
Prokuratura zleca badanie psychiatryczne podejrzanego o atak w opactwie w Jarosławiu
Polska prokuratura powołała dwóch biegłych psychiatrów, aby ocenili stan 31-letniego Ihora M., który 24 września w Jarosławiu zabił księdza Stanisława Zbojnowicza i ranił cztery inne osoby.
Zarządzono ocenę psychiatryczną
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu powołała dwóch biegłych psychiatrów w celu przeprowadzenia ponownej oceny 31-letniego obywatela Ukrainy, Ihora M. Śledczy nie przesłuchali podejrzanego ani nie przedstawili mu formalnych zarzutów ze względu na jego stan psychiczny po aresztowaniu. Wcześniejsze badania zdiagnozowały u mężczyzny ostry polimorficzny zespół psychotyczny. Podejrzany przebywa w tymczasowym areszcie na oddziale psychiatrycznym, gdzie lekarze prowadzą obserwację. Jeśli biegli uznają, że stan zdrowia psychicznego mężczyzny uległ poprawie, prokuratura zamierza go przesłuchać i postawić zarzuty. Rzeczniczka prokuratury okręgowej Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz wyjaśniła podejście wymiaru sprawiedliwości do badania medycznego.
Być może nowa opinia przyniesie jakieś zmiany. Jeśli nie, poczekamy jeszcze jakiś czas i ponownie zapytamy biegłych, czy stan zdrowia Ihora uległ poprawie.
Przebieg ataku w opactwie
Do brutalnego ataku doszło 24 września 2026 r. na terenie opactwa benedyktynów w Jarosławiu w województwie podkarpackim. Ihor M. przyjechał do Polski z Niemiec z zamiarem powrotu na Ukrainę, jednak funkcjonariusze straży granicznej na przejściu w Korczowej odmówili mu wjazdu, ponieważ jego samochód nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Mężczyzna porzucił pojazd w pobliżu granicy i przyjął podwózkę od nieznajomych do Jarosławia. Na terenie kompleksu klasztornego napastnik zaatakował nożem pięć osób, raniąc trzech księży rzymskokatolickich oraz dwie osoby świeckie. Ksiądz Stanisław Zbojnowicz zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, natomiast ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S. doznali ran zagrażających życiu. Dwoje poszkodowanych pozostaje w szpitalu w ciężkim stanie.
- Ihor M. atakuje nożem pięć osób w opactwie w Jarosławiu, zabijając księdza Stanisława Zbojnowicza
- Ksiądz Zbojnowicz zostaje pochowany w Grzęsce, a pracownicy opactwa odkrywają jego notatnik z zapisem 25 503 mszy
- Prokuratura w Przemyślu wyznacza dwóch biegłych psychiatrów do ponownej oceny podejrzanego Ihora M.
Pogrzeb i notatnik z 40 lat posługi
We wtorek, 29 września 2026 r., w rodzinnej miejscowości Grzęska na Podkarpaciu odbył się pogrzeb księdza Stanisława Zbojnowicza. Nabożeństwu przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej Stanisław Jamrozek w parafii, w której zmarły kapłan odprawił swoją pierwszą mszę w 1986 r. Prezydent Polski Karol Nawrocki przesłał list okolicznościowy, który odczytano podczas uroczystości pogrzebowych.
Głęboko wierzę, że prawdziwą miarą życia księdza Stanisława nie będzie tragedia jego ostatnich chwil, ale dobro, które pozostawił w życiu innych ludzi przez czterdzieści lat kapłaństwa.
Po pogrzebie przedstawiciele opactwa w Jarosławiu poinformowali o odnalezieniu osobistego notatnika prowadzonego przez księdza Zbojnowicza przez cztery dekady posługi. 67-letni duchowny odnotowywał każdą odprawioną mszę od święceń w 1986 r. aż do ostatniego dnia życia, co daje łącznie 25 503 msze. Notatnik dokumentował intencje każdej mszy odprawionej w ramach pracy duszpasterskiej w Woli Zarczyckiej, Rogach, Domostawie, Rzeszowie, Przeworsku, Krośnie oraz przez 16 lat w opactwie w Jarosławiu. Jeśli stan zdrowia pozwoli na przeprowadzenie postępowania sądowego, 31-letniemu podejrzanemu grożą zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

