
Główka Romero w 87. minucie zapewnia Atlético zwycięstwo 2:1 nad Alavés w La Liga
Cristian Romero strzelił gola głową po podaniu Alexa Baeny w 87. minucie meczu. Alavés grało w dziesiątkę od 61. minuty po czerwonej kartce dla Ángela Péreza. To czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo Atlético, które awansowało na drugie miejsce w tabeli, tracąc dwa punkty do liderującej Barcelony.
Grimaldo i Boyé wymieniają się golami przed przerwą
Atlético Madryt wróciło po przerwie reprezentacyjnej, wygrywając w sobotę 10 października 2026 r. 2:1 z Deportivo Alavés na stadionie Mendizorrotza w Vitorii w ramach ósmej kolejki La Liga. Europa Press odnotowało, że jest to czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo Atlético po wygranej 2:1 w derbach z Realem Madryt w poprzedniej kolejce. Diego Simeone wystawił w składzie wracającego po kontuzji Pablo Barriosa oraz duet napastników Ademola Lookman i Jonathan David, przy czym El Mundo zaznaczyło, że David wrócił z Kanady, by rozpocząć mecz w wyjściowej jedenastce. Alavés ustawiło się z pięcioma obrońcami, a w ataku postawiło na Lucasa Boyé i Toniego Martíneza.
Goście mieli trudności ze stwarzaniem sytuacji w początkowej fazie meczu. Ángel Pérez dwukrotnie uderzał niecelnie, a strzał Marcosa Llorente z dystansu obronił Antonio Sivera. Atlético przełamało impas w 33. minucie, gdy Lookman szukał podaniem Alejandro Grimaldo na skraju pola karnego. Antonio Blanco przeciął podanie, ale piłka trafiła do Jonathana Davida, który obsłużył lewego obrońcę. Grimaldo wykończył akcję strzałem po przekątnej. Alavés wyrównało przed przerwą, gdy Lucas Boyé wykorzystał rzut karny w 45+6. minucie po tym, jak Robin Le Normand przytrzymał Toniego Martíneza w polu karnym podczas przygotowań do rzutu wolnego wykonywanego przez Denisa Suáreza.
- Alejandro Grimaldo daje prowadzenie Atlético po asyście Jonathana Davida
- Lucas Boyé wyrównuje dla Alavés z rzutu karnego
- Ángel Pérez zostaje usunięty z boiska za faul na Juliánie Álvarezie
- Cristian Romero strzela zwycięskiego gola głową po asyście Alexa Baeny
Gra w dziesiątkę i nieustanny napór
Ángel Pérez otrzymał czerwoną kartkę w 61. minucie za nierozważny atak, w którym trafił Juliána Álvareza w piętę. Według El Confidencial, Alavés grało ponad pół godziny w dziesiątkę po tym wykluczeniu. La Razón zauważyło, że gospodarze przeorganizowali się po czerwonej kartce, a Atlético potrzebowało dużo czasu, by znaleźć sposób na ich obronę. Atlético zwiększyło presję, grając z przewagą jednego zawodnika, ale przełom nastąpił późno. Pérez był bliski wyrównania dla Alavés, przejmując odbitą piłkę i oddając strzał, jednak Jan Oblak wyciągnął się i zdołał obronić.
Podanie Baeny i główka Romero
Alex Baena, który według La Razón wszedł na boisko w drugiej połowie, posłał decydujące podanie. ABC opisało to jako zagranie zewnętrzną częścią prawej stopy, które znalazło Cristiana Romero na dalszym słupku. Argentyński środkowy obrońca wyskoczył i strzelił gola głową w 87. minucie. ABC odnotowało również, że był to pierwsze zwycięstwo Atlético w Vitorii od sześciu lat. Gol rozstrzygnął mecz, w którym Atlético dominowało w posiadaniu piłki, nie stwarzając jednak wielu klarownych okazji.
Pozycja w tabeli i kolejne mecze
Po tym zwycięstwie Atlético ma 19 punktów i zajmuje drugie miejsce, tracąc dwa punkty do liderującej Barcelony. Alavés pozostaje na szóstym miejscu z 11 punktami, a El Confidencial poinformowało, że drużyna ta nie wygrała od czterech meczów.
- Atlético de Madrid
- 19 punkty
- Deportivo Alavés
- 11 punkty
Według Europa Press, kolejnym meczem Atlético będzie wtorkowe spotkanie u siebie z Manchesterem United w Lidze Mistrzów.


