
Belen Rodriguez hospitalizowana po dramatycznym wezwaniu pomocy i trzygodzinnej obławie w mediolańskim mieszkaniu
Argentyńska showgirl Belén Rodriguez trafiła w poniedziałek rano do szpitala po tym, jak sąsiedzi w mediolańskiej dzielnicy Brera usłyszeli jej krzyki o pomoc, co doprowadziło do trzygodzinnej interwencji policji i straży pożarnej.
Poranny alarm
Incydent rozpoczął się krótko po godzinie 7:00 w poniedziałek, 25 maja, w eleganckim pięciopiętrowym apartamentowcu w centralnej mediolańskiej dzielnicy Brera. Sąsiad zadzwonił na numer alarmowy 112 po usłyszeniu rozpaczliwych krzyków „Aiuto, aiutatemi” („Pomocy, pomóżcie mi”) dobiegających z okna łazienki w mieszkaniu Rodriguez. Na miejsce natychmiast skierowano dwa radiowozy z komisariatu Garibaldi-Venezia, karetkę pogotowia oraz zespół straży pożarnej. Aby ułatwić akcję ratunkową, zamknięto dla ruchu całą jednokierunkową ulicę.
Oblężenie
41-letnia Rodriguez była sama w domu i początkowo zabarykadowała się w środku. Negocjacje trwały ponad trzy godziny. Według strażaków, którzy rozmawiali z Fanpage.it, zmuszeni byli przestrzegać ścisłych protokołów bezpieczeństwa: „Nie wiedząc, czy jest sama, zgodnie z procedurą musieliśmy siłą wyważyć drzwi wejściowe, aby jak najszybciej udzielić pomocy. Jeśli osoba w środku nie otwiera samodzielnie, jesteśmy zmuszeni interweniować”. Dopiero gdy strażacy zaczęli wyważać drzwi narzędziami, showgirl zdecydowała się otworzyć je sama.
Była w łazience, nie mogła otworzyć drzwi, bo je zamknęła i nie pamiętała dlaczego. Była w wyraźnym stanie dezorientacji, w pewnym momencie zdecydowała się otworzyć. Potrafiła powiedzieć tylko coś monosylabami.
Hospitalizacja i stan
Świadkowie opisali Rodriguez jako osobę w wyraźnym stanie zaburzenia psychofizycznego. Została otoczona opieką medyczną i przewieziona w trybie żółtym do szpitala Policlinico na obserwację. Źródła strażackie potwierdziły Fanpage.it, że wykluczono hipotezę skrajnego aktu samookaleczenia. Showgirl była w stanie dezorientacji, potrafiła wyrażać się tylko monosylabami.
Weekendowe incydenty samochodowe
Poniedziałkowy epizod nie był jedynym, w którym uczestniczyła Rodriguez w ostatnich dniach. Według La Repubblica, dwóch świadków zgłosiło miejscowej policji, że widziało ją prowadzącą SUV-a, który brał udział w dwóch oddzielnych wypadkach w sobotnie popołudnie. Pierwszy miał miejsce na Via Melzi D'Eril, w pobliżu Łuku Pokoju, gdzie pojazd uszkodził lusterko zaparkowanego samochodu. Krótko potem, na Via San Marco, ten sam SUV uderzył w motocykl i inne zaparkowane pojazdy. Nie zgłoszono żadnych obrażeń. SUV, Land Rover Defender zarejestrowany na firmę, odjechał bez zatrzymania się w celu podania danych. Policja lokalna prowadzi dochodzenie w celu ustalenia, kto faktycznie siedział za kierownicą.
Historia kruchości
Osobiste problemy Rodriguez wyłoniły się już publicznie miesiące wcześniej, w listopadzie 2025 roku, kiedy niektóre z jej publicznych wystąpień zaniepokoiły fanów. Skomentowała to bezpośrednio na Instagramie.
Nigdy nie robiłam tajemnicy z tego, że cierpiałam na ataki paniki i depresję. Miałam je, w życiu, jeden po drugim. Nie jest łatwo zaakceptować siebie z tymi słabościami, zwłaszcza gdy wykonuje się publiczną pracę, a twoja słabość może stać się pośmiewiskiem dla tych, którzy niewłaściwie wykorzystują ten materiał.
Opowiedziała również o epizodzie przed wywiadem na festiwalu Vanity Fair: „Tamtego wieczoru, przed wywiadem, byłam bez dzieci i wzięłam środek uspokajający, potem jeszcze jeden i jeszcze jeden. Oczywiście efektem było znaczne otępienie”. Według niektórych plotek, ten trudny okres był spowodowany również niepowodzeniami zawodowymi, w tym odrzuceniem z programu telewizyjnego „Isola dei Famosi”.
- Rodriguez wydaje się wyraźnie zdenerwowana podczas wywiadu na festiwalu Vanity Fair; później mówi o atakach paniki i depresji na Instagramie.
- Sobotnie popołudnie: SUV rzekomo prowadzony przez Rodriguez bierze udział w dwóch incydentach potrącenia i ucieczki na Via Melzi D'Eril i Via San Marco w Mediolanie.
- Sąsiedzi słyszą krzyki 'Pomocy, pomóżcie mi' z okna łazienki Rodriguez w Brera w Mediolanie; jeden dzwoni pod 112.
- Policja, karetka i strażacy przybywają na miejsce; ulica zostaje zamknięta dla ruchu. Rodriguez jest zabarykadowana sama w środku.
- Po ponad trzech godzinach negocjacji strażacy zaczynają wyważać drzwi; Rodriguez otwiera je sama.
- Rodriguez w stanie dezorientacji zostaje przewieziona w trybie żółtym do szpitala Policlinico na obserwację.

