Niezależny regulator: 94% czołowych angielskich klubów piłkarskich przynosi straty i polega na wsparciu właścicieli
Projekt raportu Niezależnego Regulatora Piłki Nożnej (IFR) wskazuje, że blisko dwie trzecie klubów EFL i National League jest technicznie niewypłacalnych. Regulator wzywa do wprowadzenia surowszych kontroli kosztów i planowania awaryjnego.
Wstępne ustalenia wskazują na powszechne straty
Niezależny Regulator Piłki Nożnej (IFR) opublikował we wtorek, 13 października 2026 r., projekt raportu o stanie dyscypliny, oceniając, że angielski futbol jest „niebezpiecznie narażony” na ryzyko finansowe. Z raportu wynika, że 94% klubów z pięciu najwyższych męskich lig przyniosło w ubiegłym sezonie straty; tylko siedem ze 116 klubów w tych ligach uniknęło deficytu. Blisko dwie trzecie klubów w English Football League (EFL) oraz National League jest technicznie niewypłacalnych, co oznacza, że ich zobowiązania przewyższają aktywa. Łączne przychody 116 klubów przekraczają 9 mld funtów rocznie, jednak nie przekładają się one na trwałą rentowność. Średni przychód klubu Premier League jest obecnie 33 razy wyższy niż w 1992 r., kiedy najwyższa klasa rozgrywkowa oddzieliła się od EFL.
Właściciele utrzymują wiele klubów przy życiu
Duża część klubów jest obecnie uzależniona od finansowania przez właścicieli. Regulator szacuje, że około dwie trzecie klubów nie przetrwałoby dłużej niż 90 dni, gdyby właściciele przestali je finansować, a niemal jedna trzecia nie utrzymałaby się przez miesiąc. Siedemnaście klubów przynosiłoby straty nawet wtedy, gdyby piłkarze grali za darmo, a 32 kluby dysponują gotówką wystarczającą na około 30 dni działalności. Przewodniczący IFR, David Kogan, wprost opisał skalę ryzyka:
Znaczna liczba klubów poinformowała nas, że nie przetrwałaby, gdyby ich właściciele wycofali się z finansowania.
Raport wymienia również Sheffield Wednesday, Derby County, Reading oraz Wigan jako kluby, które w ostatnich latach popadły w kłopoty finansowe. Przypomina także upadki Bury w 2019 r. oraz Macclesfield Town w 2020 r., oba powiązane z rosnącym zadłużeniem.
Koszty wynagrodzeń i pożyczki pod transfery
Koszty wynagrodzeń gwałtownie wzrosły w całej strukturze ligowej. W latach 2021–2026 zwiększyły się o 33% w Premier League, 32% w Championship, 71% w League One oraz 63% w League Two.
- Premier League
- 33 %
- Championship
- 32 %
- League One
- 71 %
- League Two
- 63 %
Około 20 klubów, głównie w Championship, League One i National League, przeznacza ponad 80% przychodów na pensje zawodników, a dwa kluby z League One przekraczają 100%. Kluby zaciągają również pożyczki pod zastaw przyszłych opłat transferowych. Finansowanie to wzrosło z 55 mln funtów w sezonie 2020–21 do 779 mln funtów w 2024–25, a około 1,2 mld funtów przyszłych przychodów transferowych zostało już zamienionych na gotówkę. W sezonie 2025–26 angielskie kluby miały około 4,8 mld funtów długu z tytułu płatności transferowych wobec około 1,5 mld funtów należności, co daje zadłużenie netto na poziomie około 3,3 mld funtów.
- 2020-21
- 55 mln GBP
- 2024-25
- 779 mln GBP
Premier League i EFL nadal podzielone w kwestii finansowania
Premier League negocjuje nową umowę o podziale przychodów z EFL, która zarządza trzema ligami poniżej najwyższego szczebla. Według doniesień medialnych kluby Premier League zaoferowały 1,8 mld funtów w ciągu 10 lat ponad obecne finansowanie, podczas gdy EFL wnioskowała o 1 mld funtów w ciągu pięciu lat. Premier League oświadczyła, że jej propozycja, jednogłośnie zatwierdzona przez kluby w lipcu, spełnia cele wyznaczone przez IFR. W swoim komunikacie liga dodała:
nowe finansowanie musi iść w parze ze skuteczną kontrolą finansową i szerszymi reformami wzmacniającymi kluby
Kolejne kroki
Projekt raportu zostanie poddany ośmiotygodniowym konsultacjom społecznym, zanim opublikowana zostanie wersja ostateczna. IFR zaproponował sześciopunktowy plan, który obejmuje surowsze kontrole kosztów i planowanie awaryjne. Regulator oczekuje, że kluby będą skuteczniej zarządzać ryzykiem finansowym i przygotują się na ewentualność wycofania wsparcia przez właścicieli. W słowie wstępnym Kogan oraz dyrektor generalny Richard Monks napisali, że angielski futbol nie może dłużej zwlekać z rozwiązaniem problemu ryzyka finansowego wpisanego w tę dyscyplinę. Kogan powiedział BBC, że celem jest podjęcie działań, zanim pieniądze zaczną się kończyć.