- 10. minutaSerhou Guirassy zdobywa bramkę dla Dortmundu po dobitce strzału Felixa Nmechy.
- 39. minutaAden McCarthy wyrównuje dla Sabah FK strzałem głową po rzucie wolnym.
- 53. minutaGuirassy strzela ponownie, wykańczając dośrodkowanie Joeya Veermana i podwyższa na 2-1.
Dwie bramki Guirassy'ego zapewniają zwycięstwo
Borussia Dortmund pokonała we wtorek, 20 października, Sabah FK 2-1 w Baku, kończąc serię słabych wyników w Lidze Mistrzów. Trener Niko Kovac, po porażce 0-1 z Bodø/Glimt w poprzednim tygodniu i bezbramkowym remisie z Unionem Berlin, dokonał czterech zmian w wyjściowym składzie, wprowadzając Ramiego Bensebainiego w miejsce 19-letniego Joane'a Gadou. Serhou Guirassy zdobył obie bramki: pierwszą w 10. minucie po dobitce strzału Felixa Nmechy, a drugą w 53. minucie. To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Dortmundu w tych rozgrywkach od niemal roku. Zespół ma teraz sześć punktów po trzech meczach grupowych. Poprzednia wygrana na arenie międzynarodowej miała miejsce 21 października ubiegłego roku, kiedy to dortmundczycy wygrali 4-2 z FC Kopenhaga. Przed wyjazdem do Baku drużyna zremisowała 2-2 z Werderem Brema w meczu ligowym. Spotkanie na Stadionie Olimpijskim obejrzało około 45 000 widzów, a założony w 2017 roku klub Sabah sprawił Niemcom znacznie więcej problemów, niż oczekiwano.
Odpowiedź Sabah i końcowy sukces Dortmundu
Sabah wyrównało w 39. minucie, gdy Aden McCarthy skierował piłkę do siatki głową po rzucie wolnym wykonywanym przez byłego zawodnika Bundesligi, Tymoteusza Puchacza. Joy-Lance Mickels również cieszył się z gola na 1-1 po asyście Parrisa, jednak trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego, mimo że stadionowy DJ zdążył już uruchomić muzykę bramkową. Joey Veerman uderzył z rzutu wolnego z 18 metrów, ale bramkarz Stas Pokatilov obronił strzał. Gregor Kobel musiał raz wyciągać piłkę z siatki. 27-letni reprezentant Holandii, Veerman, rozegrał pełne 90 minut, a w 53. minucie posłał dośrodkowanie, które Guirassy zamienił na bramkę. Dortmund przetrwał kilka groźnych akcji gospodarzy w końcówce, utrzymując zwycięstwo.
Remis Fenerbahçe ze Slavią Praga i kontuzja Aké
W Stambule Fenerbahçe zremisowało ze Slavią Praga 2-2. Gospodarze prowadzili 2-0 po golach Oguza Aydina (4. minuta) i Masona Greenwooda (11. minuta). Lukas Provod zdobył bramkę kontaktową w 15. minucie, a według stacji NOS stało się to po błędzie w defensywie Matteo Guendouziego. Gospodarze kontrolowali przebieg meczu do końcowych minut, kiedy to Pavel Kacor wyrównał w 90. minucie. Nathan Aké, reprezentant Holandii, opuścił boisko w 21. minucie z powodu urazu pachwiny. Jak podaje NOS, zawodnik usiadł na murawie i nie był w stanie kontynuować gry. Dokładny charakter kontuzji nie jest jeszcze znany.