
Crystal Palace wygrywa z Fulham 3:2, zwycięski gol Bena Chilwella na Craven Cottage
Ben Chilwell zdobył bramkę trzy minuty po swoim drugim debiucie w barwach Crystal Palace, zapewniając drużynie zwycięstwo 3:2 nad Fulham na Craven Cottage. Wynik ten sprawia, że Alvaro Arbeloa pozostaje bez wygranej w Premier League.
Przebieg meczu i powrót Palace
Crystal Palace dwukrotnie odrabiało straty w sobotę, ostatecznie wygrywając 3:2 z Fulham na Craven Cottage. Gospodarze objęli prowadzenie w pierwszej połowie po rykoszecie po strzale nastoletniego pomocnika Josha Kinga, a spotkanie z trybun obserwował selekcjoner reprezentacji Anglii Thomas Tuchel. Palace wyrównało w 35. minucie za sprawą lewego wahadłowego Tyricka Mitchella, który trafił do siatki z ostrego kąta. Letni nabytek Fulham, Cesar Palacios, przywrócił prowadzenie gospodarzom jeszcze przed przerwą, zdobywając swojego pierwszego gola dla klubu po transferze z Realu Madryt. Mitchell doprowadził do wyrównania po raz drugi w 54. minucie, dobijając piłkę po nieudanej interwencji obrony gospodarzy w polu karnym.
- Josh King zdobywa bramkę po rykoszecie, dając Fulham prowadzenie 1:0
- Tyrick Mitchell wyrównuje dla Crystal Palace strzałem z ostrego kąta
- Cesar Palacios zdobywa bramkę, przywracając prowadzenie Fulham 2:1
- Tyrick Mitchell zdobywa swojego drugiego gola, wyrównując wynik na 2:2
- Ben Chilwell wchodzi na boisko w miejsce Tyricka Mitchella
- Ben Chilwell strzela zwycięskiego gola z woleja, zapewniając Palace wygraną 3:2
Chilwell decydujący w powrocie do Crystal Palace
Decydujący moment nastąpił krótko po tym, jak menedżer Palace Pierre Sage dokonał zmiany taktycznej na lewej flance. W 74. minucie Sage wprowadził Bena Chilwella w miejsce Mitchella. Chilwell, który wcześniej pomógł Palace zdobyć Puchar Anglii w maju podczas wypożyczenia z Chelsea, podpisał kontrakt z klubem na zasadzie wolnego transferu z francuskiego Strasbourga w ostatnim dniu okienka transferowego. Trzy minuty po wejściu na boisko 29-letni obrońca przejął bezpańską piłkę po wybiciu obrońców Fulham i strzałem z woleja zdobył zwycięską bramkę w swoim drugim debiucie dla Palace. Było to pierwsze zwycięstwo w Premier League dla Sage'a, który latem zastąpił Olivera Glasnera, po wcześniejszych porażkach z Evertonem i Manchesterem City. Wynik ten oznacza również czwarte z rzędu zwycięstwo Palace na Craven Cottage.
Arbeloa pod rosnącą presją po błędach w obronie
Rezultat ten oznacza, że Fulham przegrało trzy pierwsze mecze w Premier League pod wodzą nowego menedżera Alvaro Arbeloi, który zastąpił Marco Silvę po odejściu Portugalczyka do Benfiki po pięciu latach pracy. Fulham przegrało wcześniej 0:1 na wyjeździe z Sunderlandem i 2:3 u siebie z Chelsea. Zespół Arbeloi oddał 25 strzałów w meczu z Palace i zdobył cztery bramki w trzech ligowych spotkaniach, jednak siedem straconych goli sprawia, że obok Coventry City są jedynymi drużynami bez punktu. Arbeloa odniósł się do defensywnej słabości zespołu po meczu.
Straciliśmy bardzo łatwe gole. Crystal Palace nie musiało robić zbyt wiele, aby zdobyć trzy bramki.
- na wyjeździe z Sunderlandem (0:1)
- 0 gole
- u siebie z Chelsea (2:3)
- 2 gole
- u siebie z Crystal Palace (2:3)
- 2 gole
Niezadowolenie na Craven Cottage i nadchodzące mecze
Kibice na Craven Cottage wygwizdali Fulham po końcowym gwizdku, gdy drużyna pozostała bez ligowego zwycięstwa, mając na koncie jedynie wygraną w drugiej rundzie Pucharu Ligi z AFC Wimbledon. Mimo niezadowolenia Arbeloa wyraził pewność co do swoich zawodników i pochwalił ich zaangażowanie w pomeczowych komentarzach.
Moi zawodnicy zrobili wszystko – dobra postawa, byli odważni, mieli wiele okazji do zdobycia kolejnych bramek.
Fulham czeka teraz trudna seria meczów przed przerwą reprezentacyjną, wyjazd na Anfield na mecz z Liverpoolem oraz starcie z Manchesterem United na Craven Cottage. Crystal Palace będzie chciało pójść za ciosem w przyszłą sobotę, gdy podejmie beniaminka Ipswich Town.

