
Amsterdam: Canal Parade w ramach WorldPride przyciągnęła tłumy pod czujnym okiem policji
Premier Rob Jetten wziął udział w sobotniej paradzie łodzi na amsterdamskich kanałach. Wydarzenie odbyło się przy wzmocnionej obecności policji po ubiegłotygodniowym ataku na uczestników Christopher Street Day w Berlinie.
Święto jedności na wodzie
Osiemdziesiąt łodzi w barwach tęczy wypłynęło w sobotę po południu z amsterdamskiego Oosterdok. Trasa wiodła przez Nieuwe Herengracht i Amstel aż do Prinsengracht, gdzie ustawiono specjalną trybunę. Canal Parade, główne wydarzenie WorldPride Amsterdam 2026, przyciągnęła setki tysięcy widzów. Burmistrz miasta Femke Halsema określiła ją jako „zarówno imprezę, jak i protest”. Organizatorzy opisali atmosferę jako niezwykle dobrą, choć nie podali dokładnej liczby uczestników.
Parada łodzi to nasza wizytówka, tak świętujemy Pride w Holandii. Wszyscy są pod wrażeniem, międzynarodowa publiczność jest bardzo entuzjastyczna i bawi się wyśmienicie.
Tegorocznym motywem przewodnim była jedność. Wiele łodzi niosło przesłania o budowaniu więzi. Łódź literacka promowała historie osób queer, a jednostka miejska Amsterdamu upamiętniła 25-lecie wprowadzenia w Holandii małżeństw osób tej samej płci. Parada stanowi punkt kulminacyjny festiwalu WorldPride, który potrwa do 8 sierpnia.
Wzmocnione bezpieczeństwo po ataku w Berlinie
Tydzień po śmiertelnym ataku podczas berlińskiego Christopher Street Day, Amsterdam rozmieścił dodatkowe siły policji wzdłuż trasy parady. Halsema poinformowała, że miasto przygotowało się bardzo dokładnie, choć urzędnicy nie ujawnili szczegółów dodatkowych środków. Wspomniała wtorkowe zgromadzenie przy Homomonumencie, nazywając je poruszającym i podkreślając, że społeczność queer musi wiedzieć, iż ma sojuszników.
Uważam, że protest jest skuteczniejszy, gdy ma charakter świąteczny i gdy ludzie wzmacniają swoje argumenty radością. To nadaje imprezie duszę.
Zaostrzone środki bezpieczeństwa wywołały u wielu uczestników mieszane uczucia, jednak według sobotniego komunikatu policji, parada przebiegła bez poważniejszych incydentów.
Obecność polityków i protest
Premier Rob Jetten, pierwszy otwarcie homoseksualny szef rządu w Holandii, został pierwszym urzędującym premierem, który wziął udział w Canal Parade. Wsiadł na łódź wraz z dyrektorem Pride, Lucienem Spee, i swoim partnerem, płynąc krótki odcinek od Muzeum Morskiego do Amstel. Jetten powiedział dziennikarzom, że to dzień wolności i radości, ale podkreślił również potrzebę protestu.
Na całym świecie przyjmowanych jest coraz więcej antygejowskich ustaw, a atak na Pride w Berlinie w zeszłym tygodniu jest dodatkowym powodem, by tu dzisiaj być. Również w Holandii akceptacja osób LGBTQ+ znajduje się pod silną presją.
Minister Dilan Yesilgöz dołączyła do łodzi Ministerstwa Obrony z członkami sił zbrojnych, a Halsema świętowała w różowym garniturze. Królowa Máxima uczestniczyła w otwarciu Pride w poprzednią sobotę, stając się pierwszym członkiem rodziny królewskiej na świecie, który pojawił się na takim wydarzeniu.
Międzynarodowi goście i duch Pride
Uczestnicy przybyli z całej Europy, Australii i Ameryki Północnej. Cath Glasson-Ashburn, Australijka uczestnicząca w paradach w wielu krajach, podkreśliła znaczenie widoczności. Zauważyła, że ruch osiągnął w ciągu kilku dekad więcej niż większość innych, przypisując to podejściu opartemu na świętowaniu, a nie gniewie.
Spee, poruszający się o kulach po wypadku samochodowym, podkreślił potrzebę solidarności. „Wolność jest zagrożona. Widzimy rosnącą nietolerancję z każdej strony. Jeśli chcemy przeciwdziałać wszystkim tym fobiom, musimy połączyć siły” – powiedział.
Drobne zakłócenia
Około 12:30 mała grupa propalestyńskich demonstrantów próbowała zatrzymać łodzie przy moście na początku Prinsengracht. Zostali szybko usunięci przez policję. Jedna osoba, która nie była w stanie się wylegitymować, została zatrzymana. Poza tym parada przebiegła bez zakłóceń.
- Pierwsze łodzie wypływają z Oosterdok/Muzeum Morskiego
- Propalestyńscy demonstranci próbują zablokować łodzie przy moście na Prinsengracht, zostają szybko usunięci przez policję
- Premier Jetten płynie krótki odcinek i opuszcza paradę przy Amstel
- Parada kończy się bez poważniejszych incydentów; organizatorzy donoszą o świetnej atmosferze

