdzając zaangażowanie w obronę zbiorową, choć wyraźnie unikał bezpośredniego obwiniania Rosji. Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot ostrzegł, że jeśli bezpieczeństwo członka NATO zostanie naruszone, odpowiedź Sojuszu „może być druzgocąca”, podkreślając jednocześnie, że będzie „proporcjonalna”.

Potwierdziłem, że NATO jest gotowe bronić każdego centymetra terytorium sojuszniczego. Będziemy nadal wzmacniać naszą gotowość do odstraszania i obrony przed wszelkimi zagrożeniami, w tym dronami.

Potępienie Unii Europejskiej

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła, że rosyjska wojna agresywna „przekroczyła kolejną granicę”, uderzając w gęsto zaludniony obszar na terytorium UE, wyrażając „pełną solidarność” z Rumunią. Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa nazwał eskalację „lekkomyślną i nieodpowiedzialną” i potępił naruszenie rumuńskiej przestrzeni powietrznej i prawa międzynarodowego. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas określiła uderzenie jako „rażące i poważne naruszenie suwerenności Rumunii i europejskiej przestrzeni powietrznej”, podkreślając, że Moskwa nie może bezkarnie naruszać europejskiej przestrzeni powietrznej. Kallas potwierdziła, że rozmawiała z rumuńską minister spraw zagranicznych Oaną Toiu i otrzymała zapewnienia o stanowczej europejskiej solidarności, w tym o przyspieszeniu 21. pakietu sankcji wobec Rosji.

Moskwie nie można pozwolić na bezkarne naruszanie europejskiej przestrzeni powietrznej.

Napięcia regionalne i szerszy kontekst

Incydent miał miejsce w czasie wzmożonych napięć regionalnych, gdy Ukraina ogłosiła alarm powietrzny w całym kraju po nowych rosyjskich atakach. Kijów oskarżył Moskwę o uszkodzenie statku towarowego na Morzu Czarnym, podczas gdy władze rosyjskie poinformowały o jednej osobie zabitej w ukraińskim ataku dronów. Kilka państw europejskich, w tym Francja, Austria, Finlandia, Czechy i kraje bałtyckie, oskarżyło Moskwę o eskalację agresji poza Ukrainę. Premier Litwy Inga Ruginienė ostrzegła, że takie ingerencje nie mogą stać się „nową normalnością”, do której świat po prostu się przyzwyczaja. Premier Węgier Péter Magyar podkreślił, że atak pokazuje, iż jedność europejska i NATO jest „ważniejsza niż kiedykolwiek”.

Gałacz · Bukareszt · Bruksela

8 źródeł

Więcej z: Polityka i gospodarka
Bandar Abbas · Kuwejt · Waszyngton