W skrócie
Richard Carapaz wygrał 20. etap w czasie 4:59:39, odnosząc drugie zwycięstwo w tej edycji, wyprzedzając o 26 sekund Remco Evenepoela i o 31 sekund Seppa Kussa.
Sepp Kuss zaatakował na Col de Sarenne, ale dwukrotnie upadł na krótkim zjeździe do mety, tracąc prowadzenie.
Tadej Pogačar wyprzedza Evenepoela o 6:26, a Isaac del Toro zajmuje trzecie miejsce ze stratą 9:42; Carapaz (91 punktów) i Mads Pedersen są bliscy zdobycia odpowiednio koszulki w grochy i zielonej koszulki.
Obawy o bezpieczeństwo po tym, jak poprzedniego dnia podjazd pod Alpe d'Huez obserwowało od 600 000 do 800 000 kibiców, doprowadziły do zamknięcia finałowego podjazdu dla publiczności.
Niedzielny 21. etap został skrócony ze 133 km do 89 km po przesunięciu policji do walki z pożarami w Gironde; kolarze przejadą paradę w Thoiry, a następnie zostaną przewiezieni autokarami do Paryża na rundę z trzema podjazdami pod Montmartre.

- Szczyt GalibierCarapaz prowadzi w najwyższym punkcie Tour de France 2026 (2642 m n.p.m.).
- Col de SarenneSepp Kuss atakuje na zamkniętym dla widzów podjeździe (12,8 km przy nachyleniu 7,3%).
- ZjazdKuss dwukrotnie upada, co pozwala Carapazowi na wyprzedzenie.
- MetaCarapaz wygrywa w czasie 4:59:39, 26 s przed Evenepoelem i 31 s przed Kussem.
Carapaz zdobywa królewski etap
Richard Carapaz wygrał 20. etap, czyli „królewski etap” Tour de France, przekraczając linię mety w czasie 4 godzin 59 minut i 39 sekund. Ekwadorczyk zaatakował na Galibier (2642 m n.p.m.), najwyższej przełęczy Tour de France 2026, i prowadził na wszystkich czterech kategoryzowanych podjazdach dnia. Na finałowym podejściu w stronę Alpe d'Huez przez Col de Sarenne (12,8 km przy nachyleniu 7,3%) na krótko wyprzedził go Amerykanin Sepp Kuss, który oderwał się od grupy na odcinku zamkniętym dla widzów ze względów bezpieczeństwa (poprzedniego dnia na trasie zgromadziło się od 600 000 do 800 000 kibiców). Kuss dwukrotnie upadł na krótkim zjeździe do mety, co pozwoliło Carapazowi odzyskać prowadzenie. Carapaz ukończył etap 26 sekund przed Remco Evenepoelem i 31 sekund przed Kussem. Tadej Pogačar, chroniący trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej swojego kolegi z zespołu Isaaca del Toro oraz białą koszulkę dla najlepszego młodego zawodnika, przekroczył linię mety minutę i 5 sekund po zwycięzcy w grupie z del Toro.
Klasyfikacja generalna: piąty triumf Pogačara niemal pewny
Przed ostatnim etapem Pogačar wyprzedza Evenepoela o 6 minut i 26 sekund, a del Toro zajmuje trzecie miejsce ze stratą 9 minut i 42 sekund. Za nimi znajduje się francuski nastolatek Paul Seixas, tracący 11 minut i 56 sekund do Słoweńca. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, Pogačar zapewni sobie piąte zwycięstwo w Tour de France. Rozstrzygnięta jest również klasyfikacja górska: Carapaz zgromadził 91 punktów i zdobędzie koszulkę w grochy, odnosząc trzecie w karierze zwycięstwo etapowe w Tourze i drugie w tej edycji. W klasyfikacji punktowej wirtualnym zwycięzcą zielonej koszulki jest Duńczyk Mads Pedersen (Lidl-Trek).
- Tadej Pogačar
- 0 min
- Remco Evenepoel
- 6.433 min
- Isaac del Toro
- 9.7 min
- Paul Seixas
- 11.933 min
Dane z tekstu artykułu
Pożary wymuszają skrócenie ostatniego etapu
Na kilka godzin przed sobotnim finiszem w górach organizatorzy wyścigu oraz prefektura policji w Paryżu ogłosili, że niedzielny ostatni etap zostanie skrócony ze 133 do 89 kilometrów. Zmiana wynika z konieczności skierowania sił porządkowych do walki z pożarami roślinności w kilku regionach Francji, zwłaszcza w departamencie Gironde, co wymusiło przekierowanie zasobów policyjnych przez MSW. Po tradycyjnej paradzie startującej w Thoiry, kolarze zostaną przewiezieni autokarami do stolicy Francji. Paryska runda będzie obejmować trzy podjazdy pod wzgórze Montmartre (1 km przy nachyleniu 6,5%) przed finiszem na Polach Elizejskich. Komentatorzy wskazują Holendra Mathieu van der Poela (Alpecin Premier Tech) jako potencjalnego zwycięzcę etapu z ucieczki.