
Doradca banku centralnego ostrzega przed kryzysem budżetowym i utratą środków z UE, PSD domaga się jego dymisji
Eugen Rădulescu ostrzegł, że Rumunia w ciągu kilku dni może stracić miliardy euro z unijnego funduszu odbudowy, co skłoniło rządzącą partię PSD do żądania jego usunięcia z banku centralnego.
Doradca banku centralnego ostrzega przed pogorszeniem sytuacji fiskalnej
Eugen Rădulescu, doradca prezesa Narodowego Banku Rumunii Mugura Isărescu, przedstawił w poniedziałek szczegółową publiczną ocenę trajektorii gospodarczej kraju. Starszy ekonomista stwierdził, że Rumunia od niemal dekady żyje ponad stan, gromadząc dług, który obecnie zagraża stabilności wewnętrznej. Choć zauważył, że krajowa gospodarka wykazuje oznaki stabilizacji, Rădulescu wskazał na poważne presje zewnętrzne, w tym suszę w Europie, która wymusiła wyłączenie elektrowni jądrowej w Cernavodzie, konflikty na Bliskim Wschodzie utrzymujące ceny ropy naftowej o 50% powyżej poziomów ze stycznia oraz niepewność polityczną w gospodarkach rozwiniętych, takich jak Stany Zjednoczone. Jego ostrzeżenie pojawiło się po wcześniejszym wpisie na blogu, który przyciągnął ponad 276 tys. czytelników zainteresowanych słabymi punktami krajowej gospodarki.
Klasa polityczna pozostaje uwikłana w walkę wręcz, a samochód, w którym wszyscy siedzimy, pędzi z pełną prędkością w stronę ściany.
Zablokowane reformy zagrażają funduszom odbudowy
Główne ostrzeżenie dotyczyło Krajowego Planu Odbudowy i Odporności (PNRR), przy czym Rădulescu stwierdził, że Rumunii pozostało zaledwie kilka dni na uratowanie pozostałych transz finansowania. Uruchomienie dotacji wymaga przyjęcia ustaw strukturalnych, które od pięciu lat pozostają zablokowane w parlamencie. Ponieważ obecny budżet państwa został skonstruowany w oparciu o te środki z Unii Europejskiej, niedotrzymanie terminu stworzyłoby natychmiastową dziurę budżetową. Rădulescu ostrzegł, że niepozyskanie funduszy może skłonić agencje ratingowe, takie jak S&P, do obniżenia ratingu rumuńskiego długu państwowego do poziomu nieinwestycyjnego (tzw. śmieciowego), co wywołałoby odpływ kapitału na ponad dekadę.
Jeśli ustawy, które ciągną się od 5 lat, nie zostaną przyjęte, stracimy miliardy euro, darmowe europejskie pieniądze, na których oparto tegoroczny budżet.
Cele fiskalne i spór o płace w sektorze publicznym
Rădulescu skierował krytykę pod adresem liderów politycznych i przedstawicieli związków zawodowych za opór wobec wymaganych reform płac w sektorze publicznym oraz poprawek do ustawy o Narodowej Agencji Integralności. Krajowy dług publiczny przekroczył 60% PKB, podczas gdy roczne deficyty budżetowe utrzymywały się w pobliżu 6% PKB. Oficjalne dane wykazały, że deficyt budżetowy spadł z 9,3% PKB w 2024 r. do 2,0% PKB w pierwszej połowie 2026 r., co Rădulescu uznał za jedyne pozytywne osiągnięcie fiskalne w minionym roku. Argumentował, że uleganie oporowi związków zawodowych wobec korekt płac w sektorze publicznym szybko zniweczy te postępy, ostrzegając przed dwucyfrową inflacją, wyższym bezrobociem i spadkiem dochodów nominalnych.
- 2024
- 9.3 % PKB
- H1 2026
- 2 % PKB
Partia rządząca żąda natychmiastowej dymisji
Wypowiedzi wywołały natychmiastową reakcję rządzącej Partii Socjaldemokratycznej (PSD). Senator PSD Daniel Zamfir publicznie wezwał prezesa banku centralnego Mugura Isărescu do usunięcia Rădulescu ze stanowiska, oskarżając doradcę o stronniczość polityczną przy jednoczesnym pobieraniu emerytury państwowej i pensji w banku centralnym. Rădulescu, który w latach 2015–2023 pełnił funkcję dyrektora Departamentu Stabilności Finansowej, w latach 90. był dyrektorem ds. polityki pieniężnej, a w latach 2005–2007 prezesem CEC Bank, podtrzymał, że jego ostrzeżenia miały charakter ściśle ekonomiczny, a nie polityczny.
Mówienie, że skończymy jedząc korę drzew, jako doradca prezesa BNR, zmusza Mugura Isărescu do szybkiego zwolnienia tego lekkomyślnego doradcy.


