Ośmioro deputowanych Adelante Andalucía i pięcioro deputowanych Por Andalucía będzie nieobecnych na sesji plenarnej dotyczącej poprawek do budżetu, popierając strajk generalny zaplanowany na 11 listopada.
PSOE zwróciło się do prezydium o zmianę terminu debaty budżetowej, jednak prezydium, w którym PP i Vox mają większość, nie wyraziło zgody. 28 deputowanych partii ma wziąć udział w obradach.
Ponieważ deputowani nie są pracownikami, nie mają formalnego prawa do strajku, dlatego García ogłosił, że ich wynagrodzenie za ten dzień trafi do związków lokatorów i Movimiento de Vivienda en Andalucía.
Strajk odbędzie się dwa dni przed rozpoczęciem kampanii, a wybory określane są mianem 29-N (29 listopada).
Adelante Andalucía, której rzecznikiem jest José Ignacio García, potwierdziła w środę 21 października, że jej ośmioro deputowanych nie weźmie udziału w sesji plenarnej parlamentu Andaluzji 11 listopada. Nieobecnych będzie również pięcioro deputowanych Por Andalucía. Oba ugrupowania popierają strajk generalny zwołany na ten dzień w całej Hiszpanii przez związki zawodowe CCOO, UGT oraz Sindicato de Inquilinas (związek lokatorów) w sprawie mieszkalnictwa. Podczas sesji plenarnej debatowane będą poprawki do budżetu regionalnego na 2027 rok, a żadna z grup nie wystąpiła z wnioskiem o zmianę terminu obrad.
Dane z tekstu artykułu
Budżet na 2027 rok jest pierwszym dokumentem opracowanym wspólnie przez rząd PP i Vox w Andaluzji. PSOE, główne ugrupowanie opozycyjne, zwróciło się do prezydium izby o przeniesienie debaty na inny dzień. Prezydium, w którym PP i Vox dysponują bezwzględną większością głosów, nie przychyliło się do wniosku. María Márquez, zastępczyni rzecznika PSOE, poinformowała pisemnie, że termin powinien zostać zmieniony ze względu na pracowników izby, unikając przy tym odpowiedzi na pytanie, czy 28 deputowanych partii opuści sesję. Regionalna liderka PSOE, María Jesús Montero, określiła strajk jako wymierzony w opozycję za odrzucenie rządowych dekretów mieszkaniowych.
Deputowani Adelante nie są pracownikami etatowymi, więc nie mają formalnego prawa do strajku i zachowają wynagrodzenie za ten dzień. García nazwał to luką w regulaminie izby i stwierdził, że deputowani mają prawo do strajku "w sensie etycznym". Aby uniknąć sprzeczności, García ogłosił, że deputowani przekażą swoje wynagrodzenie za ten dzień na rzecz związków lokatorów oraz Movimiento de Vivienda en Andalucía. Decyzję tę przedstawił jako wyraz zdecydowanego poparcia dla strajku.
„Uważamy, że to fundamentalna sprawa i że nadszedł moment, w którym klasa pracująca Andaluzji musi uderzyć pięścią w stół i powiedzieć: dość tego.”
García wezwał członków partii do poparcia strajku i udziału w komitetach strajkowych. Argumentował, że mieszkalnictwo nie powinno być traktowane jako produkt spekulacyjny.
„Mieszkanie nie może być towarem rynkowym, przedmiotem spekulacji. Musi znajdować się poza rynkiem, jako prawo podstawowe.”
Antonio Maíllo, lider Por Andalucía, oświadczył, że jego deputowani przyłączą się do strajku, aby bronić praw, których ludzie jeszcze nie mają, oraz tych, które już posiadają. Według Maíllo jego deputowani będą nieobecni 11 listopada, ale wezmą udział w sesji plenarnej 12 listopada. Wybory zaplanowano na 29 listopada, a strajk przypada na dwa dni przed rozpoczęciem kampanii.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarRząd · Sewilla
Ośmioro deputowanych Adelante Andalucía i pięcioro deputowanych Por Andalucía nie pojawi się 11 listopada na sesji plenarnej poświęconej poprawkom do budżetu na 2027 rok. PSOE wnioskowało o zmianę terminu debaty, jednak prezydium parlamentu nie wyraziło na to zgody.
Tekst AI na podstawie relacji ABC TU DIARIO EN ESPAÑOL, EL PAÍS, eldiario.es i innych wydawców. Opublikowany .