Bezpieczeństwo · Jassy

Sąd rozstrzygnie we wtorek apelację wykładowcy Alexandru Toadera w sprawie tymczasowego aresztowania

Rumuński Wysoki Trybunał Kasacyjny i Sprawiedliwości ma we wtorek, 3 listopada, zdecydować, czy Alexandru Toader, były wykładowca uniwersytecki z Jassów, pozostanie w tymczasowym areszcie w związku z zarzutami o przestępstwa seksualne.

Tekst AI na podstawie relacji Stirile ProTV, Mediafax.ro, Ziare.com i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Jassy · Rumunia
Jak do tego doszło
  1. 27.10Przeszukania w kancelarii notarialnej, odnotowano również kontrolę na uniwersytecie.
  2. 2.11Uniwersytet informuje, że nie może on nauczać do czasu wyjaśnienia sprawy karnej.
  3. 3.11Wysoki Trybunał Kasacyjny i Sprawiedliwości ma rozpatrzyć apelację.

Apelacja przed sądem

Wysoki Trybunał Kasacyjny i Sprawiedliwości ma we wtorek, 3 listopada, rozpatrzyć apelację Alexandru Toadera od decyzji o 30-dniowym tymczasowym aresztowaniu. Toader, były wykładowca na wydziale prawa Uniwersytetu Alexandru Ioan Cuza w Jassach i syn byłego ministra sprawiedliwości Tudorela Toadera, został zatrzymany przez prokuratorów 23 października. Sąd Apelacyjny w Jassach zarządził areszt 24 października, a Toader złożył zażalenie do Wysokiego Trybunału tego samego dnia. Ma nadzieję na zwolnienie we wtorek. Zespół obrońców zamierza argumentować, że dowody przeciwko niemu nie są wystarczająco udowodnione i że należy zastosować łagodniejszy środek, taki jak areszt domowy lub dozór policyjny. Jego ojciec, który również jest członkiem zespołu obrońców, odmówił komentarza poza stwierdzeniem, że sprawiedliwości stanie się zadość na sali sądowej. Toader nie został skazany za żadne przestępstwo.

Zarzuty prokuratury

Prokuratorzy zarzucają Toaderowi wielokrotny gwałt, napaść seksualną, usiłowanie napaści seksualnej oraz wykorzystywanie swojego stanowiska do celów seksualnych wobec kilku studentek. Zgodnie z wnioskiem prokuratury o areszt, wykorzystywał on strach studentek przed niezdaniem egzaminu z przedmiotu, którego nauczał. Prokuratorzy opisują, że domniemane nadużycia rozpoczęły się rok po tym, jak został wykładowcą na wydziale prawa. Portal HotNews podaje, że pierwszy domniemany gwałt miał miejsce 8 listopada 2022 r., kiedy 21-letnia studentka twierdzi, że została wezwana do jego kancelarii notarialnej. Twierdzi, że tydzień później została ponownie zgwałcona w jego gabinecie na uczelni, a tydzień później zrezygnowała ze studiów. Zarzuty po raz pierwszy pojawiły się w doniesieniach dziennikarzy z Jassów, którzy zidentyfikowali kilka studentek skarżących się na domniemane nadużycia.

Działania uczelni i rodziny

Uniwersytet poinformował w komunikacie prasowym z 2 listopada, że Toader nie może nauczać do czasu wyjaśnienia sprawy karnej, niezależnie od środków zastosowanych przez sąd. Rektor Liviu George Maha już 26 października przekazał, że władze wydziału prawa zdecydowały o odsunięciu go od nauczania, nawet jeśli areszt zostanie uchylony. Tudorel Toader i prawniczka Andreea Urda również zaprzestali prowadzenia zajęć ze studentami czwartego roku, aby uniknąć kontaktu z potencjalnymi ofiarami lub świadkami. Po aresztowaniu Tudorel Toader, który jest również prawnikiem swojego syna, opublikował wiadomość na Facebooku:

„To atak na mnie, uderzający w Alexandru.”

Tudorel Toader, były rumuński minister sprawiedliwości

Przeszukania i dotychczasowy przebieg sprawy

Wieczorem 27 października Toader został zabrany z aresztu policyjnego w Jassach do swojej kancelarii notarialnej, gdzie przeszukania trwały kilka godzin. Był obecny, zakuty w kajdanki i w maseczce ochronnej, gdy opuszczał siedzibę policji. Według serwisu dezvăluirea.ro śledczy sprawdzili również uniwersytet, gdzie Toader ma swój gabinet. Poniższa oś czasu przedstawia kroki od zatrzymania do wtorkowej rozprawy.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Jassy

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar