Władze Mauritiusa przedłużyły godzinę policyjną na kolejną noc i zamknęły większość szkół do końca tygodnia, ponieważ protesty dotyczące niedoborów wody oraz kosztów życia przybrały na sile. Niepokoje zaostrzyły się po tym, jak w piątek 9 października policjant postrzelił 27-letnią kobietę.