Bezpieczeństwo · Nowy Jork i Miami

Bracia Alexander skazani na 30 lat więzienia za handel ludźmi w Nowym Jorku

Oren, Alon i Tal Alexander zostali we wtorek 27 października skazani przez sąd federalny na Manhattanie na 30 lat więzienia każdy po marcowym wyroku skazującym za handel ludźmi w celach seksualnych. Prokuratorzy domagali się dożywocia.

Tekst AI na podstawie relacji The Guardian, vrtnws.be, The New York Times i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Nowy Jork, Miami · Stany Zjednoczone
Jak do tego doszło
  1. 11.12FBI aresztuje trzech braci wczesnym rankiem
  2. marzec 2026Bracia zostają uznani za winnych handlu ludźmi
  3. 27.10Każdy z braci zostaje skazany na 30 lat więzienia

Wyroki

We wtorek 27 października sędzia Valerie E. Caproni skazała każdego z trzech braci na 30 lat więzienia w sądzie federalnym na Manhattanie. Prokuratorzy wnioskowali o dożywocie, podczas gdy obrona prosiła o minimalny wymiar kary 15 lat. Oren, Alon i Tal Alexander zostali uznani za winnych handlu ludźmi w marcu i od czasu aresztowania w 2024 roku przebywają w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją. Cała trójka nie przyznaje się do winy i zapowiada apelację. Sędzia uznała, że bracia nie powinni odbywać kary w tym samym zakładzie, ponieważ wywierali na siebie zły wpływ, jednak ich prawnicy zamierzają argumentować, że powinni przebywać razem.

Wniosek obrony i wymierzona kara dla każdego z bracilata
Wniosek obrony (minimum)
15 lata
Wymierzona kara
30 lata

Dane z tekstu artykułu

Ofiary w sądzie

Według "New York Timesa" jedenaście ofiar przemawiało przez prawie 90 minut, a w przypadku dwunastej kobiety oświadczenie odczytali przedstawiciele rządu. "The Guardian" podał, że przed sądem wystąpiło dwanaście ofiar, a kilka z nich zeznawało pod pseudonimami. Wiele kobiet stwierdziło, że napaści zniszczyły ich życie i zdolność do obdarzania innych zaufaniem. Jedna z kobiet opisała, jak w 2014 roku podczas wizyty w Hamptons została napadnięta przez Tala Alexandra pod prysznicem. Inna opisała, jak została odurzona i zaprowadzona do sypialni w posiadłości w Hamptons, gdzie została zgwałcona.

Prokuratorzy wskazali w dokumentach sądowych, że co najmniej 70 kobiet zostało zgwałconych lub padło ofiarą napaści seksualnych ze strony mężczyzn. VRT NWS poinformowało, że sąd zakłada istnienie znacznie większej liczby ofiar, ponieważ przestępstwa trwały ponad dwie dekady, a niektóre z nich były nieletnie w momencie zdarzeń.

Sposób działania braci

Bracia byli znani w nowojorskich kręgach nieruchomości jako "A Team". Oren i Tal Alexander byli czołowymi przedstawicielami Douglas Elliman przed założeniem własnej firmy maklerskiej Official, która zarobiła setki milionów dolarów na sprzedaży apartamentów zamożnym klientom i celebrytom. Alon Alexander prowadził rodzinną firmę ochroniarską, a cała trójka prezentowała styl życia pełen jachtów, prywatnych odrzutowców i rezydencji nad wodą w Miami. Prokuratorzy stwierdzili, że napaści seksualne rozpoczęły się już w 2001 lub 2002 roku, gdy bracia byli jeszcze w szkole średniej. Z czasem, jak podali prokuratorzy, mężczyźni wabili kobiety na luksusowe wyjazdy do Hamptons, Aspen i na rejsy po Karaibach, gdzie odurzali je i gwałcili. Ich prawnicy przyznali, że bracia byli kobieciarzami i przeprosili za zachowanie, które było nieczułe wobec niektórych kobiet, jednak utrzymywali, że wszystkie kontakty seksualne były dobrowolne.

Sprawa i aresztowania

Według VRT NWS dwie kobiety zgłosiły się do prokuratury w marcu 2024 roku, a FBI zatrzymało trzech braci w ich domach wczesnym rankiem 11 grudnia 2024 roku. Rodzice oferowali swój dom w Miami, wyceniony na 40 mln dolarów, jako zabezpieczenie kaucji, ale wniosek odrzucono, ponieważ sąd uznał sprawę za zbyt poważną. "The Guardian" poinformował, że podczas pięciotygodniowego procesu zeznawano o napaściach w Miami, Nowym Jorku, Hamptons, Aspen oraz podczas rejsu po Karaibach. Bracia zostali skazani w marcu, a wyrok usłyszeli we wtorek na Manhattanie.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar