
Donald Trump na gali WHCA po kwietniowym ataku: założył czapkę „Trump 2028” i żartował z trzeciej kadencji
Trzy miesiące po tym, jak uzbrojony napastnik próbował wtargnąć na kolację Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, prezydent Donald Trump powiedział podczas przełożonej gali w Waszyngtonie, że Ameryka „nie poddaje się przemocy politycznej”.
Przełożony powrót do sali balowej
W piątek wieczorem Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu wznowiło kolację w hotelu Waldorf Astoria w Waszyngtonie, który do 2021 roku funkcjonował jako Trump International Hotel. Pierwotne wydarzenie w kwietniu zostało przerwane, gdy uzbrojony mężczyzna próbował siłą wedrzeć się na salę balową z zamiarem zabicia prezydenta Trumpa oraz członków jego administracji. Wydarzenie z 25 lipca miało być wyrazem sprzeciwu wobec tamtego ataku.
Wyzwanie i czarny humor
Donald Trump rozpoczął wystąpienie od podziękowań dla zgromadzonych, a następnie odniósł się bezpośrednio do kwietniowej próby zamachu.
Spotykamy się dzisiaj ponownie, aby odpowiedzieć na ten haniebny atak z niezachwianą determinacją i pokazać, że w Ameryce nie poddajemy się przemocy politycznej. Nie możemy na to pozwolić. W naszym kraju wierzymy w wolność słowa. Nasze spory rozwiązujemy nie za pomocą kul, lecz poprzez otwartą i żywą debatę. Żaden niezrównoważony przegryw z bronią nigdy tego nie zmieni.
Prezydent żartował, że zrezygnował z kamizelki kuloodpornej, ponieważ wyglądałby w niej grubo, zasugerował, że kolejna gala powinna nosić jego imię, i obiecał, że pojawi się na niej za rok. W trakcie przemówienia założył czerwoną czapkę z napisem „Trump 2028” i rzucił: „Wygrałem trzy razy i zamierzam zrobić to ponownie”. Dodał, że jego prezydentura, podobnie jak kolacja, była lepsza za drugim razem i będzie jeszcze lepsza za trzecim, po czym skwitował: „Tylko żartuję”.
Konfrontacyjny ton wobec prasy
Przemówienie, które trwało godzinę i cztery minuty, szybko przeszło w osobiste ataki na poszczególnych dziennikarzy i polityków opozycji. Trump oskarżył media o szerzenie fałszywych informacji i stwierdził, że na sali znajduje się rekordowa liczba osób z „obsesyjnym zespołem Trump Derangement Syndrome”. Wytknął Kaitlan Collins z CNN, że „nigdy się nie uśmiecha”, i ogłosił, że „New York Times upada”. Celem ataków stał się również demokratyczny gubernator Kalifornii, Gavin Newsom. Prezydent powiedział zgromadzonym dziennikarzom, że mają szczęście, iż to on jest prezydentem, ponieważ bez niego zbankrutowaliby.
Nie macie pojęcia, jakie macie szczęście. Kiedy odejdę, wszyscy zbankrutujecie. Wasz model biznesowy przestanie istnieć. Naprawdę. Nie będzie już nikogo, o kim warto pisać. Nikt inny nie ma dla nikogo znaczenia.
Chwalił się również, że jest numerem jeden na TikToku w Stanach Zjednoczonych i że przestał liczyć na media tradycyjne.
Ukłon w stronę odporności
Mimo uszczypliwości Trump podkreślił swoją odporność, mówiąc, że jest dumny z bycia najbardziej otwartym i przejrzystym prezydentem w historii, oraz wyznał wiarę w wolną prasę, choć z pewnymi zastrzeżeniami. Wieczór w miejscu, które niegdyś nosiło jego nazwisko, zakończył się zapewnieniem prezydenta, że przyszłoroczna kolacja korespondentów odbędzie się z jego udziałem.
- Uzbrojony mężczyzna próbuje wtargnąć na salę balową kolacji WHCA, by zaatakować prezydenta Trumpa i jego administrację; wydarzenie przerwane.
- Przełożona gala odbywa się w hotelu Waldorf Astoria w Waszyngtonie.
- Prezydent przemawia przez 64 minuty, zakłada czapkę „Trump 2028”, żartuje z trzeciej kadencji i atakuje poszczególnych dziennikarzy.


