Atak dronów na Petersburg
Ukraina przeprowadziła w nocy z soboty, 17 października, na niedzielę, 18 października, jeden z największych ataków dronów na Rosję w tym roku. Gubernator Petersburga Aleksandr Biegłow poinformował o pożarach w terminalu naftowym, składzie ropy oraz magazynach przemysłowych. Drony uderzyły również w centrum danych grupy technologicznej VK oraz centrum logistyczne należące do sprzedawcy internetowego Ozon; obie firmy potwierdziły ataki. Biegłow przekazał, że w mieście zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych, podczas gdy „The Guardian” podał wyższy bilans nocnych ataków: jedna ofiara śmiertelna i 15 rannych. W otaczającym Petersburg obwodzie leningradzkim gubernator Aleksandr Drozdenko poinformował o zestrzeleniu 145 dronów i odcięciu dostaw prądu dla około 20 000 osób. Rosyjskie ministerstwo obrony oszacowało liczbę zestrzelonych ukraińskich dronów w całym kraju na 1015. Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że od północy zniszczono 195 dronów zmierzających w stronę stolicy, a lotniska Domodiedowo i Wnukowo zawiesiły loty.
Upadek rozejmu energetycznego
Trump ogłosił „rozejm energetyczny” na początku października, jednak żadna ze stron nie potwierdziła wcześniejszych ustaleń w tej sprawie. Rozejm szybko upadł, gdy Moskwa kontynuowała ataki na ukraińską sieć energetyczną, a Kijów wznowił uderzenia na rosyjskie rafinerie. Kijów twierdzi, że Rosja dziesiątki razy naruszyła rozejm, pozostawiając dziesiątki tysięcy ludzi bez prądu. Ukraina opisuje swoje ataki jako odwet za rosyjskie bombardowania systemu energetycznego trwające od pełnoskalowej inwazji w 2022 roku, mające na celu odcięcie dochodów z ropy i gazu finansujących wojnę Kremla. Trump skrytykował Wołodymyra Zełenskiego za atakowanie rosyjskich rafinerii, argumentując, że działania te podnoszą światowe ceny paliw.
Waszyngton zamraża ustawę o sankcjach wobec Rosji
Tuż przed nocnymi atakami Trump wykorzystał dekret prezydencki, aby zablokować stosowanie ustawy nakładającej surowe kary na importerów rosyjskich węglowodorów. Ustawa nosi imię Lindseya Grahama, byłego republikańskiego senatora, który zmarł w lipcu. Trump podpisał pakiet sankcji prawie miesiąc wcześniej, a jego dekret zawiesza go teraz w imię interesu narodowego Stanów Zjednoczonych. Decyzja spotkała się z krytyką obu partii w Kongresie. Republikański senator Thom Tillis nazwał decyzję „bardziej niż nieodpowiedzialną” we wpisie na platformie X i oskarżył administrację o kapitulację przed rosyjskim dyktatorem. Republikanin Don Bacon stwierdził, że Trump przedłuża wojnę Rosji, zamiast ją kończyć, a senator John Cornyn napisał, że Graham byłby przerażony.
Rosyjskie ataki na Ukrainie
Lokalne władze poinformowały o śmierci dziesięciu cywilów na Ukrainie w ciągu 24 godzin. W obwodzie donieckim zginęło siedem osób, a czternaście zostało rannych, uszkodzono również kilka domów. W obwodzie sumskim odnotowano dwie ofiary śmiertelne, a jedna osoba zginęła w Zaporożu.
- Obwód doniecki
- 7 osoby
- Obwód sumski
- 2 osoby
- Miasto Zaporoże
- 1 osoby
Dane z tekstu artykułu
Mychajło Semikin, szef zaporoskiej obwodowej administracji wojskowej, przekazał, że rosyjskie ataki zabiły kobietę i zraniły co najmniej dwie inne osoby, w tym sześcioletnią dziewczynkę. Uszkodzone zostały dwa budynki mieszkalne, 18 samochodów oraz placówka edukacyjna. Ukraińska armia poinformowała o zneutralizowaniu 152 rosyjskich dronów, w tym szesnastu trudnych do przechwycenia dronów odrzutowych, choć dziesięć z nich ominęło obronę powietrzną. Rosja podała, że uderzyła w centra logistyczne przechowujące komponenty do dronów oraz że trafiono statek w porcie w Odessie, twierdząc, że przewoził ładunek wojskowy. W sobotę Rosja poinformowała również o ataku na największą ukraińską hutę stali w Krzywym Rogu. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja odpowiada systematycznymi, zakrojonymi na szeroką skalę atakami.
„Reżim w Kijowie stawia opór, ale nie może to zmienić biegu wydarzeń.”
Drony w przestrzeni powietrznej NATO
Podczas nalotu niektóre ukraińskie drony wleciały w przestrzeń powietrzną Polski i Litwy. Litwa ogłosiła alarm powietrzny, a polskie siły zbrojne zareagowały po doniesieniach o niezidentyfikowanych obiektach w swojej przestrzeni powietrznej. Ukraińskie MSZ przeprosiło za naruszenia, a rzecznik przekazał w mediach społecznościowych, że rosyjskie zagłuszanie elektroniczne prawdopodobnie zepchnęło drony z kursu.