W skrócie
Po zdobyciu trzech bramek w Superpucharze i czterech przeciwko Aarhus, Lech Poznań po raz pierwszy w tym sezonie nie strzelił gola, tworząc zaledwie kilka okazji w ciągu 90 minut.
Sędzia Damian Sylwestrzak ukarał bramkarza Mateusza Lisa czerwoną kartką w 54. minucie za zagranie ręką poza polem karnym, jednak decyzję cofnięto po analizie VAR, która wykazała, że piłka była na linii.
Trener Cracovii Bartosz Grzelak przedłużył swoją serię meczów bez porażki, ale i bez zwycięstwa w lidze do sześciu spotkań, licząc od końca sezonu 2025–26.
- 26. minutaKontuzja Karola Knapa z Cracovii, zmiana na Beno Selana
- 54. minutaLis otrzymuje czerwoną kartkę za rękę poza polem karnym; VAR anuluje decyzję
- 90. minutaHenriksson oddaje jedyny celny strzał Cracovii, Lis pewnie łapie piłkę
Lech Poznań zainaugurował obronę tytułu w 100. sezonie polskiej ligi bezbramkowym remisem z Cracovią. Wynik ten kontrastuje z ostatnią skutecznością drużyny. Mistrzowie przystąpili do meczu po wygranej 3:1 w Superpucharze Polski z Górnikiem Zabrze oraz zwycięstwie 4:1 nad Aarhus GF w eliminacjach Ligi Mistrzów, jednak nie zdołali przełamać zdyscyplinowanej Cracovii, która przyjechała z jasno określonym planem defensywnym.
Mecz niewielu szans
Trener Niels Frederiksen dokonał trzech zmian w porównaniu do meczu z Aarhus: Robert Gumny zastąpił Joela Pereirę na prawej obronie, Filip Jagiełło wszedł za Radosława Murawskiego w środku pola, a Leo Bengtsson rozpoczął mecz na lewej stronie zamiast Luisa Palmy. Przemeblowany atak miał problemy. Lech utrzymywał się przy piłce, ale rzadko zagrażał bramce rywala. Najlepsza okazja pierwszej połowy pojawiła się w 23. minucie, gdy Sebastian Madejski obronił mocny strzał Bengtssona, a Mikael Ishak dobitkę posłał obok słupka.
Cracovia, ustawiona przez trenera Bartosza Grzelaka w kompaktowym bloku 4-4-2, oddała pole, ale nie pozwalała na wiele czystych sytuacji. Goście groźnie kontratakowali i byli bliscy objęcia prowadzenia w 31. minucie, gdy Antoni Kozubal rzucił się pod strzał Ajdina Hasića z 12 metrów, blokując uderzenie, które mogło zakończyć się bramką.
VAR anuluje czerwoną kartkę dla Lisa
Kluczowy moment nastąpił w 54. minucie. Sędzia Damian Sylwestrzak pokazał bramkarzowi Lecha Mateuszowi Lisowi bezpośrednią czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką poza polem karnym. Po analizie VAR decyzja została zmieniona: powtórki pokazały, że Lis złapał piłkę na linii, co oznaczało, że zagranie było przepisowe, a gra została wznowiona bez kary.
Obie strony mogły jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 90. minucie Cracovia oddała swój jedyny celny strzał, gdy Gustav Henriksson uderzył głową z pięciu metrów, zmuszając Lisa do pewnej interwencji. Po drugiej stronie boiska Madejski sparował nad poprzeczkę mocny strzał Radosława Murawskiego z dystansu.
Seria Grzelaka bez porażki, ale i bez zwycięstwa trwa
Grzelak przejął Cracovię pod koniec kwietnia 2026 roku i utrzymał ją w lidze, ale wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Jego bilans to obecnie sześć remisów w sześciu meczach Ekstraklasy: pięć pod koniec poprzedniego sezonu oraz ten remis w Poznaniu. W meczu z Lechem nie wystawił w wyjściowej jedenastce żadnego letniego nabytku, stawiając na zawodników, którzy przepracowali okres przygotowawczy pod jego okiem.
W przypadku Lecha występ wywołał niekorzystne porównania do pierwszej kolejki sezonu 2025–26, kiedy Cracovia wygrała na tym samym stadionie 4:1. Tamta porażka była częścią trudnego początku pod wodzą Frederiksena, który przyznał później, że nadmierna rotacja zaszkodziła zespołowi. Tym razem zmiany ograniczyły się do trzech, ale płynność w ataku widoczna przeciwko Aarhus zniknęła.
Co dalej
Lech w następnej kolejce uda się na mecz z beniaminkiem Wieczystą Kraków, która zadebiutuje przed własną publicznością w PKO BP Ekstraklasie. Cracovia podejmie Pogoń Szczecin. Oba mecze odbędą się w ramach drugiej kolejki jubileuszowego sezonu ligi.
- Remisy
- 6 mecze
- Zwycięstwa
- 0 mecze
- Porażki
- 0 mecze
Dane z tekstu artykułu