
Carlos Alcaraz pokonuje Alexa Michelsena w trzech setach na otwarcie obrony tytułu w Tokio
Rozstawiony z numerem pierwszym Carlos Alcaraz, mimo pięciu przełamań serwisu, pokonał Alexa Michelsena 7-6 (7-1), 4-6, 6-1 w pierwszej rundzie turnieju Japan Open w Tokio, zapewniając sobie mecz drugiej rundy z Matteo Arnaldim.
Trzysettowa pierwsza runda w Tokio
Carlos Alcaraz rozpoczął obronę tytułu w turnieju ATP 500 Kinoshita Group Japan Open od trzysetowego zwycięstwa nad Alexem Michelsenem. Hiszpański numer 3 na świecie pokonał 34. w rankingu Amerykanina 7-6 (7-1), 4-6, 6-1 na twardych kortach Ariake Colosseum. Spotkanie trwało ponad dwie i pół godziny i było pierwszym zawodowym starciem obu graczy. Alcaraz przystąpił do turnieju jako najwyżej rozstawiony zawodnik, mając za sobą jedynie występ w US Open w sierpniu oraz pokazowy Laver Cup w poprzedni weekend po kontuzji nadgarstka odniesionej w połowie kwietnia. Michelsen przystąpił do meczu po dotarciu do ćwierćfinału US Open w Nowym Jorku. Pula nagród w tokijskim turnieju na twardych kortach wynosi 2 342 375 USD.
Tie-break w pierwszym secie i zwrot akcji w drugim
Otwierający set trwał blisko godzinę i piętnaście minut i obfitował w przełamania serwisu. Michelsen przełamał rywala w pierwszym gemie po obronie stanu 15-40, jednak Alcaraz odpowiedział natychmiastowym przełamaniem powrotnym po winnerze z bekhendu. Michelsen ponownie przełamał serwis, obejmując prowadzenie 2-1, a następnie utrzymał przewagę, broniąc break pointa i wychodząc na 4-2. Serwując przy stanie 4-5, Alcaraz obronił trzy piłki setowe, niwelując je winnerem z forhendu, nieodebranym serwisem oraz niewymuszonym błędem Amerykanina. Następnie Alcaraz przełamał serwis rywala, wychodząc na prowadzenie 6-5, ale Michelsen odpowiedział przy siatce, doprowadzając do tie-breaka. Alcaraz wygrał cztery pierwsze punkty tie-breaka, kończąc go wynikiem 7-1 i wygrywając pierwszego seta.
- Alcaraz broni trzech piłek setowych przy stanie 4-5 i wygrywa tie-break 7-1
- Michelsen odrabia stratę 2-4, wygrywając cztery gemy z rzędu i seta 6-4
- Alcaraz wygrywa pięć pierwszych gemów w 20 minut i kończy mecz wynikiem 6-1
Decydujący trzeci set i mecz kolejnej rundy
Michelsen rozpoczął drugiego seta od kolejnego przełamania i wygrał gema do zera, obejmując prowadzenie 2-0. Alcaraz obronił break pointa, wygrywając gema na 2-1, po czym przejął inicjatywę, dwukrotnie przełamując Michelsena, przy czym drugie przełamanie nastąpiło po podwójnym błędzie serwisowym, co dało mu prowadzenie 4-2. Michelsen odpowiedział serią czterech wygranych gemów, dwukrotnie przełamując Hiszpana i wygrywając drugiego seta 6-4. Alcaraz zmienił tempo w decydującej trzeciej partii, poprawiając skuteczność pierwszego serwisu i ograniczając liczbę niewymuszonych błędów z głębi kortu. Wygrał pięć pierwszych gemów ostatniego seta w dwadzieścia minut, oddając rywalowi tylko jednego gema i kończąc mecz wynikiem 6-1. W ciągu trzech setów Alcaraz stracił serwis pięciokrotnie.
Niespodzianki i zakończenie kariery w Tokio
Alcaraz awansował do 1/8 finału, gdzie zmierzy się z 37. w rankingu Włochem Matteo Arnaldim, półfinalistą Roland Garros z czerwca. Dzień w Tokio przyniósł również zakończenie zawodowej kariery przez Japończyka Keia Nishikoriego. Z turnieju odpadło kilku innych rozstawionych graczy, w tym 12. na świecie i ubiegłoroczny finalista z Tokio, Taylor Fritz. Fritz przegrał w trzech setach z hiszpańskim kwalifikantem Jaume Munarem, 64. w rankingu, 6-7 (7-9), 6-4, 6-3. Duńczyk Holger Rune przegrał w swoim powrocie po długiej przerwie spowodowanej kontuzją, a z turniejem pożegnał się również rozstawiony z numerem szóstym Norweg Casper Ruud. Grek Stefanos Tsitsipas awansował do drugiej rundy, odrabiając stratę seta i pokonując Argentyńczyka Tomása Etcheverry'ego 4-6, 6-3, 6-4.
- Carlos Alcaraz
- 3
- Taylor Fritz
- 12
- Alex Michelsen
- 34
- Matteo Arnaldi
- 37
- Jaume Munar
- 64


