
Bordeaux-Begles deklasuje Racing 92 64:5, Louis Bielle-Biarrey przedłuża kontrakt do 2029 roku
Drużyna Bordeaux-Begles rozpoczęła sezon Top 14 od zwycięstwa 64:5 nad Racing 92 na stadionie Chaban-Delmas. Kilka minut przed meczem klub ogłosił dwuletnie przedłużenie kontraktu ze skrzydłowym reprezentacji Francji, Louisem Bielle-Biarreyem.
Przedłużenie kontraktu na Chaban-Delmas
Tuż przed pierwszym gwizdkiem w meczu z Racing 92, Union Bordeaux-Begles ogłosił dwuletnie przedłużenie kontraktu ze skrzydłowym Louisem Bielle-Biarreyem, który pozostanie w klubie do 2029 roku. Informację przekazano blisko 32 000 widzów zgromadzonym na stadionie Chaban-Delmas podczas pierwszej kolejki sezonu Top 14. Negocjacje między prezesem klubu Laurentem Marti a 23-letnim zawodnikiem rozpoczęły się w maju i zakończyły w sierpniu, mieszcząc się w ligowym limicie budżetowym wynoszącym 11 mln euro. Skrzydłowy, który dołączył do Bordeaux z Grenoble w 2021 roku, miał ważną umowę do 2027 roku. W mediach pojawiały się spekulacje dotyczące jego ambicji związanych z reprezentowaniem Francji w rugby siedmioosobowym podczas Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.
Mogę pójść tak daleko, jak w ofercie, którą właśnie wysłałem, ponieważ utrata Louisa jest nie do pomyślenia. To świetny zawodnik, wspaniały człowiek, jeden z klejnotów naszego rugby. Ale nie mogę też zrobić wszystkiego.
Dziesięć przyłożeń w meczu z Racing 92
Bordeaux otworzyło wynik po trzech minutach, gdy filar Sipili Falatea przekroczył linię przyłożeń. W ciągu 15 minut gospodarze zbudowali przewagę 26:0, dzięki dwóm przyłożeniom Camerona Wokiego oraz jednemu Pierre'a Bochatona. Maxime Lucu podwyższył osiem z dziesięciu przyłożeń Bordeaux w całym spotkaniu. Racing, który w poprzednim sezonie przegrał w półfinale z Tuluzą 17:71, stracił w ostatnich dwóch meczach łącznie 20 przyłożeń i 135 punktów.
Czuję się w klubie świetnie pod względem osobistym i prawdą jest, że wyniki z ostatnich dwóch lat były w dużej mierze dobre. Wciąż chcemy osiągać więcej, czuję, że klub robi to, co konieczne, i chcę być tego częścią.
- Sipili Falatea zdobywa pierwsze przyłożenie dla Bordeaux-Begles.
- Cameron Woki zdobywa swoje drugie przyłożenie, ustalając prowadzenie 26:0.
- Tom Willis zdobywa dwa przyłożenia po pomarańczowej kartce dla Laszy Pchakadze.
- Maxime Lucu i Toma'akino Taufa zdobywają przyłożenia w ciągu sześciu minut po przerwie.
- Seru Uru zdobywa przyłożenie dla Racingu, po czym Louis Bielle-Biarrey zdobywa dwa kolejne.
Kartka dyscyplinarna i indywidualne osiągnięcia
Bordeaux grało przez część pierwszej połowy w osłabieniu, po tym jak gruziński filar Lasza Pchakadze otrzymał pierwszą w historii Top 14 20-minutową pomarańczową kartkę. Mimo kary, nowy angielski nabytek Tom Willis zdobył dwa przyłożenia w pierwszej połowie, powiększając przewagę. Maxime Lucu i tongijski zawodnik Toma'akino Taufa dołożyli kolejne przyłożenia w ciągu sześciu minut po przerwie, zanim australijski wspieracz Seru Uru zdobył jedyne przyłożenie dla Racingu. Bielle-Biarrey zdobył dwa przyłożenia w drugiej połowie, zwiększając swój dorobek w klubie do 66 przyłożeń w 84 występach. Jego bilans obejmuje również 29 przyłożeń w 27 meczach dla Francji, w tym tytuł najlepszego zawodnika turnieju Six Nations w 2025 i 2026 roku.
- Bordeaux-Begles
- 66 przyłożenia
- Reprezentacja Francji
- 29 przyłożenia
- Champions Cup
- 27 przyłożenia
- Puchar Świata 2023
- 4 przyłożenia
Wyniki w pozostałych meczach Top 14
W innym meczu pierwszej kolejki Section Paloise odniosło wyjazdowe zwycięstwo 27:19 nad Montpellier. Montpellier grało w 13-osobowym składzie po tym, jak filary Baptiste Erdocio i Luka Japaridze otrzymali żółte kartki w ciągu ośmiu minut pierwszej połowy. Kapitan Yacouba Camara zdobył przyłożenie w 56. minucie, dając Montpellier tymczasowe prowadzenie 19:17. Angielski łącznik ataku Joe Simmonds wykorzystał trzy podwyższenia i dwa rzuty karne, a także podwyższył decydujące przyłożenie australijskiego obrońcy Jacka Maddocksa, pozbawiając Montpellier punktu bonusowego za porażkę. W innym spotkaniu przyłożenie dla Stade Francais zdobył południowoafrykański środkowy Jeremy Ward.


