
Alejandro Davidovich w półfinale turnieju w Szanghaju po kreczu Arthura Gei
Alejandro Davidovich prowadził 4:1 w pierwszym secie, gdy w czwartek 15 października Arthur Gea poddał mecz z powodu kontuzji. Zwycięstwo daje Hiszpanowi awans do półfinału, a jego tajemnicze wiadomości pisane na kamerze wywołały spekulacje o możliwym powołaniu do reprezentacji na Puchar Davisa.
Gea poddaje mecz przy prowadzeniu Davidovicha
W czwartek 15 października Alejandro Davidovich awansował do półfinału turnieju Shanghai Masters 1000 na kortach twardych po tym, jak jego rywal Arthur Gea wycofał się z gry. Gea przerwał mecz przy stanie 4:1 dla Davidovicha w pierwszym secie i otrzymał pomoc medyczną. Europa Press oraz ABC wskazują na problemy z mięśniem lędźwiowym, natomiast La Razón informuje o urazie mięśnia czworogłowego i prawego biodra. Rozbieżne są również doniesienia co do czasu trwania spotkania: Europa Press i ABC podają 19 minut, a La Razón 22 minuty. Europa Press zaznacza, że Davidovich jest pierwszym Hiszpanem w półfinale turnieju w Szanghaju od czasu Rafaela Nadala w 2017 roku. ABC wylicza, że to jego czwarty półfinał rangi Masters 1000 po Monte Carlo w 2022 i 2025 roku oraz Kanadzie w 2023 roku. W półfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu pomiędzy Alexandrem Zverevem a Alexem de Minaurem.
Wiadomości na kamerze
Po kilku zwycięstwach Davidovich pisał krótkie wiadomości na kamerze turniejowej, zaczynając od „Estoy, eh”, a po wygranej z Geą dodając „Esperando”. Hiszpańskie media interpretują te słowa jako skierowane do Davida Ferrera, kapitana reprezentacji Hiszpanii w Pucharze Davisa, który kompletuje skład na turniej finałowy w Bolonii (24–29 listopada). José Morón, dyrektor Punto de Break, zwrócił uwagę na te wpisy w mediach społecznościowych i odczytał je jako sygnał gotowości do gry. Powiedział:
Foki wyraźnie wysyła sygnały do Hiszpanii, by otrzymać telefon w przyszłym tygodniu, który zabierze go w listopadzie do Bolonii.
Brak oficjalnego potwierdzenia powołania Davidovicha, a decyzja w sprawie składu jeszcze nie zapadła.
Sytuacja w Pucharze Davisa
Według El Mundo Davidovich jest obecnie trzecią rakietą Hiszpanii, wcześniej zajmował drugie miejsce. Nie grał w Pucharze Davisa od 2023 roku, gdy kapitanem był Sergi Bruguera. Przed wrześniowym meczem w 2025 roku przeciwko Danii wycofał się w ostatniej chwili, tłumacząc to zmęczeniem, co pozostawiło Ferrera z czterema dostępnymi zawodnikami. Według doniesień trzon kadry Ferrera stanowią Carlos Alcaraz, Rafa Jódar, Marcel Granollers i Pedro Martínez, a o piąte miejsce rywalizują Jaume Munar i Dani Mérida. Morón dodał, że Davidovicha nie ma na liście pierwszych czterech zawodników, choć powołania mogą jeszcze ulec zmianie.
Jódar i hiszpańskie nadzieje
Rafa Jódar zagra w piątek 16 października w ćwierćfinale z Casperem Ruudem i może zostać drugim Hiszpanem w półfinale. Davidovich i Jódar to ostatni reprezentanci Hiszpanii w drabince singlowej w Szanghaju. Obaj stali się dziewiątym i dziesiątym Hiszpanem, którzy dotarli do ćwierćfinału tego turnieju (Davidovich dziewiątym, Jódar dziesiątym). Najlepszym wynikiem Davidovicha w Szanghaju była trzecia runda w ubiegłym roku, gdzie przegrał z Daniiłem Miedwiediewem. Według ABC żaden Hiszpan nie wygrał jeszcze turnieju singlowego w Szanghaju, a Rafael Nadal (2009 i 2017), David Ferrer (2011) oraz Roberto Bautista (2016) przegrywali w finałach. ABC podaje również, że Jódar, rozgrywający swój pierwszy sezon w profesjonalnym tourze, może zakwalifikować się do kończącego sezon turnieju masters.
Co dalej
Rywalem Davidovicha w półfinale będzie zwycięzca meczu Zverev – De Minaur. Kwestia powołania na turniej finałowy pozostaje otwarta do momentu ogłoszenia składu przez Ferrera. Morón stwierdził, że wynik zależy od tego, co wydarzy się po udanym tygodniu Davidovicha w Szanghaju. Piątkowy ćwierćfinał Jódara rozstrzygnie, czy Hiszpania będzie miała drugiego zawodnika w półfinale.


