
Ataki Huti na saudyjskie tankowce wywindowały cenę ropy Brent powyżej 100 dolarów, blokada cieśniny Bab al-Mandab zaostrza sytuację
Cena ropy Brent wzrosła w czwartek o 7,4 proc. do 101,01 dolara po tym, jak jemeńscy rebelianci Huti zaatakowali dwa saudyjskie tankowce i ogłosili blokadę morską cieśniny Bab al-Mandab, głównej trasy eksportowej królestwa od czasu zamknięcia przez Iran cieśniny Ormuz.
Atak na tankowce i wzrost cen
Cena ropy Brent, międzynarodowego punktu odniesienia, wzrosła w czwartek o 7,4 proc. do 101,01 dolara za baryłkę, przekraczając poziom 100 dolarów po raz pierwszy od 26 maja. Ropa West Texas Intermediate podrożała o 3,78 proc. do 90,11 dolara. Skok cen nastąpił po tym, jak Huti przyznali się do ataków na dwa saudyjskie tankowce, Encelia i Layla, twierdząc, że naruszyły one ogłoszoną blokadę morską. Brytyjska agencja ds. operacji morskich (UK Maritime Trade Operations) poinformowała, że jeden ze statków stanął w płomieniach około 70 mil morskich na południowy zachód od Al-Szukajk, jednak nikt nie ucierpiał.
To idealna burza dla rynku. Mamy eskalację retoryki z obu stron, a teraz ataki na Morzu Czerwonym. Rynek prawdopodobnie grał na spadki. Wszystko zmierza w złym kierunku.
Ataki nastąpiły kilka godzin po tym, jak prezydent Donald Trump ostrzegł, że USA uderzą w irański most lub elektrownię za każdy statek zaatakowany w cieśninie Ormuz, co sygnalizuje dalszą eskalację po załamaniu się zeszłomiesięcznego zawieszenia broni.
Zagrożony strategiczny punkt
Cieśnina Bab al-Mandab, łącząca Morze Czerwone z Zatoką Adeńską, stała się główną trasą eksportową dla saudyjskiej ropy, odkąd Iran zamknął cieśninę Ormuz w pierwszych dniach wojny. Arabia Saudyjska od marca wysyłała około 5 mln baryłek dziennie ze swojego terminalu w Janbu na zachodnim wybrzeżu, co stanowi ponad dwukrotność poziomu sprzed wojny. Według danych Kpler około cztery piąte tego wolumenu przechodziło przez Bab al-Mandab.
Trasa między Janbu a Chinami przez Jemen zajmuje nieco ponad 20 dni, podczas gdy podróż przez Kanał Sueski i wokół Afryki trwa ponad 50 dni.
Blokada Huti, ogłoszona 20 lipca, zmusza teraz tankowce do całkowitego omijania cieśniny i przekierowania trasy przez Kanał Sueski oraz wokół Przylądka Dobrej Nadziei. Większe tankowce nie mogą przepłynąć przez kanał z pełnym ładunkiem ze względu na ograniczenia głębokości i muszą częściowo rozładowywać surowiec przez rurociąg na południe od kanału przed ponownym załadunkiem w pobliżu Aleksandrii, co wydłuża typowy rejs o co najmniej cztery tygodnie.
Wojna na słowa między USA a Iranem
Prezydent Trump przekazał Axios, że rozważa "masowy atak" na Iran i jest "bliski podjęcia decyzji", ostrzegając jednocześnie przed "surową karą militarną" zarówno dla Iranu, jak i Huti, jeśli ataki na żeglugę komercyjną będą kontynuowane. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi stwierdził, że nie ma perspektyw na postęp w rozmowach, dopóki stanowisko Waszyngtonu pozostaje niezmienione, a Teheran ostrzegł, że zaatakuje infrastrukturę i aktywa energetyczne powiązane z USA w całym regionie, jeśli groźby zostaną zrealizowane.
Wojna, która rozpoczęła się w lutym od ataków USA i Izraela na Iran, weszła w nową fazę po załamaniu się czerwcowego zawieszenia broni. Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała o pożarze tankowca po eksplozji w pobliżu wybrzeża Omanu, podczas gdy dwa inne statki zmieniły kurs. Działania Huti grożą również zerwaniem czteroletniego rozejmu między grupą a Arabią Saudyjską.
- USA i Izrael rozpoczynają ataki na Iran, wybucha wojna.
- Arabia Saudyjska zwiększa eksport ropy z Janbu do 5 mln baryłek dziennie, dwukrotnie więcej niż przed wojną.
- Ostatnie notowania ropy Brent powyżej 100 dolarów za baryłkę.
- Porozumienie o przedłużeniu zawieszenia broni między USA a Iranem budzi nadzieje; ceny ropy gwałtownie spadają.
- Huti ogłaszają blokadę morską saudyjskich portów.
- Prezydent Trump grozi atakiem na irańską infrastrukturę za każdy statek zaatakowany w cieśninie Ormuz.
- Huti uderzają w dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym; cena Brent wzrasta powyżej 100 dolarów.
Inflacja i presja banków centralnych
Ponowny wzrost cen ropy bezpośrednio przekłada się na ceny konsumpcyjne. Jeśli Brent utrzyma się na obecnym poziomie, odnotuje miesięczny wzrost o ponad 35 proc., co będzie jednym z trzech największych miesięcznych skoków w ciągu dekady. Europejski Bank Centralny ostrzegł w czwartek, że "pełny wpływ inflacyjny szoku energetycznego nie został jeszcze w pełni odczuwalny", utrzymując koszty kredytów na niezmienionym poziomie. Wyższe koszty paliw już przenoszą się na ceny benzyny, transportu, żywności i biletów lotniczych, obciążając gospodarstwa domowe i zwiększając presję polityczną na rządy.
Pełny wpływ inflacyjny szoku energetycznego nie został jeszcze w pełni odczuwalny.
Trump stoi przed wyzwaniami wewnętrznymi przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi, a rosnące ceny paliw i trwająca wojna podsycają niezadowolenie wyborców.
Przekierowanie globalnego handlu
Omijanie Bab al-Mandab ponad dwukrotnie wydłuża czas żeglugi na trasie z Janbu do Azji, z nieco ponad 20 dni do ponad 50 dni. Obciążenie logistyczne potęgują limity zanurzenia w Kanale Sueskim, które wymuszają częściowy rozładunek i ponowny załadunek ropy. Zakłócenia te zaostrzają sytuację na globalnym rynku tankowców i dodają premię za ryzyko geopolityczne, która według analityków prawdopodobnie utrzyma się tak długo, jak długo trwać będzie blokada Huti i impas między USA a Iranem.
- Przez Bab al-Mandab
- 20 dni
- Przez Suez i wokół Afryki
- 50 dni


