
USA kontynuują ataki na Iran, Huti uderzają w saudyjskie tankowce, ceny ropy przekraczają 100 dolarów
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że trzynasta noc ataków miała na celu ograniczenie zdolności Iranu do zagrażania żegludze w Cieśninie Ormuz. W tym samym czasie Iran przeprowadził ataki dronami na bazy USA w Bahrajnie, Jordanii i Kuwejcie, a rebelianci Huti uderzyli w dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym.
Amerykańskie ataki na Iran
USA przeprowadziły trzynastą z rzędu noc ataków na Iran, które zakończyły się w piątek krótko przed godziną 5:00 czasu lokalnego. Dowództwo Centralne USA podało, że celem operacji było "dalsze ograniczenie zdolności Iranu do zagrażania cywilnym marynarzom i statkom handlowym przepływającym przez wody regionalne". Ataki objęły bazę morską Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w północnym Iranie, wyspę Keszm (gdzie stacjonują łodzie bezzałogowe), prowincję Isfahan (baza lotnicza i obiekt nuklearny), Chuzestan, Fars oraz cele w pobliżu Ahwazu, Lorestanu i Bandar-e Abbas. Irańskie media państwowe poinformowały o czterech ofiarach śmiertelnych i dziewięciu rannych, w tym czterech zabitych i pięciu rannych w Ahwazie, dwóch rannych w Lorestanie oraz dwóch w Bandar-e Abbas.
- Huti atakują dwa saudyjskie tankowce w Bab al-Mandab, ropa drożeje o 7% do ponad 100 dolarów
- USA kończą trzynastą noc ataków na Iran
- Bahrajn dwukrotnie włącza syreny alarmowe
- Eksplozje w bazie USA w Irbilu w Iraku
- Iran przeprowadza ataki dronami na cele USA w Bahrajnie, Jordanii i Kuwejcie
- Trump ostrzega Chiny i Rosję przed sprzedażą broni Iranowi
Irański odwet atakami dronów
Irańskie wojsko przeprowadziło w piątek rano ataki dronami na cele amerykańskie w Bahrajnie, Jordanii i Kuwejcie. W Bahrajnie dwukrotnie włączono syreny alarmowe, wzywając mieszkańców do ukrycia się. Około godziny 9:30 czasu lokalnego odnotowano eksplozje w bazie goszczącej siły USA w Irbilu w Iraku, gdzie zaobserwowano co najmniej siedem wybuchów i cztery słupy dymu. Brak jest informacji o ofiarach. Iran zalecił cywilom zachowanie odległości 500 metrów od lokalizacji, w których przebywają żołnierze USA.
Huti rozszerzają działania na Morze Czerwone
Wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti zaatakowali w czwartek dwa saudyjskie tankowce w cieśninie Bab al-Mandab. Grupa ogłosiła blokadę morską saudyjskich portów i statków korzystających z tego przejścia, choć utrzymuje, że ataki dotyczą wyłącznie handlu powiązanego z Arabią Saudyjską. Statki przepływające przez ten obszar nadają informacje o właścicielu, banderze i załodze, aby zapewnić sobie bezpieczne przejście. Ataki zmusiły kilka tankowców do zawrócenia, a koszty ubezpieczeń żeglugowych dla niektórych firm wzrosły dwukrotnie. Połowa z 18 statków opuszczających Bab al-Mandab w czwartek to tankowce przewożące ropę naftową.
Blokadą objęty jest tylko handel powiązany z Arabią Saudyjską.
Ceny ropy powyżej 100 dolarów
Ataki Huti na tankowce spowodowały wzrost cen ropy o 7%, przekraczając poziom 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od maja. Cieśnina Ormuz, nad którą USA próbują odzyskać kontrolę, obsługuje zazwyczaj jedną piątą światowego handlu ropą i gazem. Przez cieśninę Bab al-Mandab przechodzi około 12% światowego handlu i jedna czwarta ruchu kontenerowego. Łączne zakłócenia zagrażają rynkom energetycznym podwójnym uderzeniem.
- Cieśnina Ormuz (ropa i gaz)
- 20 %
- Bab al-Mandab (cały handel)
- 12 %
Fiasko wysiłków dyplomatycznych
Premier Iraku Ali al-Zaidi odwiedził w czwartek Teheran, wzywając do pokoju i obiecując, że terytorium Iraku nie będzie wykorzystywane do ataków na Iran. "The New York Times" donosi jednak, że Iran odrzucił amerykańską propozycję zawieszenia broni przekazaną przez al-Zaidiego. Sekretarz stanu USA Marco Rubio twierdził, że Iran "błaga" o zawieszenie broni, czemu Irak później zaprzeczył. Prezydent Donald Trump ostrzegł Chiny i Rosję przed sprzedażą broni Iranowi, dodając, że wierzy w zapewnienia Xi Jinpinga i Władimira Putina, iż dotychczas tego nie robią.
Dlatego dwa wielkie kraje, o których często mówi się w kontekście Iranu, moim zdaniem nie uczestniczą w tym procederze. Gdyby to robiły, byłoby to dla nich bardzo złe – z pewnością nie leży to w ich najlepszym interesie.


