Belgia ogłusza Senegal dwoma późnymi golami i rzutem karnym w 125. minucie, awansując do 1/8 finału MŚ
Youri Tielemans wyrównał w 89. minucie, a następnie wykorzystał rzut karny w dogrywce, gdy Belgia odwróciła losy meczu z 0:2 i wyeliminowała Senegal z mistrzostw świata w Seattle.
Powrót
Belgia zapewniła sobie miejsce w 1/8 finału, gdzie zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi lub Bośnią i Hercegowiną, dzięki zwycięstwu 3:2, które przez 85 minut wydawało się mało prawdopodobne. Senegal prowadził po trafieniu Habiba Diarry z bliska w 25. minucie i mocnym strzale Ismaili Sarra sześć minut po przerwie, wydając się kontrolować grę, dopóki rezerwowy Romelu Lukaku nie rozpoczął odrabiania strat golem w 86. minucie.
Nigdy nie przestawaliśmy wierzyć. Gol Romelu całkowicie zmienił energię na stadionie.
Mocny początek Senegalu
Senegal przez długie fragmenty był lepszą drużyną. Diarra trafił z bliska po dośrodkowaniu, które wywołało chaos w polu karnym Belgii, a Sarr podwoił prowadzenie w 51. minucie, posyłając piłkę obok Thibaut Courtois. W tym momencie Lwy Terangi, które awansowały do fazy pucharowej jako ostatnia z najlepszych drużyn z trzeciego miejsca po miażdżącym zwycięstwie 5:0 nad Irakiem, były na dobrej drodze do sensacyjnej wygranej.
Późny zryw Belgii
Selekcjoner Belgii Rudi Garcia wcześniej wprowadził na boisko Lukaku, najlepszego strzelca w historii reprezentacji, a napastnik strzałem głową w 86. minucie dał swojej drużynie nadzieję. Niecałe trzy minuty później kapitan Tielemans doprowadził do dogrywki kolejnym trafieniem z bliska. Całkowicie odwrócił się bieg wydarzeń.
- Habib Diarra daje Senegalowi prowadzenie 1:0
- Ismaila Sarr podwaja przewagę Senegalu
- Romelu Lukaku zdobywa bramkę kontaktową dla Belgii
- Youri Tielemans wyrównuje na 2:2
- Tielemans wykorzystuje rzut karny i zapewnia zwycięstwo w dogrywce
Dogrywka i decydujący rzut karny
Żadna z drużyn nie zdołała zdobyć zwycięskiego gola w pierwszej połowie dogrywki, ale Belgia nieustannie naciskała i w 125. minucie otrzymała rzut karny. Tielemans podszedł do piłki i pewnie wykorzystał jedenastkę, wysyłając Belgię do meczu 1/8 finału w Seattle 6 lipca ze zwycięzcą pary Stany Zjednoczone – Bośnia i Hercegowina, którego mecz miał miejsce tego samego wieczoru.
Co dalej dla Belgii
Belgia przez grupę G szła z trudem, remisując z Egiptem i Iranem, a następnie rozbijając Nową Zelandię 5:1 w ostatnim meczu. To dramatyczne zwycięstwo, osiągnięte bez dominującej gry, podtrzymuje nadzieje „złotego pokolenia”, które wciąż czeka na pierwsze wielkie trofeum. Kolejnym wyzwaniem będzie mecz ze współgospodarzem lub Bośnią, która zaskoczyła obserwatorów, awansując do fazy pucharowej.


