
Francuska astronautka Sophie Adenot wróciła na Ziemię po rekordowych 235 dniach na orbicie
Dwa dni po wodowaniu u wybrzeży Kalifornii francuska astronautka Sophie Adenot po raz pierwszy wystąpiła publicznie w Kolonii, opisując swój powrót jako mieszankę emocji i wyzwań fizycznych.
Powrót na stały ląd
Francuska astronautka Sophie Adenot po raz pierwszy wystąpiła publicznie w sobotę 10 października w Europejskim Centrum Astronautów w Kolonii, dwa dni po powrocie z misji. Wyraźnie osłabiona, wspierana przez dwóch chirurgów ESA, dotarła do mównicy, odmawiając skorzystania z wózka inwalidzkiego. Dziesiątki osób, w tym koledzy z ESA, powitały ją z francuskimi flagami. Adenot kilkakrotnie płakała podczas konferencji prasowej, jednak o swoich doświadczeniach mówiła w wyważony sposób.
Opisując swoje odczucia po misji, powiedziała:
Emocjonalnie jestem przeszczęśliwa, mam poczucie dobrze wykonanego zadania.
Opisała również widok z orbity, stwierdzając, że planeta, którą widziała z góry wraz z załogą, jest "planetą nas wszystkich". Jak podkreśliła, z wysokości 400 km nad Ziemią nie widać "żadnych podziałów, żadnych granic".
Wodowanie i ostatnie minuty
Adenot wraz z trzema członkami załogi misji Crew-12 wodowała w czwartek późnym popołudniem na Oceanie Spokojnym u wybrzeży Kalifornii, kończąc trwającą prawie osiem miesięcy misję na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Lot powrotny kapsuły Dragon, w której znajdowali się również amerykańscy astronauci Jessica Meir i Jack Hathaway oraz Rosjanin Andriej Fiediajew, trwał około 27 godzin. Ostatnie minuty obejmowały bardzo szybkie przejście przez atmosferę, spowolnione przez duże spadochrony, podczas którego łączność została przerwana. Adenot nazwała lądowanie najtrudniejszym momentem, dodając, że kapsuła "przez 25 minut zmagała się z dużymi falami".
- Pierwszy spacer kosmiczny (aktywność poza pojazdem)
- Drugi spacer kosmiczny
- Trzeci spacer kosmiczny
- Wodowanie u wybrzeży Kalifornii po około 27 godzinach lotu
- Pierwszy występ publiczny w centrum ESA w Kolonii
Opowiadając o momencie, w którym dotarły do niej ekipy ratunkowe, powiedziała z uśmiechem:
Pierwszą rzeczą, którą im powiedziałam, było: 'proszę, wyślijcie mnie z powrotem w kosmos!'. Tam na górze było znacznie łatwiej.
Rekonwalescencja
Adenot rozpoczyna teraz trwający około trzech tygodni program rekonwalescencji w centrum szkoleniowym ESA. Proces adaptacji organizmu do stanu nieważkości wiąże się z utratą masy kostnej, zanikiem mięśni, rozregulowaniem układu krążenia i zaburzeniami wzroku. Odzyskanie formy sprzed lotu zajmie wiele miesięcy ukierunkowanych ćwiczeń fizycznych. Podczas konferencji prasowej przyznała, że powrót wiąże się zarówno z wyzwaniami emocjonalnymi, jak i fizjologicznymi.
To koktajl niesamowitych emocji, to coś niewiarygodnego, wspaniale jest wrócić na Ziemię, ale wiąże się to również z wyzwaniami, głównie natury fizjologicznej.
Rekord i trzy spacery kosmiczne
44-letnia Adenot jest pułkownikiem francuskich sił powietrznych i pilotem śmigłowca. Jej 235 dni na stacji ustanowiło rekord najdłuższego nieprzerwanego pobytu na orbicie przez europejskiego astronautę, niezależnie od płci. Jest drugą francuską astronautką, która dotarła w kosmos. Trzy wyjścia w otwartą przestrzeń kosmiczną, które odbyła 18 i 25 sierpnia oraz 1 września, uczyniły ją pierwszą Francuzką, która odbyła spacer kosmiczny. Opisuje je jako najważniejszy punkt swojego pobytu. Żartując ze swoich łez podczas konferencji, powiedziała:
Łzy są teraz następstwem stanu nieważkości, nie jestem już do nich przyzwyczajona.

