
Niclas Füllkrug ratuje remis Werderu Brema w Dortmundzie, gol w doliczonym czasie gry
Borussia Dortmund straciła pierwsze ligowe punkty w sezonie po prowadzeniu 2-0. Gole dla Werderu Brema w końcówce meczu na Signal Iduna Park zdobyli Ludovit Reis oraz Niclas Füllkrug.
Dortmund dwukrotnie prowadzi i traci przewagę
Borussia Dortmund przez większość piątej kolejki Bundesligi męczyła się z dobrze zorganizowanym Werderem Brema. Obie drużyny stworzyły niewiele sytuacji podbramkowych. Marcel Sabitzer trafił w słupek po bezpośrednim rzucie wolnym, a Maximilian Beier zmusił bramkarza gości Karla Heina do interwencji tuż przed przerwą. Po zmianie stron Dortmund grał odważniej, jednak Hein popisał się serią świetnych obron, a gol Ethana Nwaneriego po strzale przewrotką nie został uznany z powodu faulu w fazie budowania akcji. Przed piątkowym meczem Dortmund wygrał wszystkie cztery ligowe spotkania.
Cztery gole w ostatnich dziesięciu minutach
W 80. minucie wynik otworzył Daniel Svensson, który dobił piłkę z bliskiej odległości po nieudanym strzale Fabio Silvy. Pięć minut później Nico Schlotterbeck podwyższył na 2-0 po uderzeniu głową po rzucie rożnym wykonywanym przez Joeya Veermana. Obrońca ten wcześniej wycofał się z kadry Niemiec z powodu kontuzji. W 88. minucie Ludovit Reis zdobył bramkę strzałem z dystansu po tym, jak reprezentant Polski Oskar Wójcik odebrał piłkę wślizgiem i obsłużył go podaniem. Była to pierwsza asysta Wójcika w Bundeslidze. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Niclas Füllkrug wyrównał strzałem głową po rzucie wolnym Marco Grülla. Dla Füllkruga był to czwarty mecz z rzędu w Bundeslidze z golem, a spotkanie zakończyło się remisem 2-2.
- Daniel Svensson strzela z bliskiej odległości
- Nico Schlotterbeck trafia głową po rzucie rożnym Joeya Veermana
- Ludovit Reis zdobywa gola strzałem z dystansu
- Niclas Füllkrug trafia głową po rzucie wolnym, wynik końcowy 2-2
Füllkrug, który w 2024 roku odszedł z Dortmundu do West Hamu, przyznał po meczu w rozmowie ze Sky, że dobrze wspomina czas spędzony w klubie.
Bardzo czekałem na ten mecz. Dortmund to świetny klub i spędziłem tu wspaniałe chwile, nawet jeśli nie potrafiłem powstrzymać się od świętowania dzisiejszego gola.
Kovač i sytuacja w tabeli
Dortmund prowadzi w tabeli z dorobkiem 13 punktów po pięciu meczach, o trzy punkty wyprzedzając Bayern Monachium, który ma jednak jeden mecz rozegrany mniej (według Reuters). Trzecie miejsce zajmuje Freiburg z 10 punktami.
- Borussia Dortmund
- 13 punkty
- Bayern Monachium
- 10 punkty
- Freiburg
- 10 punkty
Trener Dortmundu Niko Kovač skomentował późną utratę prowadzenia w jasny sposób.
To oczywiście rozczarowujące. Jestem w tym biznesie wystarczająco długo, by wiedzieć, że mecz nigdy nie kończy się przed ostatnim gwizdkiem sędziego.
Nadchodzące mecze
Bayern zagra w sobotę o 15:30 na wyjeździe z Augsburgiem, a zwycięstwo pozwoli im objąć prowadzenie w tabeli. Freiburg zmierzy się w niedzielę z Schalke. Dortmund w środę o 21:00 podejmie Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów. Obie drużyny spotkają się ponownie 27 października w drugiej rundzie Pucharu Niemiec w Dortmundzie, a 31 października w ósmym meczu Bundesligi odbędzie się Klassiker na Allianz Arena.


