W skrócie
Chicago Fire przegrało 22 lipca 2026 roku na wyjeździe z Interem Miami 2:3, a dwa gole dla gospodarzy zdobył Luis Suárez.
Lewandowski rozegrał 62 minuty, oddał jeden zablokowany strzał, miał 27 kontaktów z piłką i 87,5% skuteczności podań przy 14 próbach.
Trener Gregg Berhalter stwierdził, że zmiana była zaplanowana, a Lewandowski, który trenował tylko 7–8 dni, potrzebuje czasu na osiągnięcie pełnej sprawności.
Lewandowski stwierdził, że wiedział, iż zagra maksymalnie 45–60 minut i że zespół popełnił zbyt wiele prostych błędów w defensywie.
- 63. minutaRobert Lewandowski zostaje zmieniony; w jego miejsce wchodzi Robin Lod
- 67. minutaPuso Dithejane wyrównuje dla Chicago Fire na 2:2
- 87. minutaPreston Plambeck strzela zwycięskiego gola dla Interu Miami, wynik końcowy 3:2
Przebieg meczu
Pierwszy występ Roberta Lewandowskiego w barwach Chicago Fire zakończył się wyjazdową porażką 2:3 z obrońcami tytułu MLS Cup, Interem Miami, w środowy wieczór na stadionie Nu. Gospodarze wystąpili bez Lionela Messiego, który odpoczywa po mistrzostwach świata, jednak Luis Suárez dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, zapewniając zwycięstwo swojej drużynie.
Chicago objęło prowadzenie w nietypowych okolicznościach w 18. minucie, gdy bramkarz Rocco Rios Novo nie trafił w piłkę po podaniu od Iana Fraya, a ta wpadła do pustej bramki. Dziewięć minut później Suárez wyrównał z rzutu karnego, a w 51. minucie wyprowadził Miami na prowadzenie. Puso Dithejane doprowadził do remisu 2:2 w 67. minucie, jednak w 87. minucie zwycięskiego gola dla gospodarzy strzelił Preston Plambeck.
Występ Lewandowskiego
37-letni polski napastnik rozpoczął mecz w podstawowym składzie i został zmieniony po 62 minutach przez reprezentanta Finlandii Robina Loda. Zanotował jeden zablokowany strzał, 27 kontaktów z piłką i wykonał 87,5% celnych podań przy 14 próbach. Lewandowski często cofał się głęboko po piłkę i rzadko znajdował się w polu karnym.
Polskie media określiły debiut jako przeciętny. Reporter WP SportoweFakty zauważył, że „przez pierwsze 20–25 minut dziennikarze głównie mówili o Robercie Lewandowskim, szukali go, dyskutowali o jego transferze. Ale minuty mijały, a Robert nie pokazał na boisku niczego fantastycznego”.
Reakcje trenera i zawodnika
Trener Gregg Berhalter podkreślił, że priorytetem było wprowadzenie Lewandowskiego do gry po zaledwie siedmiu lub ośmiu dniach treningów z zespołem.
„Ma ogromną jakość i bardzo wysokie wymagania. Ta etyka pracy i jego umiejętności pomogą drużynie. Priorytetem było dzisiaj, aby pojawił się na boisku. Trenuje z nami dopiero od siedmiu lub ośmiu dni. Oczekujemy, że wróci do formy, aby mógł mieć wpływ na zespół.”
Berhalter potwierdził, że zmiana była zaplanowana i dodał, że poczuł natychmiastowe porozumienie z napastnikiem. Sam Lewandowski po meczu zachował spokój.
„To był pierwszy mecz, więc spokojnie. Wszystko krok po kroku. W futbolu niczego nie buduje się z dnia na dzień ani z tygodnia na tydzień. Przed meczem wiedziałem, że mogę zagrać maksymalnie 45–60 minut. Po tygodniu, niespełna 10 dniach, potrzebuję oczywiście więcej czasu, by być gotowym. Popełniliśmy zbyt wiele łatwych błędów w obronie, a Inter Miami strzelił o jednego gola więcej. Ale patrzymy w przyszłość.”
Suárez w roli głównej
Podczas gdy debiut Lewandowskiego był stonowany, Suárez zapewnił zwycięstwo. Urugwajczyk, który przedłużył kontrakt z Interem Miami do końca sezonu 2026, wykorzystał rzut karny i dołożył drugie trafienie po przerwie. Po końcowym gwizdku dwaj byli napastnicy Barcelony uścisnęli sobie dłonie i krótko porozmawiali na boisku, a zdjęcia z tego momentu obiegły media społecznościowe.
Co dalej
Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej z dorobkiem 26 punktów, za Interem Miami (34) i liderem Nashville SC (36).
- Nashville SC
- 36 punkty
- Inter Miami
- 34 punkty
- Chicago Fire
- 26 punkty
Dane z tekstu artykułu
Lewandowski przyznał, że mecz dał mu „kilka odpowiedzi” na temat tego, jak jego nowi koledzy z drużyny poruszają się i zachowują w sytuacjach meczowych. Spodziewa się, że z każdym kolejnym spotkaniem będzie czuł się świeżej. Kolejny mecz Chicago Fire odbędzie się za kilka dni, co da polskiemu kapitanowi kolejną szansę na zdobycie pierwszej bramki w MLS.