
Bayern Monachium wygrywa 4-1 z VfL Osnabrück i kończy pierwszą rundę Pucharu Niemiec
Harry Kane zdobył dwie bramki, a broniący tytułu Bayern Monachium odrobił wczesną stratę i pokonał drugoligowy VfL Osnabrück 4-1 na stadionie Bremer Brücke, dzięki czemu wszystkie 18 klubów Bundesligi awansowało do drugiej rundy.
Wczesny szok na Bremer Brücke
Ostatni mecz pierwszej rundy Pucharu Niemiec (DFB-Pokal) odbył się przy wyprzedanym stadionie, na którym zasiadło 15 741 widzów. Przed pierwszym gwizdkiem kibice Osnabrück zaprezentowali oprawę choreograficzną. Drugoligowy VfL Osnabrück objął prowadzenie w piątej minucie, gdy napastnik Robin Meißner wygrał pojedynek z Jonathanem Tahem i uderzył z 30 metrów w górny róg bramki. Bramkarz Bayernu Monachium, Jonas Urbig, zastępujący Manuela Neuera, nie zdołał sięgnąć piłki. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius obserwował mecz z trybun, podczas gdy gospodarze świętowali zdobycie gola.
- Robin Meißner strzela gola z 30 metrów, dając VfL Osnabrück prowadzenie 1-0
- Harry Kane wyrównuje dla Bayernu Monachium z bliskiej odległości
- Tom Bischof dobija piłkę, wyprowadzając Bayern Monachium na prowadzenie 2-1
- Michael Olise lobuje Jonasa Krumreya, podwyższając prowadzenie Bayernu na 3-1
- Harry Kane wykorzystuje rzut karny, pieczętując zwycięstwo Bayernu Monachium 4-1
Odwrócenie losów meczu w pierwszej połowie
Bayern Monachium odpowiedział 13 minut później za sprawą Harry'ego Kane'a, który w 18. minucie trafił do siatki z bliskiej odległości po podaniu Joshuy Kimmicha i błędzie w obronie Robina Fabinskiego. Sześć minut po wyrównaniu, w 24. minucie, Tom Bischof wyprowadził gości na prowadzenie, dobijając piłkę po tym, jak Osnabrück straciło posiadanie za sprawą Ismaila Badjie, a bramkarz Jonas Krumrey sparował strzał Luisa Díaza. Trener Osnabrück Timo Schultz wystawił ten sam skład, który niedawno wygrał 1-0 w lidze z Bochum. Gospodarze bronili się dyscyplinowanie, utrzymując jednobramkową stratę do przerwy.
Bramkarz Bayernu, Urbig, opisał po meczu reakcję drużyny na wcześnie straconego gola.
Jasne było dla nas, że to będzie trudny sprawdzian, ale po stracie bramki graliśmy dalej.
Kontrola w drugiej połowie i późne gole
Zespół Vincenta Kompany'ego zdominował posiadanie piłki po przerwie, choć bramkarz Osnabrück, Krumrey, zatrzymał próby Michaela Olise w 52. minucie oraz Ismaela Saibari w 59. minucie. Kane posłał kolejny strzał obok bramki w 61. minucie, zanim Bayern zapewnił sobie dwubramkową przewagę w 73. minucie. Lennart Karl wykorzystał niecelne podanie kapitana Osnabrück Jannika Müllera i obsłużył Olise, który przelobował Krumreya. W 86. minucie Kane zdobył swojego drugiego gola w meczu z rzutu karnego, podyktowanego po faulu Müllera na Aleksandarze Pavloviciu w polu karnym.
Awans w turnieju i aktualizacje kadrowe
Zwycięstwo 4-1 przypieczętowało awans Bayernu Monachium do drugiej rundy, co oznacza, że po raz pierwszy od 2008 roku wszystkie 18 klubów Bundesligi przeszło przez etap otwarcia Pucharu Niemiec. Losowanie drugiej rundy odbędzie się w sobotę, 5 września o godzinie 17:45 w Niemieckim Muzeum Futbolu w Dortmundzie, a mecze zaplanowano na koniec października. Osnabrück przystąpiło do spotkania bez trzech zawodników pozyskanych w ostatnim dniu okna transferowego na zasadzie wypożyczenia: Eliasa Bakatukandy, Leona Flacha i Jonathana Gomeza. W drużynie Bayernu zabrakło 23-letniego pomocnika Jamala Musiali, który pozostaje poza składem po dwóch zasłabnięciach na boisku spowodowanych schorzeniem neurologicznym, wymagającym dostosowania leczenia.
Kompany, wypowiadając się dla Sky przed meczem, pozostawił niepewność co do statusu Musiali przed nadchodzącym wyjazdem do FC Schalke 04.
Czuje się dobrze, jest coraz lepiej. Jeśli tak dalej pójdzie, nie potrwa to długo. Oczywiście na to liczymy.


