Piłka nożna · Turyn i Como

Como odrabia straty i wygrywa z Torino 3:1 po trzech golach w końcówce

Como przegrywało do przerwy w Turynie 0:1, ale w ciągu 11 minut zdobyło trzy bramki, pieczętując zwycięstwo 3:1 golem Baturiny w doliczonym czasie gry 27 października.

Tekst AI na podstawie relacji Il Messaggero, il Giornale.it, AGI i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Turyn, Como · Włochy
Jak do tego doszło
  1. 24. minutaChe Adams daje Torino prowadzenie 1:0
  2. 81. minutaRamón wyrównuje dla Como na 1:1 po dośrodkowaniu Nico Paza
  3. Druga połowa, 42. minutaNico Paz strzela dla Como, 2:1
  4. Doliczony czas gryBaturina strzela trzeciego gola dla Como, ustalając wynik na 3:1

Jak Torino objęło prowadzenie

Como przyjechało na Stadio Olimpico Grande Torino na mecz dziewiątej kolejki Serie A i wygrało 3:1, mimo że przez większość spotkania przegrywało. Napastnik Como myślał, że zdobył bramkę w piątej minucie, ale gol został anulowany z powodu spalonego, co potwierdziła analiza VAR. Torino ruszyło do przodu, a Belghali oddał strzał, który obronił bramkarz Como. Che Adams dał gospodarzom prowadzenie w 24. minucie, gdy Fitz-Jim odebrał piłkę Ramónowi i podał do Adamsa, który uderzył bez przyjęcia, pokonując bramkarza. Torino schodziło na przerwę z prowadzeniem 1:0, mając na koncie trzy zwycięstwa z rzędu, podczas gdy Como miało trudności ze stworzeniem klarownych sytuacji w pierwszej połowie.

Powrót Como

Como wyszło na drugą połowę z większą kontrolą, a strzał Caquereta w 54. minucie trafił w poprzeczkę. Obrona Torino wytrzymała do 81. minuty, kiedy to Ramón wyskoczył do dośrodkowania Nico Paza i strzałem głową wyrównał na 1:1. Nico Paz zdobył zwycięską bramkę w 42. minucie drugiej połowy, wygrywając pojedynek powietrzny po dośrodkowaniu Couto z prawej strony. Baturina dołożył trzeciego gola w doliczonym czasie gry, odbierając piłkę pomocnikowi Torino i wykańczając akcję strzałem obok bramkarza. Trzy gole Como w 11 minut zmieniły prowadzenie Torino w porażkę gospodarzy 1:3.

Sporny kontakt

Fanpage poinformował, że kontakt między Danielem Bragançą z Torino a Da Cunhą z Como pozostał bez reakcji sędziego Collu. Da Cunha gonił piłkę w polu karnym Torino, gdy spóźniony Bragança nadepnął go na prawą stopę, przez co zawodnik Como upadł na murawę z bólu. Gra toczyła się dalej, a VAR nie interweniował. Analityk sędziowski DAZN, Luca Marelli, opisał to zdarzenie jako czyste niedbalstwo, które jego zdaniem kwalifikuje się na rzut wolny pośredni lub rzut karny.

„Gdyby to widział, odgwizdałby rzut karny. Liczy się karalność kontaktu.”

Luca Marelli

Marelli dodał również, że VAR mógł i powinien interweniować, aby przynajmniej przejrzeć incydent, i trudno mu zrozumieć, dlaczego tego nie zrobiono.

Tabela i sytuacja kadrowa

Zwycięstwo Como było trzecim z rzędu i awansowało zespół na czwarte miejsce z 20 punktami, przy czym inne mecze dziewiątej kolejki wciąż trwają. Fàbregas przywrócił do składu Nico Paza, który odpoczywał w meczu z Sassuolo, i utrzymał środkowego napastnika w ataku. Torino grało bez Mandragory, którego w pomocy zastąpił Bragança. Abate dokonał zmian, wprowadzając Gineitisa i Pattersona, podczas gdy Fàbregas w końcówce wpuścił Ricciego, by walczyć o zwycięstwo. Porażka zakończyła serię trzech wygranych Torino, choć nowy kierunek obrany pod wodzą trenera wciąż wykazuje obiecujące oznaki.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Turyn, Como

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar